Financial Times: Zaskakująca uległość Brukseli w sprawie Gazpromu. Gazociąg Śródziemnomorski czy LNG? PE zabiera głos

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia
Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia

:Bez specjalnej fanfarady, a nawet bez konferencji prasowej, 26 października Margrethe Vestager ujawniła najbardziej istotne decyzje w jej kadencji komisarza do spraw konkurencji Unii Europejskiej – pisze Alex Barker, szef biura Financial Times w Brukseli.

:Rozwój wydobycia gazu ziemnego na Cyprze powinien być aktywnie wspierany – głosi rezolucja Parlamentu Europejskiego przyjęta 26 października.

:Największa spółka naftowa w Rosji szybko wykorzystała zgodę Kremla na przejęcie mniejszego konkurenta.

Financial Times: Zaskakująca uległość Brukseli w sprawie Gazpromu

(Financial Times/Wojciech Jakóbik)

Bez specjalnej fanfarady, a nawet bez konferencji prasowej, 26 października Margrethe Vestager ujawniła najbardziej istotne decyzje w jej kadencji komisarza do spraw konkurencji Unii Europejskiej – pisze Alex Barker, szef biura Financial Times w Brukseli.

Chodzi o ogłoszenie możliwości ugody z Gazpromem w śledztwie antymonopolowym. – Znana z stanowczego stanowiska wobec gigantów jak Apple czy Google, pani Vestager pokazała inną cechę, czyli wstrzemięźliwość, w sprawie Gazpromu – pisze Barker. Ocenia, że zapowiedź otworzyła drogę porozumieniu, które pozwoli rosyjskiej spółce uniknąć kar za nadużywanie pozycji dominującej na rynku, w zamian za „obietnicę dobrego sprawowania”.

– To tylko początek finału. Gazprom ma przedstawić ostateczną ofertę, która będzie musiała przejść „test rynkowy” przeprowadzony przez jego rywali i klientów. Nie będzie łatwo. Ale Vestager dokonała strategicznego wyboru. W świetle, mówiąc delikatnie, chłodnych relacji Zachodu z Rosją, to niemałe ryzyko polityczne. Spodziewała się reakcji i ta się pojawiła. Polskie PGNiG zapowiedziało skierowanie sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ze względu na zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego – ocenia brytyjski autor.

– Sprawa Gazpromu miała być jednym z najważniejszych testów dla Vestager. Śledztwo było największym działaniem Komisji tego typu w historii z uwzględnieniem rajdów po 24 biurach w 10 krajach. Najważniejszą przesłanką była refleksja:, dlaczego kraje unijne znajdujące się najbliżej rosyjskiej granicy mają płacić za gaz do 30 procent więcej niż Niemcy? – czytamy w artykule.

– Głównym argumentem w śledztwie były niesprawiedliwe ceny – pisze Barker. – Jednak w dobie taniej ropy różnica między ceną giełdową a tą oferowaną przez Gazprom w kontraktach długoterminowych zmniejszyła się, a razem z nią „niesprawiedliwość” rosyjskiego koncernu.

Barker pisze, że Vestager była twarda wobec Apple i Microsoftu, ale jej stanowisko było zgodne z wolą polityczną największych graczy unijnych. W przypadku sprawy Gazpromu ma być odwrotnie. – Vestager przekona się, jak ciężkie może być życie komisarza ds. konkurencji – ironizuje autor.

Gazociąg Śródziemnomorski czy LNG? PE zabiera głos

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

Rozwój wydobycia gazu ziemnego na Cyprze powinien być aktywnie wspierany – głosi rezolucja Parlamentu Europejskiego przyjęta 26 października.

W przekonaniu posłów potencjał eksportu LNG może zostać wykorzystany do stworzenia hubu dzięki nowej infrastrukturze, która mogłaby zaopatrywać w surowiec Europę Środkowo-Wschodnią i południową.

Uważają oni, że w ten sposób wzrosłaby konkurencyjność rynku gazu i wzrosłoby bezpieczeństwo dostaw do krajów członkowskich. W tym kontekście wymieniają także inne złoża w regionie – izraelskie i północnoafrykańskie.

Parlament apeluje o ustalenia najbardziej opłacalnego i przyjaznego środowisku rozwiązania na rzecz uruchomienia długoterminowych dostaw, które przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej.

W tym kontekście naciskają na wykorzystanie LNG, czyli terminalu eksportowego. Inne rozwiązanie to budowa gazociągu. Komisja Europejska poparła projekt Gazociągu Śródziemnomorskiego ze złóż Cypru i Izraela do Grecji.

Po preferencyjnym przejęciu Rosnieft wypycha konkurencję z Basznieftu

(Reuters/Wojciech Jakóbik)

Największa spółka naftowa w Rosji szybko wykorzystała zgodę Kremla na przejęcie mniejszego konkurenta. Po zdobyciu akcji Basznieftu, firma Rosnieft Igora Sieczina, rozwiązała umowę swego nabytku na zakup ropy od Łukoila. To główny rywal Rosnieftu na rynku rosyjskim.

Rosnieft wezwał Łukoil do anulowania kontraktu z Basznieftem. Spółka informuje, że konkurent podporządkował się temu apelowi. Sieczin wyznaczył swojego człowieka do zarządzania Basznieftem tuż po przejęciu ponad 50 procent akcji spółki na początku października.

Na razie nie ma potwierdzenia, że dostawy ropy do rafinerii Basznieftu będzie teraz realizował Rosnieft i nie wiadomo kto zamiast Łukoila będzie kupował ich produkty naftowe. Przepustowość rafinerii w dyspozycji spółki sięga 23,2 mln ton rocznie.

Prywatyzacja Basznieftu do samego końca stała pod znakiem zapytania. Jej krytycy wskazywali, że przejęcie akcji przez Rosnieft doprowadzi do większej koncentracji na rynku i zaburzenia konkurencji. Firma uzyskała ponadto korzystne warunki udziału w procedurze: dostała zgodę bez przetargu i po przyspieszonym due dilligence.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s