Szymański o Nord Stream 2 dla FT: Europa Środkowo-Wschodnia wzywa Brukselę do działania. Rosnieft realizuje politykę energetyczną Rosji na kredyt

Igor Sieczin (L) i Władimir Putin (P)
Igor Sieczin (L) i Władimir Putin (P)

:W tekście dla Financial Times wiceminister spraw zagranicznych RP ds. europejskich Konrad Szymański ostrzega przed kontrowersyjnym projektem gazociągu Nord Stream 2.

:Wbrew spekulacjom medialnym Rosnieft nie wpadł w niełaskę Kremla. Jest nadal ważnym narzędziem polityki energetycznej Rosji. Realizuje ją dzięki pożyczkom i inżynierii finansowej.

W tekście dla Financial Times wiceminister spraw zagranicznych RP ds. europejskich Konrad Szymański ostrzega przed kontrowersyjnym projektem gazociągu Nord Stream 2.

– W sierpniu spółki-córki kilku zachodnich firm, E.on, Engie, OMV, Shell i Wintershall – zdecydowały o tym, że nie dołączą do konsorcjum Nord Stream 2 powołanego przez Gazprom. Konsorcjum zostało stworzone, aby zaprojektować, sfinansować, budować i operować dwoma nowymi nitkami gazociągu podmorskiego z Rosji do Niemiec – pisze polski dyplomata. – Firmy wycofały także swoją aplikację o zgodę na koncentrację do polskiego urzędu antymonopolowego w grudniu. W przekonaniu polskiego rządu ten krok pokazał, że nie miały kontrargumentów dla obaw polskiego urzędu o możliwy negatywny wpływ projektu na konkurencję na rynku polskim i unijnym.

– Razem z ośmioma innymi krajami unijnymi: Czechami, Estonią, Chorwacją, Węgrami, Litwą, Łotwą, Rumunią i Słowacją, a także za cichym poparciem kilku innych, Polska sprzeciwia się projektowi Nord Stream 2 odkąd został ogłoszony przez Gazprom w 2015 roku. Podważa on solidarność europejską i zasady flagowego projektu UE, czyli Unii Energetycznej – przypomina Szymański. – Ekonomiczne argumenty za Nord Stream 2 były zawsze wątpliwe, szczególnie biorąc pod uwagę nadprzepustowość istniejących szlaków tranzytowych z Rosji do UE. Ze względu na znaczą zależność Europy od rosyjskiego gazu i szkód, jakie projekt wyrządziłby ukraińskiej gospodarce wspieranej przez UE, polityczny motyw za projektem wydaje się oczywisty.

– Po wycofaniu się zachodnich spółek, argumenty przeciwko Nord Stream 2 wydają się jeszcze silniejsze. Projekt, który wcześniej wyglądał kontrowersyjnie, teraz wygląda jak koń trojański, który może zdestabilizować gospodarkę i zatruć relacje polityczne w Unii Europejskiej – ostrzega Polak. – Unijne instytucje muszą zapewnić, że podstawowe wartości i jedność bloku staną się priorytetem i przeciwstawić się twardo Nord Stream 2. Sugestia przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude’a Junckera, że „można znaleźć rozwiązanie prawne” pozostaje pustym stwierdzeniem – czytamy w tekście Szymańskiego dla Financial Times.

– To dziwne stanowisko trudno wytłumaczyć, szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę z jednej strony unijne sankcje wobec Rosji wprowadzone po nielegalnej aneksji Krymu, a z drugiej fakt, że Gazprom jest firmą należącą do państwa rosyjskiego. Poprzez wspieranie Nord Stream 2, UE w rzeczywistości idzie w sukurs reżimowi, którego agresję próbuje jednocześnie ukarać sankcjami – pisze polski polityk. – Promowanie interesów ekonomicznych wybranych krajów kosztem bezpieczeństwa i stabilności innych w żaden sposób nie jest sposobem na wyjście UE z kryzysu.

– Unia Europejska nie może kontynuować wsparcia finansowego dla Ukrainy, utrzymywać sankcji wobec Rosji i wzywać do budowy żywotnej Unii Energetycznej jednocześnie kolaborując z Gazpromem przy Nord Stream 2 – przekonuje Szymański. – To dlatego Polska i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej wzywają Komisję do działania w roli strażnika traktatów unijnych i oczekiwania, że Nord Stream 2, włącznie z jego morskimi odcinkami, będzie zgodny z prawem unijnym – kończy.

Rosnieft realizuje politykę energetyczną Rosji na kredyt

(Bloomberg/Kommiersant/Wojciech Jakóbik)

Wbrew spekulacjom medialnym Rosnieft nie wpadł w niełaskę Kremla. Jest nadal ważnym narzędziem polityki energetycznej Rosji. Realizuje ją dzięki pożyczkom i inżynierii finansowej.

Dwa lata temu rosyjski gigant naftowy Rosnieft został uderzony przez spadek cen ropy naftowej i sankcje, w czasie, gdy spłacał dług na 20 mld dolarów za kupno TNK-BP.

Z tego względu Rosnieft dostał z budżetu 15 mld dolarów pomocy od Banku Centralnego Rosji. Agencja Bloomberg informuje, że wtedy prawdopodobnie prezes spółki Igor Sieczin stracił przychylność prezydenta Władimira Putina, z którym współpracuje od czasów służb specjalnych Związku Sowieckiego.

Teraz jednak to Putin zwraca się po pomoc Rosnieftu. Spółka zapłaciła 330 mld rubli (5 mld dolarów) za przejęcie kontroli nad naftowym koncernem Basznieft. Wbrew krytyce komentatorów obawiających się koncentracji na rynku Putin poparł plan zgodnie z którym Rosnieft wykupi swe akcje od rządu za 11 mld dolarów. Federalna Agencja Antymonopolowa uznała, że nie ma zastrzeżeń do planowanej transakcji wykupu akcji Rosnieftu od rządu w Moskwie. Oficjalnym powodem operacji ma być brak zainteresowania zewnętrznych inwestorów akcjami firmy Sieczina.

15 października prezydent Rosji był obecny na podpisaniu umowy tej firmy w sprawie przejęcia Essar Oil, naftowego ramienia indyjskiej spółki Essar. W przekonaniu agencji Bloomberg oznacza to, że Rosnieft „pozostaje ulubionym narzędziem Kremla służącym do łączenia polityki z biznesem”.

Rosnieft poradził sobie z kryzysem wynikającym z sankcji i taniej ropy poprzez inżynierię finansową, wpływ taniego rubla, wsparcie polityczne i pomoc z Chin – przedpłatę za dostawy ropy dla CNPC. Pod koniec drugiego kwartału 2016 roku spółka zgromadziła 22 mld dolarów, podwajając środki posiadane w analogicznym okresie rok wcześniej.

W tym czasie wartość Rosnieftu ponownie przebiła wycenę Gazpromu. W kwietniu brytyjskie BP poinformowało, że zyski z wzrostu wartości 20 procent akcji, jakie posiada w rosyjskiej spółce naftowej, były odpowiedzialne za prawie jedną czwartą jego generalnych przychodów. W czerwcu tego roku Sieczin podał, że jego firma może być warta nawet 130 mld dolarów.

Rosnieft nie liczy jednak przedpłaty z Chin na poczet długu. W ramach jego spłaty musi w przyszłym roku przekazać 16 mld dolarów. Jednocześnie ma obciążenie w postaci kosztownych, ale istotnych politycznie inwestycji w Wenezueli. Goldman Sachs zmienił rekomendację dla akcji spółki z kupuj do neutralnej ze względu na ryzyko spadku ilości gotówki w dyspozycji firmy.

Ciekawym wątkiem współpracy Putina i Sieczina był ich dwugłos na temat ewentualnego uczestnictwa Rosji w porozumieniu naftowym zakładającym ograniczenie wydobycia surowca. Chociaż prezes Rosnieftu przypominał, że plany spółki zakładają wzrost produkcji, to po deklaracji prezydenta o zainteresowaniu jego kraju układem przyznał, że jest gotów do wypełnienia każdej decyzji przyjętej na Kremlu.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s