Gazociąg Południowoeuropejski: Grecka odnoga Turkish Stream czeka na zgodę Brukseli. Chiny i Rosja rozpoczęły ćwiczenia na Morzu Południowochińskim

posejdon:Grecja liczy na to, że w trzecim tygodniu września ruszy dyskusja na temat ewentualnej budowy odnogi gazociągu Turkish Stream z Komisją Europejska – poinformował agencję RIA Novosti grecki minister środowiska i energetyki Panos Skurletis.

:12 września na Morzu Południowochińskim rozpoczęły się wspólne ćwiczenia armii Chin i Rosji o kryptonimie Morska Współpraca 2016.

Litwa będzie walczyć z Gazpromem do końca

(Forbes/Wojciech Jakóbik)

Litwa poinformowała, że będzie ubiegać się o cofnięcie wyroku trybunału arbitrażowego w Sztokholmie, który przyznał rację Gazpromowi w jej sporze o wartość dostaw gazu na terytorium sąsiada Polski.

Litwini skierowali sprawę do trybunału w październiku 2012 roku. 22 czerwca tego roku, po czterech latach rozpraw, Sztokholm uznał, za nieuzasadnione roszczenia wobec Gazpromu, który według strony litewskiej policzył sobie o 1,4 mld euro za dużo za dostawy surowca w latach 2006-15.

Ministerstwo energetyki Litwy poinformowało, że wniesie apelację do Sądu Najwyższego w Szwecji o wycofanie wyroku. Jak wskazuje Forbes, jest to ryzykowna strategia, bo może doprowadzić do nałożenia na Wilno dodatkowych kar finansowych. Odpowiednie dokumenty mają zostać złożone do 22 września tego roku.

Dzięki uruchomieniu pływającego obiektu do magazynowania i regazyfikacji (FSRU) w litewskiej Kłajpedzie, spada udział rosyjskiego gazu w dostawach surowca na Litwę. Według prognoz Lietuvos Dujos w 2016 roku LNG będzie odpowiedzialne za 60 procent dostaw.

Wilno uznaje ceny oferowane przez Gazprom za niesprawiedliwe, a jego praktyki na rynku litewskim za nieuczciwe. Powołuje się w tym zakresie na ustalenia Komisji Europejskiej w toku śledztwa antymonopolowego przeciwko rosyjskiemu koncernowi. 28 września ma napłynąć odpowiedź Gazpromu na zastrzeżenia Komisji.

Gazociąg Południowoeuropejski: Grecka odnoga Turkish Stream czeka na zgodę Brukseli

(RIA Novosti/Wojciech Jakóbik)

Grecja liczy na to, że w trzecim tygodniu września ruszy dyskusja na temat ewentualnej budowy odnogi gazociągu Turkish Stream z Komisją Europejska – poinformował agencję RIA Novosti grecki minister środowiska i energetyki Panos Skurletis.

– Najpierw musimy przedyskutować tę sprawę z Komisją Europejską i rządem Włoch, co zrobimy w przyszłym tygodniu – zadeklarował w niedzielę 11 września Grek. – Wierzymy, że potrzebna jest druga, trzecia nitka, pozwalająca dostarczyć rosyjski gaz do Europy.

Z ziemi tureckiej…dokąd?

Gazociąg Turkish Stream to kontrowersyjny projekt dostarczenia gazu z Rosji do Turcji przez Morze Czarne. Pierwotnie zakładał budowę czterech nitek o łącznej przepustowości 63 mld m3 rocznie. Turcy są zainteresowani jedną nitką o mocy 15,75 mld m3 rocznie na własne potrzeby. Jeżeli pojawi się zapotrzebowanie w Europie, a Bruksela da zielone światło, możliwa jest budowa kolejnych odnóg. Rosja i Turcja porozumiały się w sprawie wspólnego finansowania inwestycji.

Według Skurletisa inicjatorami dyskusji z Komisją będą Grecja i Włochy. Komisja nie wspiera projektów, które służą dywersyfikacji szlaków, ale nie źródeł dostaw gazu. W maju 2015 roku Komisja podkreśliła, że Turkish Stream musiałby spełniać wszystkie wymogi prawa unijnego.

– Grecja uznaje za korzystny projekt doprowadzenia gazu z Rosji do Europy przez jej terytorium, ale wszystko zależy od decyzji Komisji Europejskiej – przyznał minister energetyki Rosji Aleksander Nowak.

Komisja Europejska wspierała dotąd projekty służące dywersyfikacji, czyli gazociągi pozwalające dostarczyć gaz kaspijski na rynek europejski: Gazociąg Transadriatycki (TAP), Gazociąg Transanatolijski (TANAP). Odnoga Turkish Stream w Europie mogłaby stanowić dla nich konkurencję.

Gazociąg Południowoeuropejski

Odnoga Turkish Stream w Europie otrzymała nazwę Gazociąg Południowoeuropejski (South European Gas Pipeline). Ramowe porozumienie w sprawie jego budowy zostało podpisane w 2015 roku. Grecy oszacowali, że jego realizacja dałaby ich gospodarce do 5 mld euro inwestycji bezpośrednich.

W lutym 2016 roku rosyjski Gazprom, włoski Edison i grecka DEPA podpisały memorandum o porozumieniu w sprawie dostaw gazu z Rosji do Grecji i stamtąd do Włoch.

W tym celu miały wykorzystać dotychczasowe osiągnięcia projektu ITGI Posejdon, który został odrzucony w procedurze wyboru magistrali na dostawy azerskiego gazu Korytarzem Południowym. Posejdon był konkurentem wspieranego przez Komisję Europejską TAP.

Megaprojekty stoją. Plotki o kłopotach prezesa Gazpromu

(Neftegaz.ru/Wojciech Jakóbik)

Jak podaje portal Neftegaz.ru, ze względu na powolną realizację megaprojektów infrastrukturalnych, ze stanowiskiem prezesa Gazpromu może pożegnać się Aleksiej Miller. Informacja pochodzi od źródła w spółce i nie ma jej oficjalnego potwierdzenia.

Miller odmawia komentarza na ten temat. W marcu 2016 roku agencja Fitch podała, że ze względu na niedobór środków Gazprom może obciąć budżet inwestycyjny i zawiesić część projektów. W maju tego roku agencja Standard and Poor’s poinformowała, że koncern może wpędzić budżet rosyjski w długi. Stoi on przed wyborem sięgnięcia po kosztowne pożyczki lub ograniczenia wydatków.

W 2015 roku wydatki Gazpromu wzrosły pięciokrotnie do 787,056 mln rubli. Dług netto wzrósł o 24 procent do 2,08 mln rubli.

Możliwe, że plotki o odejściu Millera rozsiewa konkurencja, czyli Rosnieft lub Novatek. Gazprom pozostaje niezbędny do realizacji politycznych celów Kremla za pomocą megaprojektów: Nord Stream 2 (dostawy przez Niemcy do Europy Środkowo-Wschodniej), Turkish Stream (dostawy do Turcji z opcją przedłużenia na Bałkany) i Siła Syberii 1 oraz 2 (dostawy do Chin). To ze względu na nie koncern Millera się zadłuża.

Według agencji Fitch megaprojekty Gazpromu mogą powstać, ale nie stanie się to jednocześnie. – Jesteśmy przekonani, że Gazprom będzie w stanie utrzymać swoją płynność finansową, pożyczając środki od banków rosyjskich, a także okresowo zadłużając się na międzynarodowym oraz chińskim rynku – przyznaje agencja. Fitch przekonuje, że ograniczenia polityczne (sankcje USA i Unii Europejskiej) i finansowe (niskie ceny ropy obniżające przychody) nie pozwolą na realizację Nord Stream 2 i Turkish Stream jednocześnie.

Porozumienie naftowe Arabii i Rosji może zagrozić Chinom

(Bloomberg/Wojciech Jakóbik)

Jak donosi agencja Bloomberg, Chiny mogą zmierzać do zablokowania porozumienia o zamrożeniu poziomu wydobycia ropy naftowej przez producentów, którego zapowiedzią może być deklaracja o zacieśnieniu współpracy w polityce naftowej Arabii Saudyjskiej i Rosji.

Od zeszłego roku importerzy chińscy nie są zobligowani do zakupu określonej ilości ropy od krajowych producentów i mogą polegać na imporcie. Obniża to ich koszty w obliczu niskiej ceny baryłki na giełdach, a co za tym idzie spadku rentowności wydobycia.

Import ropy do Chin stanowi 66 procent ich zapotrzebowania na surowiec. W sierpniu Chińczycy zwiększyli go do poziomu 32,85 mln ton. To drugi wynik po grudniu 2015 roku, kiedy zanotowano rekord w wysokości 33,19 mln ton.

Tymczasem Arabia Saudyjska i Rosja – dwaj najwięksi dostawcy do Chin – walczą o ten rynek. Udziały rosyjskie wzrosły w zeszłym roku z 12,6 do 13,6 procent. Saudyjczycy zanotowali spadek z 15,1 do 14 procent. Ewentualne porozumienie dostawców w sprawie skoordynowanej polityki naftowej uderzyłoby w pozycję negocjacyjną chińskich spółek – donosi Bloomberg.

Cytowani przez agencję eksperci, jak Yang Qixi z Sinopecu, podają w wątpliwość szanse porozumienia w sprawie ograniczenia wydobycia. Choć Arabia i Rosja zgodziły się rozmawiać o możliwości wspólnego działania w tym zakresie, zamrożenie jest wymieniane tylko jako jedno z narzędzi, a strony nie podpisały w tej sprawie żadnego zobowiązującego dokumentu.

Arabia Saudyjska jest jednak optymistycznie nastawiona do spotkania OPEC w Algierii zaplanowanego na koniec września. Ważne będzie jednak stanowisko Iranu, który wyklucza zgodę na wspólne zamrożenie wydobycia przed osiągnięciem poziomów sprzed wprowadzenia sankcji międzynarodowych przeciwko niemu. W oficjalnych deklaracjach Teheran udzielił wstępnie zgody na skoordynowanie działań na rzecz ustabilizowania sytuacji na rynku ropy. Nie zdefiniował jednak formy działania.

Jednak i samo porozumienie naftowe jako narzędzie stabilizacji ceny jest podawane w wątpliwość. Może dać efekt emocjonalny, krótkoterminowy, ale długoterminowo wartość baryłki obniżyłaby wspólna decyzja o obniżeniu wydobycia przez producentów, na co żaden z nich nie chce się zgodzić.

Chiny i Rosja rozpoczęły ćwiczenia na Morzu Południowochińskim

(AP/AFP/TASS/Wojciech Jakóbik)

12 września na Morzu Południowochińskim rozpoczęły się wspólne ćwiczenia armii Chin i Rosji o kryptonimie Morska Współpraca 2016.

Podczas ośmiu dni ćwiczeń żołnierze będą trenować „przejmowanie i utrzymywanie kontroli” na wyspach i atolach regionu w pobliżu brzegów prowincji Guangdong. Wezmą w nich udział okręty (18 jednostek), w tym podwodne, samoloty (21), amfibie i 250 żołnierzy piechoty morskiej.

Jednostkami będą dowodzić wspólnie zastępca dowódcy chińskiej floty admirał Wang Hai oraz jego rosyjski odpowiedni admirał Aleksander Fedotenkow.

Ćwiczenia odbywają się w obliczu rosnących napięć na Morzu Południowochińskim po werdykcie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Uznał on roszczenia terytorialne Chin za nieuzasadnione.

Pekin nie uznaje wyroku i podtrzymuje spór z sąsiadami zaniepokojonymi wzrostem jego ambicji. W odpowiedzi na agresywną retorykę Chin w rejon zostały wielokrotnie wysłane jednostki U.S. Navy, która deklaruje gotowość do obrony wolności handlu na spornym akwenie.

W zeszłym roku ćwiczenia Morska Współpraca odbyły się na Morzu Japońskim. Pierwsze odbyły się w dniach 22-27 kwietnia 2012 na Morzu Żółtym.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s