Włosi blefowali. Poprą Nord Stream 2? Bułgarskie media: Rosja wznowi gazociąg South Stream

GazpromAutorski przegląd informacji o energetyce

Włosi blefowali. Poprą Nord Stream 2?

(IAR/Wojciech Jakóbik)

Włochy najprawdopodobniej wezmą udział w budowie gazociągu Nord Stream 2, którym Rosja będzie dostarczać gaz do Niemiec, omijając Ukrainę. Takie informacje pojawiły się po piątkowej rozmowie telefonicznej premiera Matteo Renziego z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem – podaje Informacyjna Agencja Radiowa.

Rozmowa ta była otoczona tajemnicą, dzisiaj pisze o niej cała włoska prasa. Włochy powetowałyby sobie w ten sposób straty, jakie poniosły w związku ze sprzeciwem Bułgarii wobec budowy gazociągu South Stream. Z mającego się nią zająć międzynarodowego konsorcjum musiał wycofać się kontrolowany przez skarb państwa koncern energetyczny Eni – czytamy w IAR. Nie wiadomo, czy na takich samych warunkach wziąłby on udział w budowie Nord Stream 2. Szczegóły, jak twierdzi prasa, zostaną omówione przez włoskiego premiera z kanclerz Angelą Merkel w końcu tego miesiąca w Berlinie.

8 stycznia prezydent Rosji Władimir Putin omówił telefonicznie z premierem Włoch Matteo Renzim możliwość podjęcia potencjalnych, wspólnych projektów energetycznych. Rozmawiał także o sytuacji w Syrii.

Przywódcy „potwierdzili wagę koordynacji wysiłków na rzecz zwalczania międzynarodowego terroryzmu”. EurActiv.com przypomina, że Włochy opóźniły przyjęcie decyzji o przedłużeniu sankcji ekonomicznych przeciwko Rosji przez Unię Europejską. Kontrsankcje rosyjskie uderzyły w przemysł spożywczy Włoch.

Z drugiej strony Włosi stali się jednymi z najgłośniejszych krytyków projektu Nord Stream 2, czyli rozbudowy bałtyckiej magistrali z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Ocenili, że współpraca Niemiec przy projekcie to egoizm, a zgoda na projekt byłaby niekonsekwencją, bo podobny, południowy projekt, który miał budować włoski Saipem – gazociąg South Stream – zablokowała Komisja Europejska.

Putin i Renzi podkreślili znaczenie „dalszej współpracy w interesie realizacji dochodowych projektów energetycznych”. Jeżeli informacje włoskiej prasy się potwierdzą, oznaczałoby to, że opór Włochów wobec Nord Stream 2 był jedynie zaproszeniem do negocjacji na temat ich udziału w przedsięwzięciu. Być może prezydent Putin zaproponował Saipemowi intratny kontrakt. Umowa na budowę South Stream była warta 2,2 mld dolarów.

Po utracie Włoch, koalicja przeciwko rosyjsko-niemieckiemu projektowi gazociągu, do której należy także Polska topnieje.

27 listopada 2015 r. minister Krzysztof Tchórzewski wraz z ministrami do spraw energii z Rumunii, Węgier, Słowacji, Litwy, Łotwy, Estonii wystosowali list do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej M. Sefcovica. Poinformowali w nim o spodziewanych negatywnych skutkach budowy gazociągu Nord Stream 2 dla bezpieczeństwa energetycznego i sytuacji politycznej w Unii Europejskiej oraz państwach regionu Europy Środkowej.

Ministrowie podkreślili, iż są zaniepokojeni geopolitycznymi konsekwencjami ewentualnej realizacji tego projektu oraz zagrożeniami, jakie może on spowodować dla stabilności dostaw gazociągami Jamał i Braterstwo do państw naszego regionu. Ministrowie zwrócili także uwagę na niekorzystne konsekwencje budowy Nord Stream 2 dla Ukrainy, podkreślając sprzeczność tego projektu z podstawowymi założeniami unijnej polityki energetycznej, w tym w szczególności z filarami Unii Energetycznej. W liście wyrażono oczekiwanie, iż Nord Stream 2 objęty będzie wszystkimi przepisami III pakietu liberalizującego rynek gazu oraz, że będzie wobec niego stosowana zasada dostępu stron trzecich.

Uznając, iż budowa Nord Stream 2 może zagrozić spójności Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Unii Europejskiej Ministrowie wspólnie zaapelowali o rzeczową dyskusję odnośnie tego projektu na Radzie Europejskiej w grudniu 2015 r. Wyrazili także oczekiwanie, iż Unia Europejska będzie mówiła w tej sprawie jednym głosem.

Bułgarskie media: Rosja wznowi gazociąg South Stream

(TASS/Wojciech Jakóbik)

Rosja planuje w najbliższych kilku tygodniach wznowienie prac przy projekcie South Stream i już wysłała w tej sprawie stosowny sygnał bułgarskiemu premierowi Bojko Borysowowi – donosi gazeta Standard cytowana przez agencję TASS.

Są dwa główne powody, dla których Moskwa wznowi projekt zatrzymany wiosną 2014 roku przez bułgarski rząd Plamena Oreszarskiego. Pierwszym ma być pogorszenie relacji Rosji z Turcją, która wyklucza projekt Turkish Stream, a drugim recesja chińskiej gospodarki, która nie daje nadziei na projekt Siła Syberii.

Reanimowany projekt Nord Stream będzie według gazety zgodny z wymogami Komisji Europejskiej i dostosowany do planu uczynienia z Bułgarii hubu gazowego. Sofia nadała mu nawet nazwę – Bałkan. Pod koniec roku w Sofii dojdzie do spotkania bułgarsko-rosyjskiej międzyrządowej komisji do spraw handlu i gospodarki, która zbierze się po raz pierwszy od pięciu lat.

Rosja zatrzymała projekt South Stream, zakładający budowę gazociągu z Rosji do Bułgarii przez Morze Czarne. Miał on osiągnąć przepustowość 63 mld m3 rocznie i zapewnić dostawy klientom na Bałkanach i w Europie Środkowej. Gazociąg miał kończyć bieg w hubie gazowym w Baumgarten. Nie wiadomo, jaką wersję mogliby przedstawić Rosjanie obecnie.

Bułgaria zablokowała projekt na żądanie Komisji Europejskiej, która uznała go za niezgodny z prawem unijnym. Miała też zastrzeżenia do procedury przetargowej.

Okazją do wznowienia projektu może być owocna współpraca Gazpromu z europejskimi spółkami w sprawie projektu rozbudowy magistrali bałtyckiej o nazwie Nord Stream 2. Rosjanie pozyskali największe koncerny zachodnioeuropejskie dla projektu. Prezydent Władimir Putin rozmawiał także z włoskim premierem Matteo Renzi o współpracy przy projektach energetycznych. Włoskie media piszą, że chodziło o włączenie Saipemu w Nord Stream 2, ale niewykluczone, że Włosi mogliby wrócić do realizacji South Stream, w sprawie którego podpisali kontrakt wart 2,2 mld dolarów. Został on anulowany po porzuceniu projektu przez Rosję.

Czy LNG z USA będzie konkurencją dla Nord Stream 2

(Financial Times/Wojciech Jakóbik)

We wtorek 12 stycznia gazowiec Energy Atlantic ma pojawić się w terminalu Sabine Pass w amerykańskim stanie Luizjana. Obiekt należy do Cheniere Energy. Wyeksportuje pierwszy w historii ładunek LNG ze Stanów Zjednoczonych, nie licząc Alaski, skąd surowiec jest już słany do Azji.

Ze względu na taniejącą ropę naftową, spadają także ceny gazu skroplonego. Z tego względu amerykańskie LNG może trafić do odbiorców w Azji, Europie i Ameryce Południowej. Ten sam czynnik może jednak zagrozić planom budowy nowej infrastruktury eksportowej w USA, ponieważ tania ropa podważa rentowność takich projektów. Oznacza to także, że konkurenci Amerykanów będą mieli większy problem z budową konkurencyjnej infrastruktury – czytamy w Financial Times.

Do końca dekady Stany Zjednoczone mają stać się trzecim po Australii i Katarze eksporterem LNG na świecie. Jak donosił BiznesAlert.pl, władze terminala w Świnoujściu – Polskie LNG – prowadzą już rozmowy na temat możliwości sprowadzenia amerykańskiego surowca do Polski.

Financial Times wskazuje, że rynek czeka nadpodaż gazu skroplonego. Po kontrakcie BG Group na 20 lat dostaw LNG z Sabine Pass, pojawił się zalew podobnych propozycji dla amerykańskich dostawców. Departament Energii USA udzielił zgód na eksport LNG dla 54 projektów. Jeśli wszystkie dojdą do skutki, będą mogły eksportować do 60 procent amerykańskiego wydobycia.

Na razie ruszyła budowa tylko pięciu z nich: gazoporty Sabine Pass i Corpus Christi należące do Cheniere Energy, Freeport LNG, Cameron LNG i Cove Point LNG. Było to możliwe, bo zarezerwowały sobie one zbyt u klientów, z którymi szybko podpisały umowy długoterminowe gwarantujące zwrot.

Spadek cen LNG w Azji i Europie oznacza jednak możliwość, że eksport nie będzie rentowny. Sytuację ustabilizuje dopiero wzrost zapotrzebowania, na który Amerykanie będą mogli reagować wzrostem eksportu przy wykorzystaniu kolejnych gazoportów. Oznacza to, że LNG z USA może stać się nowym źródłem dostaw służącym do realizowania nowego zapotrzebowania w Europie. Będzie to zagrożenie dla nowych projektów rosyjskich, których architekci liczą na zagospodarowanie tej części rynku. LNG z USA mogłoby wręcz zagrozić rentowności Nord Stream 2, pod warunkiem, że cena byłaby konkurencyjna. Może jednak pomóc polityka Komisji Europejskiej, która wiosną ma przedstawić program uniezależnienia Europy od dotychczasowych dostawców, na czele z Rosją, poprzez wzrost wykorzystania LNG. USA mogłyby zapewnić paliwo napędzające ten plan.

Nadpodaż ropy przezwycięża inne czynniki cenowe

(Trend/Azernews/Wojciech Jakóbik

Cena ropy naftowej zbliża się do 30 dolarów za baryłkę, a na rynku widać coraz większe emocje.

W poniedziałek 11 stycznia o godzinie 11.00 baryłka ropy Brent kosztowała 33,09 dolarów i notowała spadek wartości. WTI kosztowało 32,64 dolary i również taniało.

Według ChrisaCooka, byłego dyrektora Międzynarodowej Giełdy Naftowej, w pierwszym kwartale 2016 roku cena baryłki może spaść nawet do 20 dolarów za baryłkę. Jego zdaniem nie ma podstaw, by sądzić, że wzrośnie później powyżej 40 dolarów.

Paul J. Sullivan, adjunkt Uniwersytetu Georgetown i ekspert ds. Bliskiego Wschodu twierdzi zaś, że w wypadku wojny Arabia Saudyjska-Iran cena baryłki mogłaby poszybować nawet do 300 dolarów za jedną.

Póki co jednak ten czynnik pozostaje hipotetyczny. Kluczowym jest spowolnienie gospodarcze w Chinach i ostatnie załamanie giełdowe w tym kraju. Złe prognozy gospodarcze dla Państwa Środka moderują nadzieje na zapotrzebowanie Chińczyków na ropę naftową. Rynek oczekuje przedłużenia się okresu nadpodaży ropy naftowej, a co za tym idzie niskich cen.

Z tego powodu ilość wiertni w USA spadła do poziomu najniższego od pięciu lat. Pracuje 516 szybów wiertniczych, to najmniej od kwietnia 2010 roku. Koszt WTI sprawia, że prace kontynuują tylko najbardziej odporni na ryzyko gracze, którzy nie zbankrutowali i zdołali sfinansować dalszą działalność.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s