Prowokacja krymska. Rośnie napięcie na linii Ukraina-Rosja. Triada producentów prześciga się w wydobyciu ropy

Igor Sieczin (L) i Władimir Putin (P)
Igor Sieczin (L) i Władimir Putin (P)

:Rosja oskarżyła Ukrainę o próbę organizacji zamachów terrorystycznych na Krymie. Napięcie w relacjach obu krajów znów rośnie, także na płaszczyźnie energetycznej.

:Dziennik Wall Street Journal przyznaje, że zbliżenie Rosji i Turcji może zaszkodzić unijnym planom sprowadzenia gazu z Azerbejdżanu. Mogą także zaszkodzić dostawom z Turkmenistanu, o czym pisał BiznesAlert.pl.

:Iran osiągnął planowany cel. Eksport ropy naftowej z tego kraju wrócił do poziomu sprzed wprowadzenia sankcji gospodarczych. Po ich zdjęciu na początku 2016 roku Teheran wraca na rynek ropy, stwarzając zagrożenie dla konkurencji z Arabii Saudyjskiej.

Prowokacja krymska. Rośnie napięcie na linii Ukraina-Rosja

(Reuters/UNIAN/Wojciech Jakóbik)

Rosja oskarżyła Ukrainę o próbę organizacji zamachów terrorystycznych na Krymie. Napięcie w relacjach obu krajów znów rośnie, także na płaszczyźnie energetycznej.

Rosyjska służba kontrwywiadowcza FSB poinformowała media, że zatrzymała ukraińskiego obywatela Jewgenija Panowa. Miał on przygotowywać ładunek wybuchowy w celu przeprowadzenia ataku terrorystycznego na okupowanym przez Rosję Krymie. FSB ujawniło zdjęcie Panowa z czasów, kiedy był ochotnikiem sił antyterrorystycznych w Donbasie.

Rosjanie sugerują, że siły ukraińskie zaatakowały kilkukrotnie granicę między Ukrainą kontynentalną a terytoriami krymskimi okupowanymi przez Rosję. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Ukrainy twierdzi, że Rosja szuka sposobów na pozyskanie pretekstu do nowej ofensywy przeciwko jego krajowi. – Putin chce więcej wojny. Rosja eskaluje napięcie, desperacko szukając casus belli przeciwko Ukrainie, testuje reakcje Zachodu – powiedział rzecznik Dmitro Kuleba.

Sekretarz Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Oleksandr Turczynow ocenił, że słowa prezydenta Rosji, który powiedział, że Ukraińcy „uciekają się do praktyk terrorystycznych” mają zakłócić realizację porozumień mińskich w sprawie deeskalacji w Donbasie. Jednocześnie wojsko ukraińskie notuje zwiększoną aktywność sił zbrojnych Rosji na tym terytorium wschodniej Ukrainy pod kontrolą Rosjan.

– Putina nie stać było na nic więcej, niż tania prowokacja z ładunkami wybuchowymi przygotowana przez FSB – ocenił Turczynow. – To Rosja szerzy terror, w sposób cyniczny łamie prawa człowieka i masowo zabija na terytorium okupowanym na Krymie i w Donbasie – dodał. Podkreślił, że Krym jest częścią Ukrainy, choć obecnie Rosja go okupuje.

Napięcie rośnie także w relacjach energetycznych. Ze względu na remont gazociągu Nord Stream, Rosjanie zwiększyli zamówienia na wykorzystanie sieci przesyłowej gazu na Ukrainie. Chociaż remont był planowany, to Naftogaz oskarżył Rosjan o niewystarczające dostawy przez punkty wejście do systemu ukraińskiego, które sprawiają, że w celu realizacji dostaw przez system do Unii Europejskiej, Ukraińcy muszą posiłkować się własnymi zapasami.

Ten problem sprawia, że utrudnione jest gromadzenie zapasów przed sezonem grzewczym, a w przekonaniu Naftogazu zagraża także dostawom gazu do klientów Gazpromu w Europie. – Dostawy od Gazpromu nie wystarczą, aby pokryć zamówienia Europejczyków – podaje spółka.

Bilansowanie niedoborów przez Ukrtnrasgaz rodzi z kolei dodatkowe koszty. W czerwcu 2014 roku Gazprom Eksport anulował kontrakt wprowadzający mechanizm rekompensaty za bilansowanie tego typu niedoborów przez Ukraińców.

Naftogaz zasugerował, że w celu wykluczenia ryzyka dla dostaw do Unii Europejskiej, Bruksela powinna zorganizować misję obserwacyjną w celu zbadania problemu na miejscu. Ukraińcy nie wykluczają, że Rosja wykorzystuje remont Nord Stream do stworzenia kolejnego narzędzia nacisku na Kijów.

Nie wiadomo jaki jest cel eskalacji napięcia przez Rosję. Część analityków przekonuje, że chodzi o przygotowania do nowej ofensywy wojskowej. Inni twierdzą, że w obliczu zbliżającego się szczytu G20 jest to forma nacisku na Zachód, aby wymusił na Ukrainie dalsze ustępstwa wobec Rosji w zamian za ponowne uspokojenie sytuacji na froncie.

Prezydent Władimir Putin stwierdził, że wobec odkrycia spisku ukraińskiego z udziałem Panowa niemożliwe są obrady Normandzkiej Czwórki, czyli negocjacji w sprawie deeskalacji sytuacji na Ukrainie z udziałem tego kraju, Rosji, Niemiec i Francji.

WSJ: Zbliżenie Rosji z Turcją zagraża planom uniezależnienia Europy od Gazpromu

(Wall Street Journal/Wojciech Jakóbik)

Dziennik Wall Street Journal przyznaje, że zbliżenie Rosji i Turcji może zaszkodzić unijnym planom sprowadzenia gazu z Azerbejdżanu. Mogą także zaszkodzić dostawom z Turkmenistanu, o czym pisał BiznesAlert.pl.

Jak pisze WSJ, Rosja i Turcja zasygnalizowały, że reanimują gazociąg (Turkish Stream – przyp. red.), który potencjalnie może zaszkodzić wysiłkom Europy na rzecz zmniejszenia zależności od rosyjskiego gazu poprzez dostawy z Azerbejdżanu.

Gaz kaspijski ma docierać do Europy poprzez szereg gazociągów Korytarza Południowego: Gazociag Południowokaukaski (SCP) przez Gruzję, Transanatolijski (TANAP) przez Turcję i Transadriatycki (TAP) przez Grecję, Albanię do Włoch.

Do końca roku ma odbyć się szczyt z udziałem Turków, Azerów i Turkmenów pod egidą Komisji Europejskiej na którym ma zapaść decyzja o przyłączeniu do Korytarza kolejnej, planowanej infrastruktury: Gazociągu Transkaspijskiego (TCP) z Turkmenistanu do Azerbejdżanu. Iran i Rosja sprzeciwiają się inwestycji, używając argumentacji o nieustalonej sytuacji prawnej Morza Kaspijskiego.

Więcej: Rosja chce użyć Kaspijskiej Piątki by zablokować gaz dla Europy

Triada producentów prześciga się w wydobyciu ropy

(Reuters/Bloomberg/Wojciech Jakóbik)

Iran osiągnął planowany cel. Eksport ropy naftowej z tego kraju wrócił do poziomu sprzed wprowadzenia sankcji gospodarczych. Po ich zdjęciu na początku 2016 roku Teheran wraca na rynek ropy, stwarzając zagrożenie dla konkurencji z Arabii Saudyjskiej.

Spółka naftowa NIOC poinformowała, że osiągnęła poziom 2,5 mln baryłek dziennie eksportu ropy naftowej. – Iran zdołał zwiększyć wydobycie zatrzymane przez sankcje i w ten sposób odzyskać uprzedni udział rynkowy – powiedział Eszak Jahandżiri, wiceprezes spółki.

Iran zwiększył wydobycie do 3,85 mln baryłek dziennie. Docelowo chce wydobywać do 4,6 mln baryłek w 2021 roku.

Przedstawiciel NIOC przyznał, że część producentów Zatoki Perskiej doświadcza „niezwykłych” problemów z utrzymaniem wydobycia w związku ze spadkiem cen ropy na rynku. Iran nie ma tego problemu bo według Jahandżiriego, inwestuje w efektywność wydobycia.

Sankcje zachodnie wprowadzone przeciwko Iranowi w 2011 roku ograniczały jego prawo do eksportu ropy do poziomu 1 mln baryłek dziennie.

W odpowiedzi na działania Iranu reaguje jego główny rywal – Arabia Saudyjska. W lipcu zanotowała rekord wydobycia na poziomie 10,67 mln baryłek dziennie. Oficjalnie jest to odpowiedź na letni wzrost zapotrzebowania na rynku. Jednak zgodnie z pierwotnymi planami Arabia chciała zwiększyć wydobycie dla realizacji tego celu do 10,5 mln baryłek dziennie. Rekord przekroczył to założenie.

Trzecim graczem w rywalizacji o rynki ropy jest Rosja. W ostatnim czasie zakupy Azjatów z tego kierunku były siedem razy większe, niż z Arabii Saudyjskiej. Także Iran walczy o ten rynek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s