W grudniu nowy raport o zasobach gazu łupkowego w Polsce? PKN Orlen chce zaangażować się w sektor wydobywczy w Iranie

Gaz łupkowy - wiertnia Szymkowo-1 (k. Brodnicy). Zdjęcie autora
Gaz łupkowy – wiertnia Szymkowo-1 (k. Brodnicy). Zdjęcie autora

Autorski przegląd informacji o energetyce

W grudniu nowy raport o zasobach gazu łupkowego w Polsce?

(Polski Instytut Geologiczny/Wojciech Jakóbik)

Podczas seminarium Polskiego Instytutu Geologicznego dla dziennikarzy i ekspertów poświęconego zagadnieniom związanym z branżą gazu łupkowego pod patronatem BiznesAlert.pl, nie padły nowe informacje na temat szacunków zasobów tego rodzaju surowca w Polsce.

Dane z pierwszego obowiązują nadal. W pierwszym raporcie na temat zasobów gazu łupkowego w Polsce z marca 2012 roku, PiG oszacował je na 346 – 768 mld m3.

Z nieoficjalnych informacji BiznesAlert.pl wynika, że nowy raport jest już prawie gotowy i, w zależności od decyzji politycznej, mógłby zostać opublikowany w grudniu 2015 roku. Do tego czasu ustalenia geologów pozostają tajne.

PKN Orlen chce zaangażować się w sektor wydobywczy w Iranie

(Shana/Wojciech Jakóbik)

Irańska agencja Shana podaje, że polski PKN Orlen jest zainteresowany inwestycjami w sektor naftowy w Iranie w wypadku zniesienia sankcji międzynarodowych przeciwko temu krajowi.

Przy okazji konferencji, na której zaprezentowano warunki nowego kontraktu na działalność wydobywczą w Iranie oferowanego przez Teheran, Jarosław Zacharski z Orlenu przekonywał, że Polacy są zainteresowani nowymi propozycjami. Przyznał, że firma jest aktywna w projektach wydobywczych i dotyczących handlu ropą, więc jest pole do współpracy.

W konferencji wzięło udział 137 firm zagranicznych, w tym giganci naftowy, którzy chcą zainwestować w wydobycie węglowodorów w Iranie. Po ewentualnym zniesieniu sankcji w przyszłym roku, Irańczycy chcą wrócić na rynek ropy i rozwijać swój sektor przy wykorzystaniu środków od zagranicznych partnerów. Polacy chcą na tym skorzystać.

Kolejna konferencja poświęcona ofercie Iranu dla firm zagranicznych odbędzie się 22-24 lutego w Londynie.

Bułgaria liczy na gaz z Nord Stream 2

(Novinite/Wojciech Jakóbik)

W przeciwieństwie do innych państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Bułgaria nie zamierza podejmować działań przeciwko rosyjskiemu projektowi Nord Stream 2 wspieranemu przez część firm europejskich.

Podczas szczytu Unia Europejska – Turcja w Brukseli premier Bojko Borysow powiedział, że jego kraj jest zdeterminowany w celu budowy na swoim terytorium hubu gazowego, który służyłby do handlu surowcem ze wszelkich dostępnych źródeł – z własnych zasobów, z Rosji i regionu kaspijskiego. – Myślę, że stworzenie takiego centrum dystrybucyjnego albo hubu, czy jakkolwiek inaczej to nazwać, w Bułgarii to realna opcja – powiedział premier.

Jego zdaniem Nord Stream 2 i hub w Bułgarii powinny być „połączone”. Chodzi prawdopodobnie o to, aby nowy gaz słany przez rozbudowany gazociąg z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie docierał także do Bułgarów.

Bułgaria, Czechy, Estonia, Grecja, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja i Węgry przekonują, że projekt powinien podlegać jak najściślejszej ocenie pod względem zgodności z prawem unijnym i wymaga otwartej dyskusji podczas szczytu unijnego zaplanowanego na grudzień. Ostrzegają, że uderzy on w tranzyt gazu przez Ukrainę i rozwój rynku gazu w regionie.

Sankcje Rosji wobec Turcji bez energetyki

(Wojciech Jakóbik)

Ahmet Davutoglu, premier Turcji, ocenił, że sankcje ekonomiczne Rosji przeciwko jego państwu wprowadzone po zestrzeleniu rosyjskiego myśliwca Su-24 przez tureckie wojsko są szkodliwe.

– Nie tylko Turcja ma interesy ekonomiczne. Rosja ma także interesy tego typu w Turcji – osrzegł. Dodał, że oczekiwałby bardziej racjonalnego działania Moskwy.

Rosyjski prezydent Władimir Putin podpisał dekret o specjalnych środkach ekonomicznych przeciwko Ankarze. Dokument wprowadza ograniczenia dla tureckiej działalności gospodarczej w Rosji, działalności Turków w rosyjskich firmach, lotów czarterowych między krajami. Pełną listę przygotowuje Duma Państwowa.

To odpowiedź na zestrzelenie rosyjskiego myśliwca przez Turków. Uważają oni, że naruszył ich przestrzeń powietrzną i nie opuścił jej pomimo wielokrotnych ostrzeżeń. Rosjanie twierdzą, że nie było takiego zdarzenia. Putin uznał zestrzelenie za „cios w plecy”.

Pomimo wprowdzenia obostrzeń, na ich liście nie znalazły się wspólne projekty energetyczne. Rosja ma wybudować w Turcji elektrownię jądrową w Akkuyu. Zamierza także słać gaz przez gazociągu Turkish Stream.

Turcy mają jednak alternatywę w postaci integracji z Unią Europejską, także w sferze energetycznej. W tym kontekście trwa już współpraca przy staraniach o dostawy kaspijskiego gazu do Europy z Turcją jako głównym krajem tranzytowym. Chodzi o projekty Korytarza Południowego.

Nowe opodatkowanie sektora naftowego ma uratować rosyjskie petrostate

(Rosinvest/Wojciech Jakóbik)

Ministerstwo finansów i resort energetyki zgodziły się, że branżę naftową w Rosji należy opodatkować w całości za pomocą podatku od wartości dodanej. To zakończenie sporu o to, czy sektor należy w obliczu taniej ropy i problemów budżetowych dodatkowo obciążyć, czy dać mu ulgę i wsparcie.

Podatek ma być liniowy i dotyczyć wszystkich odwiertów przy uwzględnieniu historycznych kosztów poniesionych przed jego wprowadzeniem. Temat był dyskutowany na prezydenckiej komisji ds. energetyki. To tam prawdopodobnie przegrała rywalizująca koncepcja podatku od różnicy między inwestycjami a zyskami z wydobycia zaproponowana przez resort energetyki.

Prace nad podatkiem będą trwały nadal. Mają zostać dopracowane parametry szczegółowe. Minister finansów Anton Siluanow ostrzegł, że bez wprowadzenia podatku w budżecie na 2017-2018 rok, wydobycie ropy naftowej w Rosji zacznie spadać, a razem z nim przychody z eksportu tego surowca, stanowiące istotny element budżetu.

5 gazoportów Iranu ma zalać świat LNG

(Wojciech Jakóbik)

Iran planuje, że w ciągu najbliższych trzech lat uruchomi 5 terminali LNG, w tym obiekt do skraplania gazu, który jest gotowy w 60 procentach – podaje firma NIGC. Po zniesieniu sankcji gaz z największych na świecie złóż irańskich mógłby trafiać na rynki świata, w tym do Europy.

Najbardziej zaawansowany jest projekt Iran LNG, rozpoczęty w 2007 roku, ale zablokowany przez sankcje międzynarodowe wobec Teheranu. Ma potencjał eksportować do 10 mln ton LNG rocznie. Ma być sprawny za półtorej roku. Całkowita przepustowość irańskich terminali miałaby osiągnąć 40 mln ton rocznie. Wydobycie gazu w Iranie wynosi 173 mld m3 rocznie. Teheran chce je podwić. W 2017 roku ma ona wynieść 330 mld m3 i pozwolić na eksport surowca, pomimo istotnego zapotrzebowania na niego w kraju.

Inwestycjami w sektor LNG są zainteresowane Shell, Repsol, Total, Linde i Gazprom. Polskie firmy są zaangażowane w rozmowy na temat inwestycji w sektorze energetycznym Iranu – rozmawiają PGNiG i PKN Orlen. Nie wiadomo jednak, czy zechcą wejść do sektora LNG.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s