Ambasador RP w Rosji spotkała się z Gazpromem. Polacy i Bałtowie dążą do uniezależnienia od energetyki rosyjskiej. W 2015 roku możliwa nadpodaż ropy naftowej

Oil marginal costs
Cena ropy naftowej maleje i zbliża się do granicy opłacalności wydobycia na kolejnych złożach. Tylko amerykańska granica spada w dół z 70 do 57 dolarów za baryłkę dzięki innowacyjności tamtejszego przemysłu wydobywczego.

Autorski przegląd informacji o energetyce

Ambasador RP w Rosji spotkała się z Gazpromem

(Gazprom)

Rosyjska spółka gazowa Gazprom poinformowała, że w zeszłym tygodniu odbyło się spotkanie Ambasador RP w Rosji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z prezesem firmy Aleksiejem Millerem. Strony omówiły temat współpracy w sektorze gazowym, dostaw i tranzytu surowca przez Polskę. Miller podkreślił znaczenie naszego kraju dla tranzytu surowca przez Europę.

Dodał, że zmniejszenie dostaw dla polskiego PGNiG zostało wywołane niespodziewanie chłodną zimą, która zmusiła Gazprom do zmniejszenia eksportu surowca poza granice Rosji. Firma tłumaczy się, że musiała zapełnić magazyny. PGNiG od września tego roku notuje zmniejszone w stosunku do nominacji dostawy gazu ziemnego. W podobnej sytuacji są klienci Gazpromu w Niemczech i na Słowacji.

Komentatorzy podkreślają, że Rosjanie mogą ograniczać dostawy w celu uniemożliwienia Europejczykom świadczenia rewersowych dostaw gazu dla Ukrainy. Dostawy przez Polskę wzrosły 25 października z 2,5 do 3 mln m3 na dobę. Import przez Słowację utrzymuje się na poziomie 26,6 mln m3 dziennie.

Spotkanie mogło wynikać z oczekiwania Polaków uzyskania gwarancji stabilnych dostaw gazu z Rosji do Polski. Podobne otrzymał podczas wizyty w Moskwie 22 października minister gospodarki Słowacji Pawol Pawlis. Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak zapewnił go, że osobiście zainterweniuje w Gazpromie, aby firma przywróciła dostawy do odpowiedniego poziomu.

Porozumienie klimatyczne na szczycie rady europejskiej osiągnięte

(Ministerstwo Środowiska)

Na zakończonym właśnie szczycie Rady Europejskiej (23-24 października) przywódcy państw uzgodnili, między innymi, nowy pakiet klimatyczno-energetyczny. Wszystkie istotne postulaty dla Polski zostały osiągnięte – podkreśla wyniki negocjacji premier Ewa Kopacz.

Było to niezwykle trudne – niektórzy twierdzili, że nieosiągalne – ale niemożliwe stało się możliwe – podsumowała wynik negocjacji premier Ewa Kopacz.

Szefowa polskiego rządu poinformowała, że Polsce udało się m.in. wynegocjować utrzymanie systemu darmowych pozwoleń na emisję CO2 dla sektora elektro-energetycznego na poziomie 40 proc. do 2030 roku.

Premier Ewa Kopacz dodała, że system darmowych pozwoleń na emisję miał wygasnąć w 2019 r. My przedłużyliśmy te darmowe pozwolenia na emisje do roku 2030 – zaznaczyła. Umożliwi to przekazywanie polskiemu sektorowi elektro-energetycznemu uprawnień do emisji CO2 za darmo.

Ograniczenie emisji CO2, odnawialne źródła energii i zmniejszenie jej zużycia

Zawarte na szczycie Rady Europejskiej porozumienie przewiduje, że Unia Europejska ograniczy emisje CO2 o co najmniej 40 proc. do 2030 r. w porównaniu do roku 1990. Zawarty kompromis zakłada także, że udział energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii elektrycznej wyniesie 27 proc. w 2030 r. Cel ten będzie wiążący na poziomie całej UE, ale nie dla poszczególnych państw członkowskich.

Szefowie państw i rządów UE ustalili też zwiększenie efektywności energetycznej, (czyli zmniejszenia zużycia energii) o 27 proc. Cel ten będzie niewiążący.

Polsce udało się też wynegocjować korzystne zapisy, jeśli chodzi o fundusz rekompensujący biedniejszym krajom koszty ambitnej polityki klimatycznej UE.

Chodzi o zarezerwowanie środków pochodzących ze sprzedaży części pozwoleń na emisje CO2 na stworzenie specjalnego funduszu, który pozwoliłyby innym, mniej zamożnym państwom UE finansować konieczne inwestycje w energetyce. Jak zaznaczyła szefowa rządu, Polska będzie miała z tego powodu prawo do dodatkowych emisji.

Polacy i Bałtowie dążą do uniezależnienia od energetyki rosyjskiej

(Reuters/AFP/TASS/Teresa Wójcik/Baltic Business News/Wojciech Jakóbik)

Na spotkaniu w estońskiej Narwie – mieście graniczącym z Rosją – przedstawiciele Estonii, Łotwy, Litwy i Polski ocenili, że ich kraje są gotowe do dalszej współpracy przy uniezależnianiu systemów energetycznego od Rosji. Ma to szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego tych krajów, jak powiedział przewodniczący komisji ds. UE Parlamentu Estonii, Kalle Palling. Proces tego odłączania został rozpoczęty i robi postępy. „W sierpniu br. Komisja Europejska została poproszona o sfinansowanie trzeciego połączenia sieci energetycznej między Estonią i Łotwą, które ma być zrealizowane do 2020 roku” – powiedział Palling. Ponadto, Litwa i Polska z powodzeniem pracują nad projektem połączenia sieci energetycznej obu krajów.

Na spotkaniu omówiono również potrzebę stworzenia wspólnego rynku gazu w regionie bałtyckim. W grudniu br. ma zostać oddany do użytku gazoport w Kłajpedzie, „dzięki temu region uniezależni się od rosyjskiego monopolu gazowego” – ocenili uczestnicy spotkania.

Estonia i Finlandia podjęły tymczasem zobowiązanie do budowy połączenia gazowego Balticconnector między krajami oraz dwóch terminali LNG w obu z nich. Interkonektor ma zostać uruchomiony najwcześniej w 2018 roku.

Putin łagodzi stanowisko przed rozmowami gazowymi KE-Ukraina-Rosja

(Ekonomiczna Prawda/Wojciech Jakóbik)

Podczas dyskusji w klubie Wałdaj w Soczi, prezydent Rosji Władimir Putin przyznał, że w trosce o kompromis podczas negocjacji gazowych KE-Ukraina-Rosja naciskał na Gazprom, aby ta firma zgodziła się na cenę 268 dolarów za 1000 m3 dla Ukraińców. To dzięki jego interwencji w ramach rozmów przedstawiono propozycję zimowego pakietu czyli dostaw surowca w ilości 5 mld m3 po cenie 385 dolarów za 1000 m3 pod warunkiem spłaty długu za dostawy w latach 2013-14 wyliczanego już w oparciu o cenę sugerowaną przez Putina. Z tego względu dług został przekalkulowany z 5,3 mld dolarów (wyliczanych z ceną 485 dolarów za 1000 m3) na 3,5 mld dolarów. Problemem w rozmowach pozostaje źródło sfinansowania długu ukraińskiego. Unia Europejska nie podjęła dotąd decyzji o pożyczce, co wykorzystał propagandowo przywódca Rosji oceniając, że w jego kręgach kulturowych, „jeśli mężczyzna zaprosi kobietę na kolację, to on płaci, a w Europie każdy płaci sam za siebie”. Zaapelował do Brukseli o przyznanie Ukrainie „chociaż miesięcznej pożyczki”. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ocenił, że porozumienie podczas rozmów gazowych KE-Ukraina-Rosja zaplanowanych na środę 29 października w Brukseli jest „bardzo prawdopodobne”. Podkreślił, że jego kraj zarezerwował już 3,1 mld dolarów na spłatę długu i podkreślił, że nikt nie oczekuje od niego opłacenia dodatkowych sum ponad tę kwotę.

Petrostate chcą uniezależnić się od węglowodorów

(Reuters/Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Reuters cytuje wypowiedź dyrektora państwowej firmy petrochemicznej z Arabii Saudyjskiej Sabic, który ocenia, że obecny spadek cen ropy naftowej jest tymczasowy i potrwa być może rok. Wypowiedź Mohammed al-Mady pojawia się  w momencie, w którym w państwach Bliskiego Wschodu rozpoczyna się debata na temat reformy budżetowej mającej uniezależnić je od zysków ze sprzedaży węglowodorów.

Podczas weekendowego spotkania rady ministrów finansów Zatoki Perskiej w Kuwejcie, minister finansów tego kraju Anas Al-Saleh zaapelował do państw eksportujących ropę naftową o reformę finansów publicznych i dywersyfikację źródeł dochodów budżetowych. Kuwejt planuje także zmniejszyć subsydia państwowe oparte o dochód ze sprzedaży ropy naftowej. Podobny ruch rozważa Oman.

Rusza budowa Cameron LNG

(United Press International/Wojciech Jakóbik)

Terminal gazu skroplonego Cameron LNG w Luizjanie ma rozpocząć eksport surowca z USA w 2018 roku. Jego budowa ruszyła 24 października. Konsorcjum odpowiedzialne za projekt podpisało już szereg umów na dostawy LNG do krajów azjatyckich. Federalna Komisja Regulacji Energetyki (FERC) wydała już ocenę jego oddziaływania na środowisko. Ma być ono „nieznaczne”.

Czynniki innowacyjności amerykańskiego frackingu

(Wojciech Jakóbik)

Granica opłacalności wydobycia ropy łupkowej w USA spadła z 70 dolarów za baryłkę ropy naftowej w zeszłym roku do 57 dolarów w tym roku. Amerykańskie odwierty horyzontalne są prowadzone w ilości do 16 na wiertnię. Spadają także koszty odwiertów. Firma EOG Resources zmniejszyła je z 6,9 mln dolarów w 2011 roku do 5 mln dolarów obecnie. Również ilość surowca wydobywanego z odwiertu rośnie, według Manhattan Institute w ostatnich czterech latach o 300 procent. W 2014 roku w USA ma zostać wykonanych ponad 18 tysięcy odwiertów łupkowych.

W 2015 roku możliwa nadpodaż ropy naftowej

(Wojciech Jakóbik)

Ze względu na spodziewaną nadpodaż ropy naftowej z krajów spoza OPEC, cena surowca na giełdach spada. Baryłka Brent na grudzień kosztowała 85,89 dolarów. Zanotowała spadek o 0,28 procent. WTI kosztowała 80,96 dolarów po utracie 0,06 procent wartości. Analitycy spodziewają się, że dzięki rozwojowi eksportu spoza OPEC, w 2015 roku na rynku zapanuje nadpodaż surowca. Dlatego pilnie śledzą informacje na temat możliwości wprowadzenia ograniczeń eksportu ropy naftowej przez kartel OPEC podczas spotkania w Wiedniu zaplanowanego na 27 listopada.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s