Ukraina ugotowana na miękko. O nowej umowie gazowej

Ukraina - FlagaNa wschodzie krążą już plotki, że w przyszłym tygodniu zostanie podpisana nowa umowa gazowa z Rosją. Jeśli potwierdzą się one, można będzie stwierdzić, że to tyle, jeśli chodzi o ukraińską kampanię dywersyfikacji w energetyce. Jeśli Janukowycz zgodzi się podpisać nowy dokument, pozwoli ugotować Ukrainę na miękko. Moskwa nie zawaha się skonsumować takiego dania.

Obiektywne problemy gospodarcze naszego wschodniego sąsiada, prędzej czy później wymuszą na Kijowie drastyczne reformy systemowe. Politycy mają jednak to do siebie, że tego typu operacje są im zbrzydłe i unikają ich jak ognia. Tuż po wygranych wyborach, spokojni o swe mandaty Niebiescy mogą zrezygnować z twardego kursu wobec Moskwy, przyjętego w energetyce przez premiera Mykołę Azarowa. Projekty włączenia Ukrainy w Gazociąg Transanatolijski, budowy terminala LNG pod Odessą, przebudowy elektrowni gazowych na węglowe, ukraiński gaz łupkowy i wiele innych ambitnych inicjatyw może legnąć w gruzach. Jak zwykle, chodzi o pieniądze, których Kijowowi dramatycznie brakuje a Międzynarodowy Fundusz Walutowy jak na złość nie chce ich bezwarunkowo przelewać dalej na konto.

English: Air view of the LNG - Offshore Terminal
Terminal LNG z lotu ptaka (Zdjęcie: Wikipedia)

Białoruś płaci za rosyjski gaz 170 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Także Ukraina mogłaby liczyć na tę cenę (dziś płaci prawie 500 dolarów). Moskwa już teraz mami ukraińskich polityków taką wizją i może ich skusić. Tym bardziej, że tanie i stabilne dostawy z Rosji pomogłyby w negocjacjach z MFW, który w zamian za następną transzę pożyczki, oczekuje usunięcia subsydiów rządowych dla odbiorców detalicznych surowca. Kijów musiałby jedynie, śladem reżimu Łukaszenki, sprzedać ostatnie, co prawda mocno zaśniedziałe, srebra rodowe (sieć przesyłu gazu – GTS) i wejść w kłopotliwy mariaż z Moskwą na mocy unii celnej. Zarówno na płaszczyźnie politycznej jak i energetycznej oznaczałoby to wejście w głębszą zależność wobec Kremla i przekreślenie planów integracji europejskiej. Nasz wschodni sąsiad nie będzie mógł funkcjonować w obu uniach i wiecznie siedzieć okrakiem między Wschodem a Zachodem. Czy prezydent Wiktor Janukowycz wybierze krótkofalowe korzyści kosztem długofalowego ugrzęźnięcia geopolitycznego w uścisku Rosji?

Można spojrzeć na sprawę z innej strony. Po wygranych wyborach Partia Regionów, a razem z nią Janukowycz mogą spokojnie rządzić. Być może zdecydują się kontynuować plan Azarowa? Szczególnie, że to on ma największe szanse zostać nowym premierem, dzięki namaszczeniu prezydenta. Siła tego stronnictwa w parlamencie nie jest absolutna i będzie ono musiało iść na koncesje z tzw. techniczną opozycją. Miejmy jednak nadzieję, że nad doraźną kalkulacją zwycięży interes geopolityczny i Ukraińcy nie pozwolą ugotować się na miękko rosyjskim oferentom.

Należy dodać, że nasz wschodni sąsiad może nie być w stanie samodzielnie wydostać się z trudnej sytuacji geopolitycznej. Jednoosobowy oddział promocji solidarności energetycznej w osobie komisarza Unii Europejskiej ds. energii Gunthera Oettingera to za mało, by Europa zechciała pomóc. Póki co puste deklaracje o woli dofinansowania ukraińskiego GTS-u, arbitrażu w rozmowach z Rosją i inne niespełnione obietnice krajów Wspólnoty, muszą zostać wreszcie zrealizowane, jeżeli nie chcemy stracić sojusznika za wschodnią jej granicą.

Günther H. Oettinger, prime minister of Baden-...
Günther H. Oettinger, Komisarz ds. Energetyki UE (Zdjęcie: Wikipedia)

Problem w tym, że Europa również nie ma pieniędzy ani nastroju do snucia wielkich planów dla Wschodu. Długofalowo może się jednak okazać, że krótka perspektywa budżetowa przesłoni jej szerszy ogląd sytuacji geopolitycznej. Czas przekonać się, czy Europejska Wspólnota Energetyczna rzeczywiście istnieje. Ukraina ma coraz mniej czasu, a w przyszłym tygodniu może być już za późno.

Enhanced by Zemanta

3 uwagi do wpisu “Ukraina ugotowana na miękko. O nowej umowie gazowej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s