Polska i kraje bałtyckie to nowy cel eksporterów LNG z USA. Rosja podzieli się złożami z Chińczykami ale nie wszystkimi po równo

Proponowane terminale LNG w USA. Czy dostarczą gaz także do Polski?
Proponowane terminale LNG w USA. Czy dostarczą gaz także do Polski?

Autorski przegląd informacji o energetyce

Jest porozumienie płacowe w PKN Orlen

(PKN Orlen)

Mimo dużej rozbieżności wstępnych stanowisk, podczas kolejnego spotkania negocjacyjnego, pracodawca i przedstawiciele organizacji związkowych działających w PKN ORLEN osiągnęli porozumienie w negocjacjach płacowych.

Strony ustaliły, że w roku 2015 zamiast wzrostu płac zasadniczych dla wszystkich pracowników pracodawca wypłaci nagrody jednorazowe w łącznej kwocie 3000 zł oraz zwiększy poziom dwóch dodatków tj. za pracę w systemie równoważnych norm czasu pracy (o 37 zł) oraz składkę podstawową na Pracowniczy Program Emerytalny opłacaną przez pracodawcę (o 30 zł). Obydwa dodatki zwiększą się z dniem 1 lipca 2015 r.

Polska inicjuje opór przeciwko ręcznemu sterowaniu cenami uprawnień do emisji CO2

(EU Observer/Wojciech Jakóbik)

EU Observer podaje, że Polska stanowczo opowiada się przeciwko mechanizmowi regulacji cen na rynku uprawnień do emisji CO2 czyli Market Stability Reserve (MSR). Premier Ewa Kopacz wystosowała list do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude’a Junckera z prośbą o wdrożenie mechanizmu dopiero w 2021 roku. Pojawił się on dwa dni po tym, jak komisja ds. środowiska w Parlamencie Europejskim (ENVI) uznała, że powinien on zostać wdrożony jeszcze w 2019 roku.

List z 25 lutego został sygnowany także przez Bułgarów, Chorwatów, Cypryjczyków, Czechów, Litwinów, Rumunów i Węgrów.

Im szybciej zostanie wdrożony MSR, tym szybciej zaczną rosnąć ceny uprawnień, obecnie niskie i korzystne dla Polski i innych krajów o wysokoemisyjnej gospodarce.

Za szybkim wdrożeniem mechanizmu manipulacji ceną są Dania, Niemcy, Luksemburg, Malta, Holandia, Słowenia, Szwecja i Wielka Brytania, które emitują relatywnie mniej. Chcą aby system wszedł w życie w 2017 roku.

MSR to zinstytucjonalizowany backloading, czyli czasowe wycofywanie części uprawnień z rynku w celu podniesienia ich ceny.

Kopacz oczekuje od Komisji Europejskiej, że potwierdzi swą deklarację o woli wdrożenia MSR dopiero w 2021 roku. W mediach zachodnich pojawiły się spekulacje, że wbrew tej obietnicy dla Polski, Bruksela będzie chciała wdrożyć mechanizm szybciej.

Polska i kraje bałtyckie to nowy cel eksporterów LNG z USA

Reuters cytuje wypowiedź dyrektora Texas LNG Viveka Chandry, który przekonuje, że w obliczu taniejącego gazu skroplonego w Azji, nowym atrakcyjnym rynkiem staje się Polska oraz kraje bałtyckie. Budowany terminal LNG w Świnoujściu oraz uruchomiony w tym roku obiekt do regazyfikacji gazu skroplonego (FSRU) w Kłajpedzie mogą zrealizować zapotrzebowanie regionu prognozowane na 6-7 mln ton LNG rocznie.

Litwa rozpoczęła starania o sprowadzenie amerykańskiego gazu skroplonego. W tym celu delegacja rządowa udała się do Waszyngtonu. Chandra z Texas LNG przyznaje, że stwarza to pozytywne otoczenie dla przyszłej współpracy.

Istotnym czynnikiem jest także strategia rozwoju importu gazu skroplonego zapisana w ramach koncepcji Unii Energetycznej przedstawionej przez Komisję Europejską.

Więcej o trendzie w prognozie Wojciecha Jakóbika dla Polskiego Instytutu Geologicznego

Amnesty International: Unia Energetyczna to zielone światło dla łamania praw człowieka

(EurActiv/Wojciech Jakóbik)

Amnesty International ostrzega, że współpraca Unii Europejskiej z krajami jak Turcja, Algieria, Turkmenistan i Azerbejdżan oraz „inni potencjalni dostawcy z Bliskiego Wschodu i Afryki” wspomniana w dokumencie rysującym koncepcję Unii Energetycznej nie przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa dostaw gazu dla Europy, a jedynie da poparcie dla autorytarnych reżimów łamiących prawa człowieka. „Przez współpracęz tymi krajami bez potępienia dla naruszeń praw człowieka Unia daje zielone światło dla utrzymania tych patologii” – ostrzegają przedstawiciele AI.

Zapytany o to przez EurActiv.com wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej do spraw Unii Energetycznej Marosz Szewczowicz odpowiedzialny za pracę nad wdrożeniem koncepjci odparł, że to nieprawda a rozmowy gazowe mogą także przyczynić się do poprawy przestrzegania praw człowieka w państwach, od których w przyszłości będzie czerpać gaz Unia Europejska.

Wspomniane przez AI kraje to kluczowe punkty na szlaku Korytarza Południowego – najważniejszej inwestycji mającej zapewnić Unii Europejskiej alternatywne do rosyjskiego gazu dostawy z Azerbejdżanu, Turkmenistanu i potencjalnie innych państw. Surowiec docierałby przez sieć gazociągów także przez Turcję. Atrakcyjną dla Europy opcją jest także sprowadzanie LNG z krajów Bliskiego Wschodu oraz zwiększanie dostaw gazociągami z Afryki Północnej.

Będą rozmowy gazowe KE-Ukraina-Rosja o Donbasie. Ukraina przekazuje pieniądze za marcowe dostawy

(TASS/Interfax/Wojciech Jakóbik)

Rosyjski gigant gazowy Gazprom poinformował, że jeśli nie otrzyma od Kijowa przedpłaty za marcowe dostawy gazu do piątku 27 lutego, zatrzyma przesył surowca nad Dniepr. Naftogaz poinformował o przekazaniu Rosjanom 15 mln dolarów. Ministerstwo Energetyki Rosji czeka na potwierdzenie przelewu.

Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow zastrzegł, że Gazprom jest gotów do dyskusji z samozwańczymi Doniecką i Ługańską Republiką Ludową o oddzielnych dostawach gazu z pominięciem umowy z ukraińskim Naftogazem.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Marosz Szewczowicz zaprosił ministrów energetyki Rosji i Ukrainy do trójstronnych rozmów w poniedziałek 2 marca. Rosyjskie ministerstwo energetyki odpowiedziało początkowo, że „na razie nie planuje udziału w spotkaniu”.

Teraz jednak KE potwierdza poniedziałkowy termin rozmów w Brukseli. Stało się tak, ponieważ KE dopuściła rozmowy o osobnym wyliczaniu należności za dostawy do Donbasu. Rosyjski resort energetyki potwierdza udział w spotkaniu. Tematem rozmów ma być kontynuacja dostaw na mocy pakietu zimowego oraz oddzielne dostawy dla regionu zajętego przez rosyjskich bojowników.

Kreml przyznaje, że choć Gazprom i Naftogaz utrzymują kontakt w sprawie dostaw gazu nad Dniepr, to ukraińskie zapasy gazu kurczą się. Moskwa oczekiwała deklaracji od Kijowa – czy zamierza zrezygnować z opłacania dostaw z Rosji. Jeśli tak, groził odcięciem dostawy w sobotę 28 lutego. Rosyjski minister energetyki Aleksander Nowak ocenił, że przerwanie dostaw jeszcze przed rozmowami w Brukseli jest prawdopodobne. Jednakże dzięki przekazaniu przez Naftogaz 15 mln dolarów za marcowe dostawy „ryzyko przerwania dostaw zostało oddalone”.

Ministerstwo energetyki Rosji tłumaczy się jednak ze swojej decyzji o bezpośrednich dostawach gazu do Donbasu. Ostrzega, że bez gazu w regionie katastrofą humanitarną jest zagrożonych do 4 mln ludzi. Resort łagodzi jednak spór stwierdzając, że uznaje, iż chociaż przekazali część gazu dla Ukraińców bezpośrednio do regionów samozwańczych republik, to „DNR i ŁNR to terytoria należące do Ukrainy i dostawy do nich powinna regulować umowa z Naftogazem”.

Prezydent Rosji ocenił, że Ukraina musi zadeklarować, czy Donbas jest częścią jej terytorium czy nie i ewentualnie wziąć odpowiedzialność za dalsze dostawy gazu do regionu. W ten sposób obarcza winą Naftogaz, który o przekierowaniu dostaw rosyjskich bezpośrednio do terytorium ogarniętego walkami dowiedział się z mediów.

Ze względu na opłacenie marcowych dostaw, głównym tematem rozmów w Brukseli będzie rozdzielenie rozliczeń za dostawy dla Ukrainy i regionu kontrolowanego przez bojowników z Rosji.

Rosnieft dostanie pieniądze emerytów tylko na najważniejsze projekty

(Wojciech Jakóbik)

Rosnieft ma wyszczególnić które ze swoich projektów dofinansuje ze środków rosyjskiego funduszu emerytalnego przekazanych mu na mocy decyzji ministerstwa rozwoju gospodarczego Rosji. Firma ubiegała się o wsparcie, ze względu na szkody jakie poniosła z tytułu sankcji zachodnich wobec niej wdrożonych w odpowiedzi na agresję rosyjską na Ukrainie.

– Wszystkie projekty nie mogą dostać pieniędzy, więc Rosnieft musi wybrać priorytetowe – powiedział wiceminister rozwoju ekonomicznego Nikita Podguzow. Rosnieft zgłosił prośby o pomoc dla 28 projektów wymagających istotnych środków dla sfinansowania. Firma została odcięta od średnio- i długoterminowych pożyczek z Zachodu.

O pomoc z rosyjskiego funduszu emerytalnego zgłosił się także Novatek planujący budowę terminala LNG na Półwyspie Jamalskim (Jamał LNG).

Gazprom Nieft potwierdza obecność ropy naftowej w rosyjskim zagłębiu łupkowym

(Gazprom Nieft/Wojciech Jakóbik)

Spółka córka Gazpromu – Gazprom Nieft – zakończyła testy na czterech odwiertach w formacji Bażenow na złożu Priobskoje. Potwierdziła dzięki nim obecność ropy w formacji. Zastosowała hydrauliczne kruszenie czyli metodę stosowaną przy wydobyciu węglowodorów ze złóż łupkowych.

Gazprom Nieft planuje wywiercić kolejne cztery otwory i opracować najbardziej efektywną technologię wydobycia z odkrytego złoża.

W zagłębiu łupkowym Bażenow według badań geologicznych mają znajdować się złoża w liczbie od 100 do 170 mld ton ropy naftowej.

Rosja podzieli się złożami z Chińczykami ale nie wszystkimi po równo

(Wojciech Jakóbik)

W obliczu sankcji zachodnich odcinających ją od kapitału, Rosja liczy na pożyczki z innych źródeł, m.in. z Chin. Pozwoliłyby one na przykład na budowę gazociągów Siła Syberii oraz Ałtaj. Dlatego składa ofertę wejścia chińskich firm do akcjonariatu złóż rosyjskich. Wyłącza z niej jednak Arktykę.

Wicepremier Rosji Arkady Dworkowicz powiedział, że rząd jest gotów rozważyć wszelkie prośby chińskich inwestorów o dopuszczenie do złóż na zasadzie 50-50 z zastrzeżeniem, że w złożach arktycznych Chińczycy mogą brać udział tylko jaku udziałowcy mniejszościowi (51-49).

Jako pozytywny przykład wskazał współpracę  Rosnieftu i CNPC w ramach joint venture Vankorneft na złożach Wankor, z których w 2013 roku wydobyto 21,4 mln ton ropy i kondensatu gazu. Rosnieft podpisał w listopadzie 2014 roku umowę na sprzedaż 10 procent akcji w swej firmie-córce Vankorneft chińskiemu CNOOC, który jest subsydiariuszem CNPC. Spółka operuje na złożu naftowym Wankor, do którego Rosjanie do tej pory nie dopuścili zagranicznego kapitału. To jedne z największych złóż w Rosji szacowanych na 500 mln ton ropy naftowej i 182 mld m3 gazu ziemnego.

Exxon Mobil stracił około miliarda dolarów na wycofaniu z współpracy z Rosnieftem

(Wojciech Jakóbik)

Ze względu na sankcje Stanów Zjednoczonych wobec rosyjskiego Rosnieftu wprowadzonych w odpowiedzi na agresję Rosjan na Ukrainie, Exxon Mobil musiał wycofać się z joint venture z tą firm, które miało prowadzić wydobycie ropy w Arktyce oraz szukać węglowodorów w rosyjskich złożach łupkowych.

Sankcje wymusiły na Exxonie zatrzymanie dostaw sprzętu i technologii niezbędnych do tych prac. Mają go zastąpić zasoby Gazpromu, który dopiero pracuje nad pozyskaniem odpowiedniego know-how. Exxon Mobil skarży się, że w 2014 mógł stracić do 1 mld dolarów z tytułu wycofania z tej współpracy.

Brent zyskuje najwięcej od maja 2009 roku

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

W piątek ceny na kontrakty marcowe na sprzedaż ropy naftowej Brent osiągnęły poziom 61,03 dolara za baryłkę. W lutym zanotowały największy miesięczny zysk od maja 2009 roku. Dzieje się to po istotnym spadku wartości surowca notowanym od listopada 2014 roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s