Polska delegacja w Chinach. Rosja przeciąga rozmowy gazowe z Ukrainą. Czeka na nową Komisję? OPEC nie ograniczy eksportu ropy naftowej pomimo niskich cen

Podstawowe informacje na temat OPEC.
Podstawowe informacje na temat OPEC.

Autorski przegląd informacji o energetyce

Polska delegacja w Chinach

(Ministerstwo Środowiska)

W dniach 20 – 25 października 2014 r. na zaproszenie Wang Min – wiceministra w Ministerstwie Ziemi i Zasobów ChRL w Chinach przebywała delegacja Ministerstwa Środowiska z udziałem Głównego Geologa Kraju Sławomira Brodzińskiego i Kingi Wojtczak – zastępcy dyrektora Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych.

Główny Geolog Kraju przedstawił referat “New mining in Poland – globalisation or continuation in the EU country” na Konferencji China Mining 2014, w sesji Forum Ministrów, w której uczestniczyło 10 zagranicznych ministrów ds. zasobów i/lub górnictwa. Konferencja zgromadziła przedstawicieli ponad 20 krajów, w tym 13 w randze ministrów lub ambasadorów. Minister Brodziński wziął także udział w dyskusji w sesji poświęconej projektom chińskiego gazu z łupków.

Podczas pobytu w Tianjin doszło do oficjalnego spotkania ministra Brodzińskiego z jego chińskim odpowiednikiem ministrem Zhong Ziran. Strona chińska zaproponowała nawiązanie współpracy pomiędzy obu ministerstwami (także w problematyce węglowodorów niekonwencjonalnych), co zostało przyjęte z zadowoleniem.

W drugiej części pobytu przedstawiciele Ministerstwa Środowiska mieli okazję zapoznać się z dynamicznie rozwijającym się poszukiwaniem i wydobyciem gazu z łupków w rejonie Fuling k/ Chongqing. Chińska firma Sinopec wywierciła już w tym rejonie w ostatnich 2 latach 146 otworów, z których 46 funkcjonuje jako produkcyjne.

Polska delegacja odwiedziła demonstracyjną kopalnię gazu łupkowego (4 otwory) oraz miała okazję przyjrzeć się zabiegowi równoczesnego szczelinowania otworów krzywionych (także 4 otwory) w innej lokalizacji.

Na uwagę zasługuje, że zarówno technologia, personel, jak i sprzęt są tam krajowe. Łączne wydobycie gazu z łupków w Chinach szacowane jest w bieżącym roku na około 1 miliard m.sześc.

Rosja przeciąga rozmowy gazowe z Ukrainą. Czeka na nową Komisję?

(Wojciech Jakóbik)

Strony brukselskich rozmów o ponownym uruchomieniu dostaw gazu ziemnego z Rosji na Ukrainę nie doszły do porozumienia. Nogocjacje w formacie KE-Ukraina-Rosja będą kontynuowane 30 października wieczorem. Chociaż wczoraj zapowiedziano,  że wstępne oświadczenie na temat owoców spotkania zostanie przedstawione o 8.30 czasu europejskiego, ale zostało ono ostatecznie odwołane.

Rosjanie naciskają na to, aby Komisja Europejska stała się formalnym gwarantem spłaty długu gazowego Ukrainy. Jest zgoda co do ceny oraz ilości gazu ziemnego. Ukraińcy przygotowali już specjalne subkonto z kwotą 3,1 mld dolarów przeznaczonych na pierwszą transzę spłaty długu gazowego. Rosjanie oczekują jednak dodatkowo przedpłat za zimowe dostawy. Dlatego Kijów liczy na pożyczkę Unii Europejskiej w wysokości 3 mld dolarów. Bruksela nie przydzieliła jej do tej pory. Część komentatorów obawia się, że Rosja celowo przedłuża rozmowy w celu wywarcia nacisku na Ukrainę.

Podobny nacisk wywarły wczoraj Niemcy. Kanclerz Angela Merkel zagroziła Ukraińcom, że jeśli nie dojdzie do porozumienia gazowego, a interesy odbiorców europejskich byłyby zagrożone, Ukraina straci możliwość czerpania gazu z rewersów zachodnich. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller poinformował, że porozumienie zostanie zawarte w ramach trzech protokołów. Jeden będzie dotyczyć Komisji i Ukrainy, drugi Ukrainy oraz Rosji, a trzeci Gazpromu i Naftogazu. Nie ma zgody odnośnie protokołu między Kijowem a Brukselą dotyczącym finansowych gwarancji, których oczekują Rosjanie. Moskwa zgodzi się na dzisiejsze rozmowy tylko, jeśli Kijów podpisze ów protokół. Siergiej Kuprianow z Gazpromu ocenił, że wróci do stołu rozmów „gdy będzie o czym rozmawiać”.

W sprawie dotyczącej relacji gazowych z Ukrainą – odnośnie możliwości zwolnienia odnogi Nord Stream, gazociągu OPAL spod regulacji antymonopolowych trzeciego pakietu energetycznego UE, Rosjanie wolą poczekać na rozpoczęcie prac nowej Komisji Europejskiej, która zacznie działać od 1 listopada. Obecna Komisja odłożyła decyzję w tej sprawie, którą według wcześniejszych zapowiedzi miała podjąć jeszcze w październiku. Rozmowy gazowe z Ukrainą mogą przedłużyć się także poza okres funkcjonowania obecnego składu Komisji. Nowy skład pod wodzą Jeana Claude’a Junckera uwzględnia komisarza ds. energii i klimatu Miguela Ariasa Canete z Hiszpanii oraz wiceprzewodniczącego ds. Unii Energetycznej Mirosza Szewczowicza ze Słowacji.

Ukraińcy przygotowują się na trudną zimę. 28 października uruchomili testowy import gazu ziemnego przez rewers słowacki, sprowadzając 30,7 mln m3 dziennie. Tymczasem w ukraińskich magazynach gazowych spoczywa 16,44 mld m3 gazu. Eksperci wyliczają, że potrzebne jest 17-20 mld m3 aby zapewnić techniczną możliwość tranzytu rosyjskiego gazu przez ukraińskie gazociągi.

Iran dostarczy gaz Europie pięć lat po zniesieniu sankcji

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

Zdaniem ekspertów cytowanych przez Reutersa, nawet jeśli Zachód w wyniku udanego finału rozmów atomowych z Iranem zniesie sankcje przeciwko temu państwu, pięć lat zajmą przygotowania do uruchomienia eksportu gazu ziemnego do Europy. Takie były wnioski uczestników European Autumn Gas Conference w Londynie. Wskazywali oni, że po zniesieniu sankcji, Iran musiałby dostosować infrastrukturę na potrzeby eksportu, potem negocjować umowy gazowe. Podkreśliali jednak, że w wyniku usunięcia obostrzeń irańska gospodarka przyspieszy a razem z nią wzrośnie konsumpcja krajowa gazu ziemnego, co ograniczy możliwości eksportowe Iranu. Teheran może także wybrać eksport LNG do Azji.

OPEC nie ograniczy eksportu ropy naftowej pomimo niskich cen

(Trend/Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Przewodniczący kartelu naftowego OPEC Abdalla Salem el-Badri zadeklarował, że w 2015 roku wydobycie ropy naftowej w krajach organizacji powinno być bliskie poziomów z 2014 roku. W ten sposób adresuje spekulacje na temat możliwości ograniczenia wydobycia przez OPEC w celu podwyższenia spadających obecnie cen surowca. Spotkanie na którym mogłaby zapaść taka decyzja odbędzie się 27 listopada w Wiedniu. – Bez paniki. Rynek zbalansuje się sam – uspokajał el-Badri. OPEC przewiduje, że istotny czynnik redukcji cen surowca – wzrost wydobycia surowca w Ameryce Północnej z pokładów łupkowych – zostanie zmoderowany właśnie ze względu na spadające ceny. Według OPEC cena 85 dolarów za baryłkę spowoduje, że część wydobycia przestanie być opłacalna, a zatem część ogólnego wydobycia zmaleje. Ten efekt ma wystąpić dopiero w przyszłym roku. Przedstawiciele amerykańskiej branży naftowej przekonują jednak, że wraz ze wzrostem efektywności wydobycia, obniża się granica opłacalności tego typu w USA. W tym roku miała zmaleć do 57 dolarów za baryłkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s