Gazprom zapewnia o stabilności dostaw przez Gazociąg Jamalski. Nord Stream 2 czeka na ustępstwa Brukseli

Gazociąg Jamalski
Gazociąg Jamalski

Autorski przegląd informacji o energetyce

LNG może skanibalizować rynek węgla

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

Ze względu na taniejące LNG, świat może zrezygnować częściowo ze spalania węgla, co zagrozi rentowności sektora węglowego.

Na rynku panuje nadpodaż gazu skroplonego i węgla. Różnice cenowe między tymi surowcami maleją. Atrakcyjność LNG wzrasta wraz z realizacją polityki klimatycznej przez kraje świata. Zdaniem anonimowych rozmówców Reutersa z sektora węglowego, chociaż czarny surowiec będzie nadal tańszy od gazu skroplonego, to nadpodaż LNG musi przełożyć się na mniejsze zainteresowanie węglem.

Pod tym kątem należy obserwować zapotrzebowanie w Chinach. Największy importer surowców na świecie będzie wybierał między zwiększaniem zużycia węgla, a importem gazu skroplonego. Import czarnego surowca spadł tam o 30 procent w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku. Chińczycy także mogą w przyszłości wprowadzić politykę ograniczenia zużycia węgla, bo niskie standardy ich branży węglowej sprawiają, że w miastach zdrowiu obywateli zagraża smog.

Zdaniem Trevora Sikorskiego z Energy Aspects prawie 130 mln ton węgla energetycznego może zostać zdjęte z rynku europejskiego na korzyść dostaw LNG. Uważa on, że biorąc pod uwagę perspektywy rozwoju eksportu tego surowca na świecie, proces odchodzenia od węgla na rzecz gazu skroplonego mógłby ruszyć w 2017 roku. W przyszłym roku na rynek ma trafić 35 mln ton nowego LNG, czyli o 16 procent więcej, niż w tym roku.

– LNG będzie kontynuować kanibalizację rynku węgla. Nie zniknie on zupełnie, ale trudno oczekiwać cudów – ocenił Jeffrey Landsberg z amerykańskiego Commodore Research.

Rosjanie szukają pieniędzy na gazoport jamalski

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

W rozmowie z agencją Reuters dyrektor Gazprombanku Andriej Akimow zapewnił, że negocjacje z bankami chińskimi i rosyjskimi na temat finansowania projektu Jamał LNG znajdują się w finalnej fazie. Bank Gazpromu został objęty sankcjami USA i Unii Europejskiej, przez co ma problemy finansowe i nie ma środków na dofinansowanie kluczowych projektów energetycznych w Rosji.

Zdaniem Akimowa chińskie banki mają przekazać 12 mld dolarów, a rosyjskie 4 mld dolarów. Kolejne 4 mld mają pochodzić od rosyjskiej agencji eksportowej.

Projekt wart 27 mld dolarów zakładał uruchomienie w 2017 roku terminala eksportowego LNG na rosyjskim Półwyspie Jamalskim o przepustowości początkowej 5,5 mln ton LNG rocznie z możliwością jej potrojenia. Surowiec miałby trafiać głównie na rynek azjatycki, ale byłaby także możliwość eksportu do Europy Zachodniej. Za przedsięwzięcie jest odpowiedzialny rosyjski Novatek, który również znalazł się na liście sankcji USA i Unii Europejskiej, co utrudnia poszukiwanie środków.

Udziałowcami projektu są Novatek – 50,1 procent akcji, francuski Total i chińskie CNPC – po 20 procent akcji, oraz Fundusz Jedwabnego Szlaku – 9,9 procent akcji.

Więcej: Problemy Jamał LNG czyli Gazprom skazany na gazociągi

Niemiecki minister rozmawia z Gazpromem. Nord Stream 2 czeka na ustępstwa Brukseli

(Wojciech Jakóbik)

Minister energetyki Rosji i jego niemiecki odpowiednik rozmawiali o współpracy przy projekcie Nord Stream 2. Nie poruszyli jednak kwestii zwolnienia gazociągu OPAL spod unijnych regulacji, bez którego nie będzie możliwe zwiększenie eksportu gazu do Niemiec przez Bałtyk.

– To kwestia w jurysdykcji niemieckiego regulatora – powiedział Aleksander Nowak. Komisja Europejska zgodziła się na 50 procent wyłączności Gazpromu na przepustowość OPAL, czyli odnogi Nord Stream doprowadzającej gaz wzdłuż linii Odry do Niemiec oraz Czech. Aby zwiększona moc bałtyckiej magistrali mogła zostać wykorzystana, OPAL musiałby zostać oddany w 100 procentach do dyspozycji Gazpromu. Na to jednak Bruksela nie zamierza się zgodzić.

Sigmar Gabriel podkreślił jednak znaczenie Nord Stream 2 dla bezpieczeństwa dostaw do Europy, pośrednio sugerując niepewność szlaku ukraińskiego. Wbrew doniesieniom polskich mediów, niemiecki minister nie zapewnił, że tranzyt przez Ukrainę po 2019 roku zostanie utrzymany. Powiedział jedynie prezydentowi Władimirowi Putinowi, że to zagadnienie należy rozstrzygnąć, ze względu na problemy techniczne ukraińskiego sektora. Zasugerował zatem, że z dostaw przez Ukrainę należy zrezygnować. Gabriel podkreślił, że Niemcy są przede wszystkim zainteresowani nieprzerwanymi dostawami gazu z Rosji.

Gazprom zapewnia o stabilności dostaw przez Gazociąg Jamalski

(Gazprom/Wojciech Jakóbik)

Rosyjski Gazprom ma zapewnić stabilne dostawy przez Białoruś, a zatem przez Gazociąg Jamalski, który ciągnie się także przez Polskę, w sezonie grzewczym. Dyrektor Gazpromu zapewnił o tym wicepremiera Białorusi Uładzimira Siemaszkę.

W okresie styczeń-wrzesień 2015 Rosjanie dostarczyli na Białoruś ponad 13 mld m3 surowca. W tym okresie przetransportowali przez jej terytorium ponad 33 mld m3 gazu. Rosjanie korzystają z mocy magazynowych zbiorników białoruskich. Która obecnie wynosi 1,07 mld m3. Gazprom Belarus jest właścicielem białoruskiego systemu przesyłowego gazu. Zamierza inwestować w zwiększanie pojemności magazynów. Dostawy i magazynowanie na Białorusi stanowią atrakcyjną alternatywę dla opcji ukraińskiej, szczególnie w dobie konfliktu Moskwy i Kijowa.

Gazociąg Jamalski to jeden ze szlaków tranzytu rosyjskiego gazu do Europy. Ciągnie się on z Rosji, przez Białoruś i Polskę. Jego roczna przepustowość sięga 35 mld m3. Może on stracić na znaczeniu, jeśli Rosjanie przekierują tranzyt do Nord Stream, czyli bałtyckiej magistrali, którą chcą rozbudowac.

Więcej: Polski plan dywersyfikacji dostaw gazu jest zagrożony

Kolejny krok na drodze do wypchnięcia Rosji z ukraińskiego atomu przez USA

(Rosinvest/Wojciech Jakóbik)

Amerykański Holtec podpisał z ukraińskim Energoatomem memorandum o współpracy przy budowie obiektu do utylizacji zużytego paliwa jądrowego. Ma on pozwolić na uniezależnienie od usług rosyjskiego Rosatomu w tym zakresie.

Technologię ma zapewnić firma Turboatom. Holtec ma za nią zapłacić do 200 mln dolarów w ciągu dekady. Komercyjny kontrakt w tej sprawie ma zostać podpisany w styczniu 2016 roku.

Dyrektor Energoatomu Jurij Nedaszkowski ocenia, że budow obiektu będzie ważnym krokiem na drodze uniezależnienia Ukrainy od importu usług tego typu. Energoatom zainwestował 567 mln dolarów w modernizację działalności.

Energetyka jądrowa jest jednym z podstawowych elementów bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy. Zapewnia koło 50 procent ogólnego zapotrzebowania Ukraińców na energię elektryczną. – Sukcesem naszego programu będzie zwiększenie własnej produkcji energii elektrycznej, przy jednoczesnym zapewnieniu Ukraińcom dostaw energii oraz integrację kraju z europejskimi rynkami energetycznymi – wyjaśnił Roderick.

Amerykańsko-japoński Westinghouse funkcjonuje na rynku ukraińskim od 1994 roku. W skali światowej posiada jedną z najwyższych pozycji w zakresie najbardziej zróżnicowanej dostawy technologii jądrowej. Amerykańska spółka przyczyniła  się do zwiększenia dywersyfikacji dostaw paliw i technologii, rozwoju dobrych praktyk oraz innowacyjnych technologii dla energetyki jądrowej. W grudnia 2014 roku, Westinghouse oraz National Nuclear Energy Generating Company (NNEGC Energoatom) porozumieli się odnośnie zwiększenia dostaw paliwa jądrowego na Ukrainę.

Westinghouse jest głównym rywalem rosyjskiego Rosatomu nie tylko ona rynku energetycznym na Ukrainie, ale też na świecie. Obecnie Rosatom posiada 17-procentowy udział w dostawach paliwa jądrowego na świecie. Zapewnia on dostawy surowca do 78 reaktorów na terenie Rosji oraz 14 po za granicami kraju (dane według Niezawisimaja) za pośrednictwem spółki TVEL. Obecnie rosyjski podmiot realizuje projekty w Finlandii, Bułgarii, na Węgrzech, Słowacji, w Czechach, na Ukrainie, w Armenii oraz w Chinach. Uważa się, że rynek paliwa jądrowego jest jednym z najbardziej konkurencyjnych rynków energetyki.

Ukraina posiada obecnie 15 reaktorów jądrowych, których operatorem jest Energoatom. Znajdują się w czterech obwodach: (chmielnicki, rówieński, zaporski oraz w południowej Ukrainie). Wszystkie reaktory są rosyjskiego typu VVER. Zależny od Rosatomu, rosyjski producent TVEL, jest tradycyjnym dostawcą paliwa jądrowego na Ukrainie. Jednakże współpraca z amerykańsko-japońskim Westinghouse Electric Company, który intensywnie działa na rynku ukraińskim, może przyczynić się do zwiększenia niezależności Ukrainy od Rosji w sferze energetycznej, szczególnie w zakresie importu paliwa jądrowego.

Więcej: Amerykanie mają wsparcie Kijowa w zastępowaniu wpływów rosyjskich w energetyce jądrowej

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s