Śledztwo KE przeciwko Gazpromowi zostanie zakończone w „najbliższych tygodniach”. Są oficjalne propozycje dla Unii Energetycznej

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia
Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia

Autorski przegląd informacji o energetyce.

San Leon Energy znalazł gaz w Polsce

(Wojciech Jakóbik)

San Leon Energy poinformował, że uzyskał „bardzo pozytywne” wyniki odwiertu Rawicz-12 na złożu konwencjonalnym (nie łupkowym) w południowo-zachodniej Polsce.

Pierwszy przeływ gazu został uzyskany 5 lutego i dotąd osiągnął poziom 4,1 mln standardowych stóp sześciennych. Firma podaje, że przepływ rośnie. Chce dlatego wykonać od 3 do 5 dodatkowych odwiertów w celu dalszego badania złoża.

Operatorem odwiertu jest Palomar Natural Resources z 65 procentami udziałów. San Leon posiada pozostałe 35 procent.

– To pierwsze znaczące odkrycie gazowe na jednym z najdroższych rynków surowca w Europie. Złoże Rawicz znajduje się w pobliżu istniejącej infrastruktury, a studium opłacalności już się zakończyło – mówi Oisin Fanning, dyrektor wykonawczy San Leon Energy.

– Odwiert stanowi przełom dla firmy i krok ku niezależności energetycznej dla Polski. To pierwszy z serii przełomów, jakich spodziewamy się na złożu Rawicz i w innych obszarach poszukiwań na polskiej ziemi.

– Wstępne wyniki odwiertu są wysoce zachęcające – przyznaje Joel Price odpowiedzialny za prace poszukiwawcze firmy.

Zaćmienie słońca – test dla energetyki w UE

(EurActiv/Teresa Wójcik)

Częściowe zaćmienie słońca 20 marca b.r. będzie dla systemu przesyłu energii w Europie próbą generalną sprawności i niezawodności. Na krótki czas tego dnia znacznie zmniejszy się produkcja prądu w instalacjach solarnych. Na czas zaćmienia z systemu przesyłu energii zostaną wyłączone moce równoważne z mocą 80 średnich elektrowni.

Tak ocenia ENTSOE, organizacja zrzeszająca europejskich operatorów sieci elektroenergetycznych.  W centrum uwagi będzie sytuacja w Niemczech i we Włoszech, gdzie zainstalowano najwięcej elektrowni solarnych.

Według informacji jakie otrzymał portal EurActiv, 20 marca zabraknie na około 2 godz. 35 tys. MW energii solarnej, co odpowiada mocy ok. 80 elektrowni konwencjonalnych średniej wielkości. Będą one wypadały z sieci przesyłowej stopniowo w czasie godzin pracy, kiedy zużycie energii elektrycznej jest szczytowe. Zaćmienie słońca będzie trwać 2 godz. 20 min. Zmniejszenie nasilenia światła słonecznego wyniesie 51 proc.

Wyniki MOL w 2014 r.

(MTI/Reuters/Teresa Wójcik)

Według podanych przez węgierski MOL informacji, koncern osiągnął dobre wyniki zwłaszcza w sprzedaży i marketingu.

Przychód operacyjny Grupy MOL wyniósł 2,2 mld dol. podobnie jak w 2013 r. Produkcja ropy wynosiła 98 tys. baryłek dziennie, nieco więcej niż oczekiwano (od 91 do 96 tys., baryłek). Przychód operacyjny w segmencie wydobycia wyniósł 1,2 mld dol., czyli o 24 proc. mniej niż w 2013 r. Spadek spowodowany jest niższymi cenami ropy na rynkach światowych.

„Ubiegły rok był korzystny dla Grupy MOL, choć naturalnie odczuliśmy spadek cen ropy. Roczne wyniki dowodzą siły i skuteczności naszego modelu handlowego.  W segmencie sprzedaży i marketingu osiągnęliśmy nadzwyczajne rezultaty, szczególnie w drugim półroczu 2014 r” – ocenił szef zarządu MOL Zsolt Hernadi.

Węgry i Turcja rozmawiają o Turkish Stream

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

Podczas spotkania premiera Węgier Wiktora Orbana z premierem Turcji Achmedem Davutoglu strony omawiały możliwość sprowadzania gazu przez Turcję, Grecję, Macedonię i Serbię do kraju Świętego Stefana. Wspomnianym źródłem dostaw miałby być rosyjski gazociąg Turkish Stream, który zastąpiłby w ten sposób porzucony projekt South Stream.

Turcy zadeklarowali na spotkaniu, że są otwarci na projekt dostarczenia rosyjskiego gazu z Turkish Stream do Węgier i innych krajów regionu. Zainteresowanie projektem sygnalizował także słowacki Eustream. Podczas wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w Budapeszcie, Węgrzy uzyskali ustępstwa w kontrakcie na dostawy rosyjskiego gazu i rozmawiali także o Turkish Stream.

Chociaż eksperci cytowani przez Reutersa przyznają, że Turkish Stream jest mało realny w obecnych warunkach sankcji Zachodu wobec Rosji i trudności gospodarczych w obliczu taniejącej ropy naftowej, to sama dyskusja o projekcie może spostponować inne na czele z kluczowym łańcuchem gazociągów Korytarza Południowego, mającym zapewnić Europie kaspijski gaz.

Litewski terminal LNG niezgodny z konstytucją?

(The Baltic Course/Wojciech Jakóbik)

25 lutego Trybunał Konstytucyjny na wniosek grupy posłów do parlamentu, Sądu Apelacyjnego i Sądu Administracyjnego na region wileński oceni czy budowa pływającego obiektu do regazyfikacji LNG (FSRU), czyli litewskiego gazoportu w Kłajpedzie, była zgodna z konstytucją kraju.

Przeciwnicy instalacji przekonują, że koszty dzierżawy okrętu do regazyfikacji będą narastać a wykupienie go od norweskiego Hoegh LNG stoi pod znakiem zapytania. Dzięki FSRU Litwini zyskali punkt odbioru gazu skroplonego z całego świata i uniezależnili się od dostaw surowca z Rosji.

Śledztwo KE przeciwko Gazpromowi zostanie zakończone w „najbliższych tygodniach”

(Wojciech Jakóbik)

Podczas konferencji prasowej poświęconej założeniom Unii Energetycznej, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szewczowicz, odpowiedzialny za realizację tej koncepcji, zadeklarował, że niebawem zakończy się śledztwo Komisji przeciwko Gazpromowi.

Komisja bada czy firma nie nadużyła swej pozycji wobec klientów w Europie Środkowo-Wschodniej jak Polska czy Litwa.

Szewczowicz zapewnił, że śledztwo antymonopolowe, za które odpowiada komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager, UE zostanie zakończone w „przeciągu kilku tygodni”. Vestager ma zaprezentować opinii publicznej wyniki dochodzenia.

Są oficjalne propozycje Unii Energetycznej

(Wojciech Jakóbik)

– Przy długoterminowych umowach gazowych w Europie Środkowo-Wschodniej dobrze byłoby, aby kraje rozmawiające z dostawcami wiedziały jakie warunki otrzymują inni gracze, aby lepiej negocjować. To oczywiście nasza propozycja, która będzie przedmiotem dalszych negocjacji – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Marosz Szewczowicz podczas konferencji, na której została zaprezentowana Strategia Wdrażania Unii Energetycznej.

Komisarz podkreślił, że zwiększenie transparencji umów postulowane w ramach Unii Energetycznej będzie dotyczyło umów międzyrządowych, a nie między firmami, w celu ochrony tajemnicy biznesowej.

Komisarz UE ds. energetyki i polityki klimatycznej Miguel Arias Canete przyznał, że część umów gazowych obowiązujących obecnie kraje europejskie jest niezgodna z unijnymi regulacjami.

Szewczowicz powiedział, że takie umowy będą musiały obligatoryjnie zostać sprawdzone jeszcze przed podpisaniem pod kątem zgodności z unijnym prawem. Kraje będą je przedstawiać Komisji Europejskiej.

Dodał, że unijne śledztwo antymonopolowe przeciwko Gazpromowi zostanie zakończone w przeciągu „tygodni”. Wcześniej obserwatorzy oskarżali Komisję, że hamuje rozmowy w obawie przed zaostrzeniem konfliktu na Ukrainie. Obecny kryzys w relacjach Gazpromu i Naftogazu ma zostać zażegnany w drodze rozmów podczas kolejnego spotkania KE-Ukraina-Rosja, którego data zostanie dopiero ustalona.

O wspólne zakupy gazu zapytała Anna Słojewska z Rzeczpospolitej. – Mieliśmy poważne dyskusje na ten temat w Komisji Europejskiej. Mamy różną sytuację na wschodzie i zachodzie Europy. Jesteśmy zbyt zależni od jednego dostawcy – powiedział Szewczowicz.

Urzędnicy brukselscy przyznali, że komisja musi przeanalizować jak pogodzić  wspólne zakupy z prawem antymonopolowym. Wierzymy, że jest to możliwe w oparciu o wolontaryjną współparcę państw i w sytuacji udowodnionego uzależnienia od jednego dostawcy.

– Aby była możliwa realizacja takiego rozwiązania musi zostać spełnione wiele warunków – powiedział Canete.

Unijny urzędnik odpowiedzialny za Unię Energetyczną przyznał, że propozycje z dokumentu będą dalej negocjowane we współpracy z Radą Europejską oraz Parlamentem Europejskim.

Odbędą się kryzysowe rozmowy gazowe KE-Ukraina-Rosja

(Wojciech Jakóbik)

Trwa spór Naftogaz-Gazprom o dostawy gazu na terytorium zagarniętych przez rosyjskich bojowników obszarów ukraińskiego Donbasu oraz płatności za nie.

Ukraińcy zapewniają, że nie zapłacą za gaz odebrany przez terrorystów, dopóki Rosjanie nie wywiążą się ze zobowiązań zapisanych w kontrakcie, czyli realizacji zamówionych przez Naftogaz dostaw. Zgodnie z kontraktem ilość surowca przesłana przez Gazprom może różnić się o 6 procent w stosunku do zamówienia. Ten warunek został złamany.

Naftogaz zamówił na 22 i 23 marca po 114 mln m3 gazu. Otrzymał odpowiednio 47 i 39 mln m3.

Gazprom przekonuje jednak, że obniżył dostawy nad Dniepr, ponieważ Kijów nie opłacił bezpośrednich dostaw do Donbasu. Utrzymuje, że Gazprom może zapewniać gaz regionowi tylko za pośrednictwem Naftogazu – zgodnie z umową. Kijów zadeklarował, że nie zapłaci za rosyjski gaz, dopóki Gazprom nie wróci do przestrzegania kontraktu czyli dostarczania surowca Ukrtransgazowi, który jest wyznaczony w umowie do dysponowania gazem na terenie Ukrainy. Rosjanie uznali zatem, że Kijów nie chce zapłacić za marcowe dostawy i grozą, że odetną ją od dostaw w ostatni dzień roboczy lutego, czyli w piątek.

Naftogaz planuje zwiększyć rewersowe dostawy z Europy przez Polskę, Słowację i Węgry. 21 lutego zwiększył import przez Polskę. Kijów utrzymuje, że posiadane zapasy gazu w magazynach, własne wydobycie i surowiec z rewersów wystarczą do realizacji zapotrzebowania do końca sezonu grzewczego.

Podobnie reagują kraje europejskie, które wskutek łagodnej zimy, taniejącego gazu i obawy o sytuację na Ukrainie zapełniły swoje magazyny gazowe. Bułgaria informuje, że w jej magazynie Cziren spoczywają ilości surowca wystarczające na realizację zapotrzebowania przez trzy miesiące przy pewnych ograniczeniach konsumpcji. Znajduje się tam 247 mln m3 gazu.

Dyrektor Naftogazu Andriej Kobolew wyraził nadzieję, że w dniach 26-27 lutego w Brukseli odbędzie się nowe spotkanie stron z udziałem Komisji Europejskiej gdzie ma zapaść porozumienie w sprawie sporu. W zeszłym roku arbitraż KE pomógł uzyskać tymczasowe porozumienie czyli pakiet zimowy, który ma obowiązywać do końca marca.

– Liczę na kompromis ale bez niego Gazprom będzie się musiał liczyć z konsekwencjami prawnymi – zadeklarował Kobolew.

Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak zastrzegł dziś, że jego kraj nie zdecydował jeszcze o przerwaniu dostaw gazu na Ukrainę.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Marosz Szewczowicz potwierdził, że strony ustalają datę spotkania KE-Ukraina-Rosja.

Blok arabski broni bierności OPEC wobec taniejącej ropy

(Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Nigeryjska minister ropy naftowej Diezani Alison-Madueke w rozmowie z Financial Times ujawniła, że przeciwko interwencji kartelu OPEC na rynku czarnego surowca opowiadają się nadal kraje bloku arabskiego w organizacji. Pozostałe państwa, bardziej dotknięte przez taniejący surowiec, domagają się ograniczenia eksportu i wywindowania cen. Arabowie przekonują, że tylko rynek reguluje obecnie cenę, a OPEC nie zmieni sytuacji, bo nie ma wpływu na podaż ropy z Ameryki Północnej, która jest głównym czynnikiem warunkującym obecny spadek.

Cytowany przez Reutersa anonimowy przedstawiciel kraju Zatoki Perskiej w OPEC przekonuje, że cena ropy naftowej ustabilizowała się obecnie w okolicach 60 dolarów za baryłkę i jest to sytuacja do zaakceptowania dla OPEC. Jego zdaniem państwa kartelu nie spotkają się wcześniej niż w czerwcu, na kiedy zaplanowany jest następny szczyt organizacji.

Minister ropy naftowej Arabii Saudyjskiej Ali al Naimi powiedział, że „rynki są już spokojne a zapotrzebowanie na surowiec rośnie”.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s