Gazprom zatrzymał dostawy gazu na Ukrainę. Nie ma zagrożenia dla Polski. Arabia Saudyjska znów jest pierwszym eksporterem ropy na świecie

Gaz zawórAutorski przegląd informacji o energetyce

Gazprom zatrzymał dostawy gazu na Ukrainę. Nie ma zagrożenia dla Polski

(Wojciech Jakóbik)

Rosyjski Gazprom poinformował, że zawiesza dostawy gazu na Ukrainę do czasu, gdy przekaże ona przedpłaty. O 10 rano czasu moskiewskiego w środę 25 listopada ustały dostawy surowca z Rosji nad Dniepr. Gazprom grozi, że może to zagrozić tranzytowi surowca na terytorium Unii Europejskiej.

Na mocy porozumienia tymczasowego (pakiet zimowy) z udziałem Komisji Europejskiej, Ukrainy i Rosji, Kijów odbiera rosyjski gaz ze zniżką cenową w oparciu o przedpłaty. Ze względu na powolne reformy w sektorze energetycznym, opóźnia się przekazanie kolejnej transzy pożyczki z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju w wysokości 300 mln dolarów, które miały posłużyć do zakupu gazu z Zachodu. Ze względu na niedobór środków finansowych, Ukraińcy nie płacą na czas. Także ze względu na dywersyfikację źródeł dostaw, sprowadzają mniej gazu z Rosji na korzyść dostaw z Europy.

Część połączeń gazowych pozostaje niewykorzystana, jak duży rewers słowacki, który pozwoliłby znacznie zwiększyć dostawy przez ten kraj na Ukrainę. Jest on ograniczony umową Gazprom-Eustream. Rosjanie nie chcą przekazać kodów dostawcy, które są niezbędne do zarządzania dostawami surowca przy użyciu rewersu wirtualnego. Ukraińcy grożą, że zaskarżą sprawę do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, gdzie trwa już spór o wzajemne roszczenia między Gazpromem a Naftogazem.

Mimo problemów, Ukraińcy inwestują w modernizację sieci gazociągowej, w celu ustabilizowania tranzytu. W listopadzie Ukrtransgaz zakończył budowę nowego odcinka gazociągu Urengoj-Pomary-Użhorod, czyli głównej nitki tranzytowej z Rosji do Unii Europejskiej.

Zatrzymanie dostaw od Gazpromu nie oznacza, że Ukraina jest pozbawiona tego surowca. Może skorzystać z własnego wydobycia, zapasów i dostaw (droższych, ale nadal dostępnych) z kierunku zachodniego.

Gazprom powtarza argumenty słyszane poprzedniej zimy. Przedstawia Ukrainę, jako niewiarygodnego partnera i niepewny kraj tranzytowy. To jeden z argumentów, popularnych także na Zachodzie, za rozbudową gazociągu Nord Stream, promowanej przez Gazprom oraz zaangażowane w nią spółki europejskie: BASF, E.on, OMV, Shell i Engie.

Arabia Saudyjska znów jest pierwszym eksporterem ropy na świecie

(Kommiersant/Wojciech Jakóbik)

Arabia Saudyjska odzyskała pozycję pierwszego eksportera ropy naftowej na świecie, wyprzedzając po raz kolejny Rosję. W dziewięciu miesiącach 2015 roku Królestwo wydobyło dziennie 10,19 mln baryłek, podczas gdy Rosjanie wydobywali 10,12 mln.

Obecne wydobycie ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej jest najwyższe w historii. Kiedy cena surowca wynosiła 112 dolarów za baryłkę (2012 rok), Saudowie wydobywali 9,8 mln baryłek dziennie. W dobie taniej ropy naftowej oscylującej wokół 40-50 dolarów za baryłkę i nadpodaży na rynku, Królestwo chce walczyć o klienta ceną surowca. Dlatego intensyfikuje wydobycie. Ta polityka zmusza inne kraje OPEC do rywalizacji w podobny sposób, pomimo strat wywołanych taniejącą ropą.

Wcześniej rosyjski Kommiersant doniósł, że Arabia wyprzedziła Rosję na pozycji największego dostawcy ropy naftowej do Chin – klienta, który zamawian najwięcej tego surowca na świecie.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s