Czy Rosja sięgnęła po opcję atomową w energetyce?

Czy Rosja sięgnęła po opcję atomową w energetyce?

Jeżeli to Rosjanie są odpowiedzialni za uszkodzenie Nord Stream 1 i 2, to oznacza, że eskalacja ich wrogich działań w energetyce przechodzi w ostatnią fazę na progu gorącej wojny z Zachodem. To byłaby opcja atomowa nakazująca działać natychmiast – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Kto uszkodził Nord Stream 1 i 2?

Długofalowo uszkodzenie Nord Stream 1 i 2 może na dobre wykluczyć dostawy gazu z Rosji do Niemiec tymi szlakami. To argument za tym, że Rosjanie działający racjonalnie nie powinni się uciekać do tego działania. Jednakże po ataku na Ukrainę z lutego 2022 roku wiadomo, że Rosjanie mają inną logikę niż stratedzy świata zachodniego i są gotowi na wysokie straty, jeżeli pozwolą osiągnąć określony cel, a jest nim obecnie utrzymanie systemu władzy na Kremlu zagrożonego porażką militarną na Ukrainie. Z tego względu Rosjanie straszą atakami nuklearnymi na Ukrainę po pseudoreferendach na terenach okupowanych, które będą próbowali teraz siłą wcielić do Federacji Rosyjskiej. Amerykański Newsweek ustalił w kręgach rządowych w Waszyngtonie, że jedna z opcji odpowiedzi USA na ewentualny atak jądrowy Rosji na Ukrainie to uderzenie w ośrodek władzy na Kremlu, który jednym cięciem chirurgicznym obaliłby reżim, który reprezentuje Władimir Putin.

Rekapitulując, wybuchy potwierdzone przez Skandynawów, które spowodowały wyciek z gazociągów Nord Stream 1 i 2 nie są w interesie Zachodu, bo stają się pretekstem do podobnego sabotażu, na przykład przeciwko świeżo uruchomionemu gazociągowi Baltic Pipe z Norwegii do Polski.

Prezydent USA Joe Biden faktycznie mówił w przeszłości, że jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę, to Nord Stream 2 nie będzie pracował, ale faktycznie po ataku z lutego 2022 roku wprowadził sankcje i przekonał Niemców do zamrożenia certyfikacji, a zatem zrealizował w ten sposób swą groźbę. Nie mówił także o blokowaniu działającego Nord Stream 1. Oba gazociągi nie były wykorzystywane, Nord Stream 1 przez rzekomą usterkę stwierdzoną przez Rosjan, którzy użyli jej jako pretekstu do przeciągnięcia przerwy technicznej w nieskończoność i dalszego ograniczenia dostaw gazu do Europy, które jest główną przyczyną kryzysu energetycznego. Nord Stream 2 nie został dopuszczony do pracy. Oba były „nagazowane” z przyczyn technicznych i to dlatego dochodzi do wycieku. Skutki ekologiczne są istotne, bo dotąd wycieki metanu trwały na Półwyspie Jamalskim, czy to przez problemy infrastruktury rosyjskiej, czy to przez fakt, że Rosjanie tak znacznie ograniczyli dostawy gazu, że nie wystarczyło im mocy magazynów i zaczęli spalać gaz w tak zwanych flarach, metaforycznie paląc tam miliony dolarów, których nie zarobią na Starym Kontynencie.

Długoterminowo wysadzenie Nord Stream 1 i Nord Stream 2 utrudni wznowienie dostaw gazu rosyjskiego przez Bałtyk i zrazi jeszcze bardziej Zachód do Rosjan jako dostawcy całkowicie niewiarygodnego i zdolnego do wszystkiego. Warto jednak zastrzec, że jedna z nitek Nord Stream 2 nie została zniszczona, a siły prorosyjskie w Europie będą przekonywać, że dostawy tym szlakiem to sposób na złagodzenie kryzysu energetycznego, choć to właśnie zależność od surowca rosyjskiego go sprowokowała.

https://biznesalert.pl/jakobik-deeskalacja-przez-eskalacje-czyli-zalac-baltic-pipe-do-pelna-analiza/embed/#?secret=5wLxAmWvye#?secret=uZBsheM8IF

Opcja atomowa

To argument za tym, że Rosjanie sięgają po opcję atomową pozostawiając sobie furtkę do wznowienia relacji z Zachodem po tym, jak podsycając kryzys energetyczny podburzą społeczeństwa zachodnie przeciwko rządom proatlantyckim. To dlatego siły prorosyjskie używają już teraz argumentu drożyzny na rynku energii oraz gazu do gromadzenia kapitału politycznego, często w połączeniu z retoryką antyuchodźczą, jak haniebna akcja Stop Ukrainizacji Polski w naszym kraju. Zachód musi odpowiedzieć na rosyjską opcję atomową w energetyce równe zdecydowanymi działaniami. Energetyka na kontynencie musi wejść w reżim gospodarki wojennej. Rynek energii i gazu należy ocalić na czasy pokoju, gdy będzie jak dawniej wyznaczał uczciwą cenę oraz gwarantował przejrzystość. Póki co jednak konieczne jest natychmiastowe zdjęcie wpływu zależności od surowców rosyjskich na rynek europejski poprzez szereg reform uzgodnionych przez Komisję Europejską i państwa członkowskie. Najbliższa okazja to szczyt Rady Unii Europejskiej 30 września. Nieprzypadkowo od lat kontynuujemy serię tekstów pod hasłem: Energetyku, pilnuj Bałtyku! Konieczna jest obrona polskich okien na świat z pomocą Marynarki Wojennej naszego kraju oraz sojuszników.

Należy również zadbać o stabilność państw zagrożonych zajęciem przez siły rosyjskie: Ukrainy oraz Mołdawii. Jesienią 2021 roku proponowałem wojnę prewencyjną na rynku gazu w obronie Mołdawian szantażowanych przez Gazprom. Rok później te działania muszą być jeszcze bardziej zdecydowane. Zachód musi mieć, a prawdopodobnie już ma, plan podtrzymania bezpieczeństwa energetycznego tych krajów, na czele z ciepłownictwem szczególnie istotnym w sezonie grzewczym, w którym Ukrainę może czekać klęska humanitarna na obszarach odciętych od dostaw mediów: energii, ciepła, gazu. Rosjanie grożą, że użyją ataku jądrowego nie tylko przeciwko siłom zbrojnym, ale także infrastrukturze energetycznej. Gazprom już wysyła sygnały o gotowości do zatrzymania dostaw gazu przez terytorium ukraińskie. Katastrofa, nie kryzys energetyczny, na Ukrainie czy Mołdawii mogą doprowadzić do przewrotów prorosyjskich, a Zachód musi temu zapobiec. Należy działać tak, jakby dostawy surowców z Rosji już przestały płynąć wyprzedając wszelkie ruchy Rosjan. Sankcje zachodnie powinny uderzać w całą stację benzynową Putina, nie ma już przestrzeni do wahania.

Deeskalacja przez eskalację nie może zadziałać

Należy chronić infrastrukturę energetyczną państw NATO, na czele z oknami na świat na Morzu Bałtyckim: gazoport, naftoport, Rafineria Gdańska, magazyny gazu, połączenia gazowe i elektroenergetyczne w pobliżu. Sojusz Północnoatlantycki ma plan ochrony szlaków dostaw surowców co najmniej od szczytu w Warszawie z 2015 roku, podczas którego Polska oraz Norwegia wywalczyły zapis na ten temat. Pełna eskalacja działań w energetyce to ostatni krok przed gorącą wojną Zachodu z Rosją, a stanowcza odpowiedź świata zachodniego zmniejszy ryzyko pełnej konfrontacji, jeżeli Kreml zobaczy, że szantaż energetyczny nie pozwala już dzielić i rządzić. 30 września prezydent Władimir Putin ma ogłosić nielegalną aneksję nowych terytoriów okupowanych Ukrainy. Należy działać w energetyce, aby logika deeskalacji przez eskalację wyznawana prawdopodobnie przez Kreml nie przyniosła skutków.

Energia jest tak droga, bo na stos rzuciliśmy naszej energetyki los

Energia jest tak droga, bo na stos rzuciliśmy naszej energetyki los

– Mechanizm merit order powoduje, że płacimy coraz więcej za energię chociaż podobno śpimy na węglu. Jednak reforma tego rozwiązania rozważana w Unii Europejskiej nie będzie prosta – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Emisje z kominów. Fot. Wikimedia Commons

Emisje z kominów. Fot. Wikimedia Commons

Praca elektrowni w europejskiej energetyce jest regulowana swoistym pierwszeństwem ruchu niczym na drodze. Elektrownie są układane na tak zwanym stosie i włączane do pracy w zależności od ich kosztów krańcowych zależnych głównie od ceny paliwa oraz uprawnień do emisji CO2 opłacanych w ramach unijnego systemu handlu emisjami EU ETS. Pierwszeństwo mają jednostki najtańsze i wraz ze wzrostem zapotrzebowania dopuszczane są kolejne aż do najdroższej. W ten sposób rozwój Odnawialnych Źródeł Energii ma być promowany i gwarantować jak najniższą cenę energii, bo OZE mają pierwszeństwo na mocy dyrektywy im poświęconej. W warunkach normalnego zapotrzebowania najczęściej pracują OZE, a węgiel jest spychany na koniec kolejki.

Jednakże druga strona medalu to fakt, że najdroższe źródło dopuszczone do pracy w owym stosie wyznacza cenę energii elektrycznej, a w dobie kryzysu energetycznego jest nim w tym momencie gaz przez rekordowe ceny paliwa podnoszone przez rosyjski Gazprom, który systematycznie ogranicza podaż w Europie od wakacji 2021 roku. Konsekwencja to rekordowe ceny energii sprzedawanej na giełdzie, które rozlewają się po całym kontynencie przez to, że nasze rynki są połączone. To także rekordowe marże budzące apele o wprowadzenie podatku windfall tax od nadmiarowych przychodów, który zaproponowała Komisja Europejska. Oto jak rekordowe ceny gazu przekładają się na wysokie ceny energii, a stamtąd z kolei do naszych rachunków, chociaż teoretycznie Polska śpi na węglu. Ten też podrożał przez większe zapotrzebowanie wywołane ograniczeniem zużycia horrendalnie drogiego gazu.

Trwa dyskusja unijna o reformie merit order tak, by stos nie powodował wynaturzenia cen energii ze względu na skokowy wzrost cen paliw kopalnych. Sęk w tym, że jest to rozwiązanie będące w czasie rzeczywistym punktem odniesienia w transakcjach i należy je zmienić tak, aby nie pozwolić na nieprzejrzyste umowy z niesprawiedliwymi cenami narzucanymi przez monopolistów. Póki co jednak energetyki los rzuciliśmy na stos i płacimy coraz więcej za energię.

Dron z Rosji przyglądał się źródłu gazu norweskiego dla Polski po wycieku Nord Stream 1 i 2 | Widmo recesji obniża cenę ropy

Dron z Rosji przyglądał się źródłu gazu norweskiego dla Polski po wycieku Nord Stream 1 i 2 | Widmo recesji obniża cenę ropy

:Wywiad niemiecki ustala przyczynę wycieku z gazociągów Nord Stream 1 i 2 a Europa obawia się kolejnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Norweskie instalacje energetyczne będą chronione przez wojsko. W ich pobliżu widziano nieznane drony, także koło platformy Gina Krog z udziałami PGNiG.

:Inwestorzy ankietowani przez Reutersa obawiają się recesji, która zmniejszy zapotrzebowanie na ropę i uderzy w spółki wydobywcze doświadczone już przez problemy z łańcuchami dostaw i rosnące koszty.

Czytaj dalej„Dron z Rosji przyglądał się źródłu gazu norweskiego dla Polski po wycieku Nord Stream 1 i 2 | Widmo recesji obniża cenę ropy”

CIA ostrzegało Niemcy przed wyciekiem Nord Stream 1 i 2. Cena gazu wzrosła o jedną piątą | Orlen ma konkurenta w grze o rafinerię w Niemczech po Rosjanach

CIA ostrzegało Niemcy przed wyciekiem Nord Stream 1 i 2. Cena gazu wzrosła o jedną piątą | Orlen ma konkurenta w grze o rafinerię w Niemczech po Rosjanach

:Według niemieckiej gazety Der Spiegel amerykańska agencja wywiadowcza CIA informowała Niemcy tygodnie przed wyciekiem Nord Stream 1 i 2 z 27 września, że może dojść do ataku na tę infrastrukturę. Szwedzka służba geologiczna ma dane, z których wynika, że do wycieku doszło do wybuchów. Cena gazu podrożała o jedną piątą w odpowiedzi na ten incydent.

:Polski PKN Orlen nie potwierdził dotąd rewelacji kilku źródeł, które sugerują jego zainteresowanie udziałami Rafinerii Schwedt przejętej od Rosjan w zarząd powierniczy przez Niemcy. Media niemieckie sugerują, że ma konkurenta w postaci Verbio zajmującego się dotąd biopaliwami.

Czytaj dalej„CIA ostrzegało Niemcy przed wyciekiem Nord Stream 1 i 2. Cena gazu wzrosła o jedną piątą | Orlen ma konkurenta w grze o rafinerię w Niemczech po Rosjanach”

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan? | Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan? | Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

:Wyciek z gazociągu Nord Stream 2 w przeddzień uroczystości uruchomienia gazociągu Baltic Pipe z Norwegii rodzi spekulacje o sabotażu. Duńska Agencja Energii (DEA) przekonuje, że nie ma zagrożenia. Jednak ciśnienie spada już także w Nord Stream 1. Czy to ciąg dalszy gry Rosjan?

:Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa odwiedziła konferencję generalną Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu domagając się zawieszenia Rosji w tej organizacji oraz demilitaryzacji Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Spotkała się także z potencjalnymi dostawcami technologii jądrowych, podpisując nowe porozumienie z USA.

Ciśnienie spada w obu rurach Putina na Bałtyku. Czy to kolejny etap gry Rosjan?

Wyciek z gazociągu Nord Stream 2 w przeddzień uroczystości uruchomienia gazociągu Baltic Pipe z Norwegii rodzi spekulacje o sabotażu. Duńska Agencja Energii (DEA) przekonuje, że nie ma zagrożenia. Jednak ciśnienie spada już także w Nord Stream 1. Czy to ciąg dalszy gry Rosjan?

BiznesAlert.pl informował, że gaz wyciekł z gazociągu Nord Stream 2 przygotowanego do uruchomienia poprzez napełnienie tym paliwem. Nie ruszył on do pracy przez brak certyfikacji w Niemczech po ataku Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku oraz sankcje USA na operatora Nord Stream 2 AG.

Wyciek nie stwarza zagrożenia. – Nie ma zagrożenia z zakresu bezpieczeństwa w związku z wyciekiem. Ten incydent nie powinien mieć konsekwencji dla bezpieczeństwa dostaw w Danii – podała DEA. Zdarzenie nastąpiło w pobliżu Bornholmu. Tam także biegnie gazociąg Baltic Pipe z Norwegii do Polski, który krzyżuje się z Nord Stream 2 na południe od tej wyspy.

Nord Stream 2 AG podał jednak, że także gazociąg Nord Stream 1 równoległy do Nord Stream 2 traci ciśnienie i poszukiwana jest przyczyna tego zjawiska. – Dzisiaj w nocy dyspozytorzy z centrum kontroli zanotowali spadek ciśnienia obu nitek gazociągu – czytamy w stanowisku.

Rosyjski Gazprom systematycznie obniża podaż gazu w Europie od wakacji 2021 roku rodząc podejrzenia o celowe podsycanie kryzysu energetycznego, by Zachód nie wspierał Ukrainy zaatakowanej przez Rosję. Najpierw nie uzupełnił magazynów gazu przed zimą 2021 roku, potem przerwał dostawy do części odbiorców pod pretekstem sporu o ruble, potem spierał się o naprawę turbin Nord Stream 1, który obecnie nie pracuje przez rzekomą usterkę tłoczni Portowaja. Spadek ciśnienia w Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to kolejny problem na tamtym szlaku, który jednak nie ma znaczenia dla podaży gazu, bo dostawy tamtędy nie są już realizowane.

DEA/Reuters/Wojciech Jakóbik

Polska uderza w Rosję za Zaporoże i rozmawia o atomie, najintensywniej z USA

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa odwiedziła konferencję generalną Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu domagając się zawieszenia Rosji w tej organizacji oraz demilitaryzacji Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej. Spotkała się także z potencjalnymi dostawcami technologii jądrowych, podpisując nowe porozumienie z USA.

Atak Rosji na Ukrainę wiąże się z okupacją Elektrowni Zaporoże, największego obiektu tego typu w Europie, a także licznymi prowokacjami z jej udziałem, z ostrzałem włącznie. – W czasie, kiedy tu obradujemy tereny Ukrainy są zajęte przez rosyjskie wojska. Żądamy derusyfikacji okupowanych terenów i ich pełnej demilitaryzacji. Do tego czasu Rosja powinna być zawieszona jako członek MAEA. Jeżeli Federacja Rosyjska nie spełni tych warunków, powinna zostać wyrzucona z organizacji – mówiła Moskwa. – Z całą mocą potępiamy te agresywne działania. Wzywamy Rosję do natychmiastowego wdrożenia uchwał Rady Gubernatorów MAEA, zainicjowanych wspólnie przez Polskę i Kanadę, w tym ostatniej, przyjętej przez Radę 15 września 2022 roku, o zaprzestaniu wszelkich działań militarnych skierowanych przeciwko elektrowni jądrowej w Zaporożu i wszelkim innym obiektom jądrowym na terytorium Ukrainy.

Minister Moskwa ponowiła wezwanie do zawieszenia Rosji w MAEA.

– Na marginesie konferencji odbyły się również spotkania bilateralne z delegacjami Kanady, Korei, Francji, Ukrainy, Arabii Saudyjskiej oraz USA. Podczas spotkań omówiono kwestie europejskiego i krajowego bezpieczeństwa energetycznego w kontekście nadchodzącej zimy oraz dynamicznej sytuacji na rynkach energii. Podczas spotkań poruszono tematy dotyczące sytuacji na Ukrainie oraz działań Rządu RP związanych z budową elektrowni jądrowych w Polsce – podaje resort klimatu.

– Podczas konferencji miało także miejsce podpisanie porozumienia o współpracy (Memorandum of Understanding) między Państwową Agencją Atomistyki (PAA) a Komisją Dozoru Jądrowego USA (US Nuclear Regulatory Commission) – informuje resort. Amerykanie mają także współpracować z Polakami na rzecz wzmocnienia suwerenności Ukrainy za pośrednictwem MAEA.

Ministerstwo klimatu i środowiska/Wojciech Jakóbik

Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów

– Baltic Pipe nie będzie stał pusty. Nowe umowy PGNiG-Equinor mają sprawić, że będzie w 2023 roku wykorzystany ponad w połowie. 27 września odbędzie się uroczystość jego uruchomienia, której nie powinny przyćmić stare spory polityczne – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Czytaj dalej„Baltic Pipe ruszy z nowymi kontraktami pomimo starych sporów”

Tajemnicze drony krążą wokół platform wydobywczych w przeddzień uruchomienia Baltic Pipe

Tajemnicze drony krążą wokół platform wydobywczych w przeddzień uruchomienia Baltic Pipe

:Portal Nettavisen z Norwegii informuje, że wokół platform wiertniczych na szelfie kontynentalnym tego kraju krążą od kilku miesięcy niezidentyfikowane drony, tworząc zagrożenie dla infrastruktury, która zapewni gaz między innymi gazociągowi Baltic Pipe do Polski. Ten rozpoczyna pracę 27 września.

Czytaj dalej„Tajemnicze drony krążą wokół platform wydobywczych w przeddzień uruchomienia Baltic Pipe”

Europa może tymczasowo wyłączać giełdy energii i gazu przez kryzys energetyczny. Kolejny postęp jądrowy Koreańczyków. Przekonują Polskę, że budują na czas i w budżecie

Europa może tymczasowo wyłączać giełdy energii i gazu przez kryzys energetyczny. Kolejny postęp jądrowy Koreańczyków. Przekonują Polskę, że budują na czas i w budżecie

:Tymczasowe zawieszenie handlu energią i gazem na giełdach europejskich w szczytach cenowych to propozycja rozważana przez Agencję Papierów Wartościowych i Rynków (ESMA) w celu obrony przed nierównowagą wywołaną atakiem Rosji na Ukrainę.

:Trzeci reaktor Elektrowni Barakah startuje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podczas gdy jego budowniczowie z Korei Południowej liczą na kontrakt atomowy w Polsce i przekonują, że budują na czas i w budżecie.

Europa może tymczasowo wyłączać giełdy energii i gazu przez kryzys energetyczny

Tymczasowe zawieszenie handlu energią i gazem na giełdach europejskich w szczytach cenowych to propozycja rozważana przez Agencję Papierów Wartościowych i Rynków (ESMA) w celu obrony przed nierównowagą wywołaną atakiem Rosji na Ukrainę.

– Byłoby zatem przydatne rozważenie wprowadzenia tymczasowo i tylko na rynkach energetycznych nowego mechanizmu zawieszenia handlu – czytamy w komunikacie ESMA. Zawieszenie miałoby być wprowadzane tymczasowo w wyjątkowych warunkach, kiedy ceny ulegają skrajnym wahaniom i zaburzają funkcjonowanie rynku. To odpowiedź na apel Komisji Europejskiej o propozycję reakcji na kryzys energetyczny.

Firmy energetyczne sprzedają swój produkt na giełdach i wpłacają depozyty zabezpieczające, które kosztują coraz więcej, bo są proporcjonalne do cen w notowaniach. ESMA zaleca ograniczone mechanizmy gwarancji bankowych. Kryzys energetyczny podsycany przez rosyjski Gazprom, który obniża podaż gazu, podnosząc ceny tego paliwa, a co za tym idzie energii elektrycznej, a także atak Rosji na Ukrainę, zachwiały giełdami powodując okresowo kilkudziesięcioprocentowe zmiany cen w ciągu kilku godzin. Szczyt Unii Europejskiej o kryzysie energetycznym odbędzie się w przyszłym tygodniu.

Polska wprowadziła już przepisy pozwalające handlarzom gazem na czele z PGNiG pozyskiwać gwarancje banków państwowych i pożyczki w celu opłacania rekordowych depozytów.

Reuters/Wojciech Jakóbik

Kolejny postęp jądrowy Koreańczyków. Przekonują Polskę, że budują na czas i w budżecie

Trzeci reaktor Elektrowni Barakah startuje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich podczas gdy jego budowniczowie z Korei Południowej liczą na kontrakt atomowy w Polsce i przekonują, że budują na czas i w budżecie.

Trzecia jednostka jądrowa w Elektrowni Barakah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczęła pracę i w najbliższych tygodniach zostanie przyłączona do sieci elektroenergetycznej w tym kraju. To reaktor APR1400 zapewniony przez koreańską firmę KHNP. Poprzednie dwie ruszyły do pracy odpowiednio w kwietniu 2021 i marcu 2022 roku. Czwarta jednostka jest na finiszu budowy.

KHNP przekonuje, że podobnie jak w Barakah byłoby w stanie zbudować atom w Polsce na czas i w budżecie. Polacy chcą mieć 6-9 GW energetyki jądrowej do 2043 roku z pierwszym reaktorem w 2033 roku, który miałby powstać w sześć lat od wbicia łopaty w ziemię w 2026 roku. To ambitny terminarz i Koreańczycy przekonywali w Polsce podczas konferencji atom dla Polski, że są w stanie mu sprostać dzięki doświadczeniom z ZEA, gdzie udało się zbudować reaktory w sześć lat każdy w cenie 20-24 mld dolarów zależnej od inflacji uwzględnionej w założeniach tej firmy.

Do boju o kontrakt w Polsce stają także amerykański Westinghouse z reaktorami AP1000 oraz francuski EDF z EPR1650. Ministerstwo klimatu i środowiska zadeklarowało, że ogłosi decyzję rządu w październiku.

World Nuclear News/Wojciech Jakóbik

Kolejny przeciek o zakusach Orlenu na Rafinerię Schwedt, ale najpierw nacjonalizacja

Przejęcie w zarząd powierniczy aktów rosyjskiego Rosnieftu w Niemczech, w tym Rafinerii Schwedt zaopatrującej Polskę zachodnią, to może nie być koniec. Polacy deklarują, że dostarczą tam ropę, jeśli Rosjanie zostaną wywłaszczeni. Czy Orlen przejmie ten obiekt?

Frankfurter Allgemeine Zeitung informuje, że Polska domaga się nacjonalizacji Rafinerii Schwedt z większościowymi udziałami Rosnieft Deutschland, który trafił pod zarząd powierniczy regulatora Bundesnetzagentur przez obawy o bezpieczeństwo dostaw ropy oraz paliw. To ma być warunek uruchomienia dostaw z naftoportu w Gdańsku, które trafiają już do sąsiedniej Rafinerii Leuna w Niemczech wschodnich.

Kręgi rządowe w Niemczech cytowane przez FAZ przekonują, że Polacy domagają się nacjonalizacji Rafinerii Schwedt, bo PKN Orlen jest zainteresowany wejściem do jej akcjonariatu. To kolejne rewelacje na ten temat po doniesieniach Reutersa, których nie potwierdziła spółka z Bielańskiej.

Niemcy zadeklarowały jak Polska, że porzucą dostawy ropy rosyjskiej przez Ropociąg Przyjaźń do końca roku pomimo faktu, że Unia Europejska wprowadziła embargo tylko na dostawy morskie z Rosji.

Frankfurter Allgemeine Zeitung/Wojciech Jakóbik

Kolejny incydent jądrowy. Zapalił się zakład nuklearny we Francji | Europa wydała już pół biliona euro na walkę z kryzysem energetycznym. Polska – 10 mld euro

Kolejny incydent jądrowy. Zapalił się zakład nuklearny we Francji | Europa wydała już pół biliona euro na walkę z kryzysem energetycznym. Polska – 10 mld euro

:Fabryka paliwa jądrowego w południowej Francji zapłonęła z niewyjaśnionych przyczyn. Pożar został opanowany i nie ma zagrożenia, ale to kolejny w ostatnim czasie incydent z elektrowniami jądrowymi w czasie, gdy Europa rozważa powrót do atomu by zmniejszyć zależność od gazu z Rosji.

:Kryzys energetyczny zmusił Europę do wydania już 500 mld euro na subsydia. Rośnie lista programów zastosowanych w Polsce, która według szacunków wydała już prawie 10,6 mld euro, czyli ponad 45 mld zł.

Czytaj dalej„Kolejny incydent jądrowy. Zapalił się zakład nuklearny we Francji | Europa wydała już pół biliona euro na walkę z kryzysem energetycznym. Polska – 10 mld euro”

Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2

Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2

:Według Bloomberga ma dojść do nacjonalizacji niemieckiego Unipera, dawnego partnera projektu Nord Stream 2, stojącego na skraju bankructwa przez kryzys energetyczny podsycany przez Gazprom. Podatnik niemiecki ma zapłacić 8 mld euro, które trafią z budżetu na pomoc tej firmie.

Czytaj dalej„Niemiecki podatnik zapłaci 8 mld euro za „tani” gaz z Rosji ratując byłego partnera Nord Stream 2”