UE przedłuża sankcje wobec Rosji za zajęcie Krymu. Snowden zagroził bezpieczeństwu USA

yoga:W czwartek 15 września Unia Europejska przedłużyła sankcje wprowadzone w związku z nielegalną aneksją ukraińskiego Krymu przez Rosję.

:Gazprom zamierza pod koniec 2017 roku rozpocząć budowę gazociągów Turkish Stream oraz Nord Stream 2.

:Gazprom chciałby otrzymać więcej, niż 25 procent udziałów w projektach wydobywczych austriackiego OMV na norweskich złożach, ale nie godzi się na to Norwegia

:Czterostronicowe podsumowanie raportu komisji zostało opublikowane w czwartek 16 września. Nie pozostawia ono suchej nitki na Snowdenie, uznawanym przez część obserwatorów za obrońcę praw obywatelskich.

UE przedłuża sankcje wobec Rosji za zajęcie Krymu

(Politico/Wojciech Jakóbik)

W czwartek 15 września Unia Europejska przedłużyła sankcje wprowadzone w związku z nielegalną aneksją ukraińskiego Krymu przez Rosję.

Obostrzenia dotyczą zamrożenia aktywów i zakazu wizowego dla 146 ludzi i 37 firm. Od marca 2014 roku, kiedy doszło do operacji wojskowej Federacji Rosyjskiej, która poskutkowała wcieleniem Krymu do Rosji, sankcje są systematycznie przedłużane. Rosjanie odmawiają oddania zagrabionego terytorium Ukrainie.

Rada Europejska uznała, że z oceny bieżącej sytuacji wynika, że nie ma podstaw do wycofania sankcji. Inny zestaw obostrzeń dotyczących sektorów energetycznego, bankowego i zbrojeniowego Rosji zostały przedłużone w lipcu 2016 roku, a ponowna rewizja nastąpi przed końcem stycznia 2017 roku.

Gazprom: Za kilka miesięcy nowa formuła Nord Stream 2 i umowa dla Turkish Stream

(Reuters/Wojciech Jakóbik/Piotr Stępiński)

Gazprom zamierza pod koniec 2017 roku rozpocząć budowę gazociągów Turkish Stream oraz Nord Stream 2. Realizacja tureckiego projektu ruszy po podpisaniu umowy międzyrządowej Rosja-Turcja zaplanowanej na październik. Zaś w ciągu dwóch miesięcy zostanie przedstawiona „nowa konfiguracja” projektu bałtyckiej magistrali, o czym w rozmowie z agencją Reuters poinformował wiceprezes koncernu Aleksander Miedwiediew.

Turkish Stream

W sierpniu Rosja i Turcja wznowiły rozmowy o budowie gazociągu Turkish Stream, który według obecnych intencji Rosjan ma liczyć dwie nitki o przepustowości 15,75 mld m3 każda. Turcy są zainteresowani jedną nitką.

– Obecnie przygotowywany jest tekst międzyrządowej umowy między Rosją a Turcją, która stworzy podstawę prawną do realizacji dwóch nitek gazociągu, ale będziemy czekali na dalszy rozwój wypadków, bo jak mówi znane (rosyjskie – przyp. red.) przysłowie „nie da się kochać na siłę” – powiedział Miedwiediew.

– Jedna nitka będzie przeznaczona dla Turcji i to jest kwestia dotycząca wyłącznie relacji Rosji i Turcji. Jeżeli chodzi o drugą nitkę, bądź o kolejne, to jest to już zadanie Europy, aby razem z Turcją określić wolumen, terminy oraz odbiorców – powiedział Miedwiediew.

Gazprom liczy na to, że dokument zostanie podpisany podczas Światowego Forum Energetycznego w Stambule zaplanowanego na 10-13 października.

Na chwilę obecną Gazprom zamierza podjąć się budowy dwóch pierwszych nitek Turkish Stream samodzielnie.

– Wychodzimy z założenia, że Europa potrzebuje gazu. Dostarczymy go do granicy Unii Europejskiej i to już po jej stronie leży podjęcie decyzji, w jaki sposób ten gaz będzie dystrybuowany na jej terytorium. To dotyczy zarówno Turkish Stream jak i Nord Stream 2 – dodał.

Na razie Gazprom otrzymał jedynie zgodę Ankary na budowę magistrali na morskim odcinku zgodnym z przebiegiem porzuconego gazociągu South Stream.

Dalsze prace przygotowawcze mają zająć jeszcze około roku. Gazprom planuje rozpocząć budowę Turkish Stream pod koniec 2017 roku i zakończyć ją dwa lata później.

Miedwiediew powiedział, że koszt projektu będzie znany po zakończeniu wszystkich procedur i nie będzie porównywalna do South Stream. Przed zamrożeniem realizacji Turkish Stream w ubiegłym roku projekt uwzględniał udzielenie obniżki ceny gazu dla tureckiego Botasu.

– To jednak za nami. Teraz mamy inną sytuację. O jakich zniżkach mamy rozmawiać, jeśli cena gazu na giełdzie brytyjskiej wynosi poniżej 100 dolarów? – pytał wiceprezes Gazpromu w rozmowie z Reutersem. Nie wykluczył, że współpraca z Botasem przy wspólnym projekcie może mieć wpływ na sposób określania cen. Mogła to być zawoalowana oferta włączenia się Turków w realizację Turkish Stream.

Nord Stream 2

Pod koniec lipca polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził zastrzeżenia do koncentracji w postaci konsorcjum Nord Stream 2 poprzez przekazanie udziałów rosyjskiemu Gazpromowi i jego europejskim partnerom: OMV, Shell, Engie, Wintershall i Uniper. Spowodowało to wycofanie się spółek z planów powołania takiego bytu. Szukają one nowej formuły współpracy przy projekcie.

– Ponieważ rozmowy z UOKiK były stratą czasu, nie doczekawszy się odpowiedzi, razem z naszymi partnerami podjęliśmy decyzję o wycofaniu naszego wniosku – powiedział Miedwiediew.

Wiceprezes Gazpromu stwierdził, że nowy model realizacji projektu będzie przedstawiony w przeciągu kilku miesięcy a jego zmiana nie wpłynie na terminarz realizacji projektu oraz jego koszty.

– Znajdziemy sposób aby sfinansować projekt bez naruszenia jakiejkolwiek norm Unii Europejskiej oraz na pozyskanie partnerów – stwierdził wiceprezes koncernu ,nie ujawniając jednak więcej szczegółów. – Przetargi są realizowane zgodnie z planem i już pod koniec 2017 roku rozpocznie się budowa – powiedział Miedwiediew.

Zaznaczył, że Gazprom liczy na to, iż do końca września Komisja Europejska zniesie wszelkie ograniczenia w dostępie do pełnej przepustowości gazociągu OPAL (lądowej odnogi Nord Stream w Niemczech – przyp. red.). Obecnie Bruksela zezwoliła Rosjanom wykorzystywać 50 procent przepustowości tej odnogi na wyłączność na mocy wyłączenia spod regulacji antymonopolowych zgodnych z zasadą wolnego dostępu do mocy infrastruktury przesyłowej (Third Party Access).

– Obecnie realizujemy wszystkie procedury, ale liczymy na to, że stanie się to przed okresem świątecznym. Podejmujemy także działania po naszej stronie. Rozmawiamy o przyłączeniu do sieci. To nie jest tak, że idziemy na spotkanie i niczego tam nie uzyskujemy.

Gazprom chce namówić Norwegię, by otworzyła szerzej drzwi do złóż Morza Północnego

(Reuters/RIA Novosti/Wojciech Jakóbik/Piotr Stępiński)

Gazprom chciałby otrzymać więcej, niż 25 procent udziałów w projektach wydobywczych austriackiego OMV na norweskich złożach, ale nie godzi się na to Norwegia – poinformował w rozmowie z agencją Reuters wiceprezes rosyjskiej spółki Aleksander Miedwiediew.

W kwietniu Gazprom podpisał z OMV umowę o wymianie aktywów. W dokumencie  wskazano listę aktywów, jakie Austriacy mają przekazać Rosjanom w zamian za 24,98 procent udziałów w formacji Achimow na złożu Urgenoj na Syberii Zachodniej. OMV miało zaproponować udziały w projektach na szelfie norweskim oraz na Morzu Północnym.

Wymiana jest elementem, który warunkował współpracę austriackiej spółki przy kontrowersyjnym projekcie gazociągu Nord Stream 2. To także sposób na obniżenie kosztów wydobycia austriackiej firmy w dobie taniej ropy naftowej. Wydobycie na Syberii jest najtańsze na świecie, w przeciwieństwie do droższej eksploatacji na Morzu Północnym. OMV mogłoby przez Nord Stream 2 słać z formacji Achimow atrakcyjne cenowo dostawy gazu. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller deklarował, że wymiana aktywów między spółkami zostanie zakończona do końca 2016 roku. Wciąż jednak nie została zamknięta lista podmiotów podlegających operacji.

We wrześniu niemiecka gazeta Der Standard informowała, że OMV AG oferuje Rosjanom ponad 25 procent udziałów w należących do niej złożach na szelfie Norwegii. Taką możliwość wykluczyli jednak Norwedzy. Uniemożliwienie przejęcia większych udziałów w projektach na Morzu Północnym przez Gazprom może spowodować, że monopolista będzie chciał od OMV dodatkowej pieniężnej rekompensaty za uzyskanie udziałów w syberyjskich złożach. Rosjanie nie poddają się.

– Dojdzie do spotkania z przedstawicielami norweskiego ministerstwa i zobaczymy dlaczego ograniczają możliwość udziału w projektach do 25 procent. Nie chcielibyśmy doświadczyć takiej sytuacji. Będą rozmowy. Mam nadzieję, że nie będą one upolityczniane. Biorąc pod uwagę, że Rosnieft pracuje bez problemów (na złożach norweskich – przyp. red.), będziemy oczekiwali, że w stosunku do naszego udziału w aktywach OMV również nie będzie żadnych problemów – stwierdził rozmówca Reutersa.

Jak informowało wcześniej Die Presse, władze w Oslo są sceptyczne wobec wymiany aktywów OMV z Gazpromem. Rzecznik prasowy norweskiego ministerstwa energetyki Hakon Smith-Isaksen stwierdził, że Gazprom nie przeszedł wstępnej kwalifikacji do uzyskania licencji na prowadzenie prac na kontynentalnym szelfie Norwegii.

Snowden zagroził bezpieczeństwu USA

(The Washington Times/Wojciech Jakóbik)

Komisja ds. wywiadu w Senacie Stanów Zjednoczonych scharakteryzowała Edwarda Snowdena, byłego kontraktora Narodowej Agencji Wywiadu, który wykradł i opublikował w mediach dane o metodach inwigilacji agencji, po czym uciekł do Rosji. Określiła go jako człowieka, który wyolbrzymia fakty w sposób seryjny. Oceniła, że jego działania spowodowały poważne straty dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Czterostronicowe podsumowanie raportu komisji zostało opublikowane w czwartek 16 wrzesnia. Nie pozostawia ono suchej nitki na Snowdenie, uznawanym przez część obserwatorów za obrońcę praw obywatelskich.

– Z przeglądu materiałów ujawnionych przez Snowdena wynika jasno, że przekazał tajemnice potrzebne do ochrony amerykańskich żołnierzy na zamorskich misjach, oraz zapewniające obronę przeciwko działaniom terrorystów i państw przeciwko USA – czytamy w raporcie. – Część rewelacji wzmocniło i przyspieszyło trendy zmniejszenia możliwości zbierania danych przeciwko uzasadnionym celom wywiadu zagranicznego, a część poskutkowała utratą źródeł, które uratowały wielu Amerykanów.

Raport został opublikowany dzień po rozpoczęciu formalnej kampanii na rzecz ułaskawienia Edwarda Snowdena dekretem prezydenta Baracka Obamy i tuż przed wejściem filmu Oliviera Stone’a o złodzieju danych do kin.

Snowden wykradł w 2013 roku ponad 1,5 mln tajnych dokumentów rządu USA. Ograniczył w ten sposób potencjał służb wywiadowczych i zmusił je do zmiany funkcjonowania. Po wycieku uciekł za granicę, a obecnie przebywa w Rosji, gdzie uzyskał azyl.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s