Jakiego miksu energetycznego potrzebujemy? (DEBATA). Przemysł łupkowy w UK traci momentum. Rosja otwiera sektor LNG po Nowym Roku

Deutsch: Baden-Württembergs Ministerpräsident ...
Czy komisarz UE ds. energii Günther Oettinger dopuścił do wyłączenia OPAL-u spod TPA? Oby nie (Zdjęcie: Wikipedia)

Autorski przegląd informacji o energetyce

Jakiego miksu energetycznego potrzebujemy? DEBATA

(MACIEJ PAWLAK)

Czy plany reformy energetyki w naszym kraju pozostaną jedynie na papierze? Eksperci zaproszeni na dyskusję „Miks chaotyczny? Jakiego miksu energetycznego potrzebuje Polska” zorganizowanej przez Instytut Jagielloński i portal BiznesAlert.pl spierali się jak Polska, z największymi w Europie zasobami węgla powinna reagować na nakłanianie przez UE do różnicowania źródeł energii elektrycznej i cieplnej w krajach członkowskich. Arkadiusz Sekściński (Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej), Andrzej Sikora (Instytut Studiów Energetycznych), Michał Spychalski (Instytut Jagielloński) oraz Andrzej Szczęśniak (niezależny ekspert) zgadzali się, że to węgiel (obecnie 90 proc. udziału w rynku) pozostanie w Polsce głównym surowcem energetycznym. Jednak do 2020 r. 15 proc. produkowanej u nas energii ma pochodzić z OZE (odnawialnych źródeł energii). Tymczasem brakuje ze strony rządu wizji jak ma wyglądać system wsparcia finansowego, bez którego ten sektor energetyki nie ma szans rozwoju. Nie wiadomo także, jak ma wyglądać polityka gospodarcza w kolejnych dekadach. Trudno wobec tego snuć rozważania jaki powinien być optymalny mix energetyczny w polskich warunkach. „Nie jesteśmy Islandią czy Bornholmem, wobec tego nigdy nasza energetyka nie będzie oparta w 100 proc. na OZE” – mówił Michał Spychalski. Z drugiej strony obecnie węgiel krajowy jest droższy niż sprowadzany np. z Ukrainy czy Rosji. Dzieje się tak m.in. z powodu finansowania przez państwo emerytur górniczych. – Musimy więc otworzyć rynek i wprowadzać inne nośniki energii – mówił Szcześniak. Problem w tym, że wszystkie są obecnie relatywnie drogie. Szczególnie dużo kosztuje energetyka jądrowa – już na etapie budowania bloków energetycznych trzeba wyłożyć dziesiątki miliardów zł. Tymczasem – uważa Sekściński – już za dwa-trzy lata można się spodziewać wyłączeń prądu (blackoutów) z powodu zużycia technologicznego najstarszych działających elektrowni. Najgorsze, że trudno byłoby wówczas o szybkie zapełnienie deficytu prądu. Zdaniem Sekścińskiego np. energia wiatrowa z instalacji nadmorskich częściowo mogłaby rozwiązać ten problem. – Wiatr będzie zawsze – zauważył. Jednak, tak jak wszystkie inne źródła energii także i energetyka wiatrowa potrzebuje wsparcia państwa. Wg Andrzeja Sikory niezależnie od naszego podejścia do polityki energetycznej UE musimy pamiętać, że wstępując do Unii podjęliśmy określone zobowiązania w tej dziedzinie, które powinniśmy wypełnić. Zdaniem Szcześniaka mówiąc o energetyce nie można zapominać o rachunku ekonomicznym. W naszym interesie narodowym jest dostarczanie energii po najniższych kosztach. Niestety, w opinii eksperta, nasz rząd w polityce energetycznej najczęściej ulega unijnym regułom gry, nie uwzględniających faktu, że 85 proc. zasobów węgla w całej UE przypada na Polskę. Zdaniem Arkadiusza Sekścińskiego mix energetyczny w Polsce powinien być zdywersyfikowany, bez żadnego dominującego źródła energii, a także bez korzystania z jej importu. Z kolei Michał Spychalski zwrócił uwagę, że za każdą inwestycję w energetyce będą musieli zapłacić odbiorcy końcowi. Choć na sprawę trzeba patrzeć w dłuższej perspektywie i mieć na uwadze, że to, co na początku wymaga kosztów później może przynosić zyski. Prowadzący debatę red. naczelny portalu BiznesAlert.pl Wojciech Jakóbik podkreślał, że Polacy dalej czekają na odpowiednie ustawy dla sektora elektroenergetycznego, gazowego i energii odnawialnej. Państwo polskie prezentuje plan rozbudowy istniejących elektrowni węglowych, ale napotyka na opór materii, którego nie jest w stanie pokonać. Powstaje natomiast wiele dokumentów strategicznych, które określają jak w perspektywie kilku lat ma wyglądać polski miks energetyczny, czyli udział poszczególnych źródeł energii w realizacji zapotrzebowania. Instytut Jagielloński i portal BiznesAlert.pl – portal opinii o energetyce i infrastrukturze – po wakacyjnej przerwie powróciły dyskusją o miksie energetycznym do cyklu debat eksperckich, poświęconych najważniejszym zagadnieniom, związanym z polskim transportem, drogami, energią i gazem.

Czytaj także: OPAL na 100 procent

Po gazie łupkowym czas na tight gaz i tight ropę

(DZIENNIK GAZETA PRAWNA/CIRE)

Jak poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”, San Leon poszukujący w Polsce gazu łupkowego, odkrył złoża tight ropy w Lelechowie na koncesji Nowa Sól, na granicy województwa lubuskiego i Wielkopolski. Skała z ropą znajduje się na głębokości ok. 1200 m.San Leon szuka tight ropy również w północnej Polski. Wspólnie z Wisent Oil, firmą związaną z Petrolinvestem prowadzi wiercenia w miejscowości Rogity przy granicy z obwodem kaliningradzkim. Tight gazu szuka z kolei w Sicinach niedaleko Głogowa – czytamy w DGP. Według gazety poszukiwanie tight gazu i tight ropy rozważa PGNiG i KGHM, który chce szukać gazu w rejonie Niżu Polskiego. Jego spore złoża znajdują się prawdopodobnie pod eksploatowanymi już pokładami miedzi. DGP przypomina, że złoża surowców typu tight są podobne do łupkowych, ale zwykle zlokalizowane na różnych głębokościach. Do ich wydobycia stosuje się technologie podobne jak w przypadku gazu łupkowego. Eksperci PGNiG uważają, że w celu osiągnięcia przemysłowego wydobycia tight gazu zakres i koszt prac będą zdecydowanie mniejsze niż w przypadku gazu łupkowego. Gazeta przypomina również, że PGNiG wydobywa już tight gaz w Pakistanie. Obecnie jest to 100 mln m sześc. rocznie, ale potencjał tamtych złóż szacowany jest na 20 mld m sześc. Spółka przygotowuje się do oszacowania wielkości złóż tight gazu w naszym kraju. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogą wynosić one 250 mld m sześc., czyli niewiele mniej niż gazu z łupków. DGP zwraca uwagę, że w Polsce przeprowadzono już ponad 50 odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego i tylko kilka dla złóż tight. Podobnie jak w przypadku gazu łupkowego, najbardziej zaawansowani w wydobyciu surowców ze złóż tight, są Amerykanie. Szacuje się, że już co piąta baryłka ropy wydobyta w USA pochodzi ze złóż typu tight. BP prognozuje natomiast, że do 2030 r. globalna produkcja tight ropy osiągnie poziom 7,5 mln baryłek dziennie i pokrywać będzie 9 proc. światowego zapotrzebowania na to paliwo.

Przemysł łupkowy w Wielkiej Brytanii traci momentum

(NATURAL GAS EUROPE)

Rozwój sektora łupkowego na Wyspach traci impet ze względu na obniżone szacunki dotyczące ilości miejsc pracy jakie mógłby wygenerować (Z 74 tysięcy zapowiadanych przez premiera Davida Camerona do 15-25 tysięcy szacowanych przez inżynierów-konsultantów Downing Street) a także kampanię społeczną przeciwko gazowi łupkowemu pt. Frack Free UK, która zebrała już 27 tysięcy podpisów przeciwko poszukiwaniom. Protesty prowadzi także Greenpeace. Także poparcie polityczne dla prac na terenie kraju spada.

Kolejne plotki na temat porozumienia ws. OPAL

(REUTERS)

Anonimowe źródła w Komisji Europejskiej po raz kolejny przekonują, że Komisja porozumiała się z Gazpromem na temat wyłączenia gazociągu OPAL spod reżimu zasady third party access ograniczającej wykorzystanie rury do 50 procent mocy przesyłowych. Zmiana pozwoliłaby na słanie większych ilości gazu OPAL-em i dostarczającym do niego surowiec Nord Streamem, dzięki czemu Rosjanie mogliby zmniejszyć  tranzyt tradycyjnymi szlakami, np. przez Ukrainę. KE nie potwierdza cytowanych plotek.

Czytaj także: OPAL wyłączony spod zasad prawa energetycznego UE? Niebezpieczny precedens

Rosja zliberalizuje rynek LNG po Nowym Roku

(REUTERS)

Minister Energetyki Rosji Aleksander Nowak zadeklarował, że jego kraj zamierza przyjąć niebawem ustawę nakazującą liberalizację rynku LNG od 1 stycznia 2014 roku. Dodał, że Gazprom ma do końca roku porozumieć się z chińskim CNPC na temat dostaw gazu. Liberalizacja uderzy w interesy firmy, która jest obecnie monopolistą eksportowym w rosyjskim sektorze LNG. Na zmiany liczą Rosnieft i Novatek, które chcą konkurować z Gazpromem o klientów w Azji. Dlatego umowa z Chińczykami jest być albo nie być dla gazowego giganta.

Czytaj także: Gdzie trzech się kłóci tam Moskwa korzysta. O liberalizacji rynku gazu w Rosji

Chiny i Rosja intensyfikują współpracę energetyczną

(UNITED PRESS INTERNATIONAL)

Wicepremier Chin Zhang Gaoli i jego rosyjski odpowiednik Arkady Dworkowicz spotkali się by omówić warunki pogłębionej współpracy energetycznej między ich krajami. Zdaniem analityków WoodMackenzie wymiana handlowa w sektorze energetycznym między nimi może wzrosnąć czterokrotnie do 2025 roku. Rosja liczy, że poprzez zaspokojenie wielkiego zapotrzebowania na surowce energetyczne w Państwie Środka, zdywersyfikuje kierunki dostaw gazu. Eksport surowca do Europy jest dla niej coraz mniej opłacalny i coraz bardziej ryzykowny politycznie.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Enhanced by Zemanta
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s