Nord Stream 2 musi powstać w zgodzie z prawem UE. Będzie to trudne. Sprawa Uljukajewa została sfabrykowana

Nord Stream.  Grafika: Gazprom
Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Z raportu Centre for European Policy Studies napisanego przez prof. Alana Rileya z City University of London wynika, że gazociąg Nord Stream 2 powinien zostać podporządkowany prawu unijnemu.

:Amnesty International ostrzega, że zarzuty przeciwko ministrowi rozwoju ekonomicznego Rosji zostały sfabrykowane. Możliwe, że został on aresztowany, aby uniemożliwić liberalne reformy ekonomiczne w obliczu zbliżających się wyborów prezydenckich.

Nord Stream 2 musi powstać w zgodzie z prawem UE. Będzie to trudne

(CEPS)

Z raportu Centre for European Policy Studies napisanego przez prof. Alana Rileya z City University of London wynika, że gazociąg Nord Stream 2 powinien zostać podporządkowany prawu unijnemu.

Riley twierdzi, że prawo Unii Europejskiej w energetyce ma zastosowanie do wyłącznych stref ekonomicznych, przez które ma przebiegać kontrowersyjny gazociąg. Ze względu na fakt, że jest to gazociąg przesyłowy, powinien podlegać zasadom rozdziału właścicielskiego, dostępu stron trzecich (TPA) i niezależnego wyznaczania taryf.

W raporcie można przeczytać, że projekt będzie trudno pogodzić z tymi przepisami, a także uzyskać dla niego certyfikację pod kątem bezpieczeństwa dostaw na mocy Artykułu 11 Dyrektywy Gazowej.

Zdaniem autora publikacji CEPS oparcie projektu o umowę międzyrządową w celu dostosowania Nord Stream 2 do prawa unijnego również będzie trudne. Będzie tak, ponieważ wraz z podpisaniem umowy między rządem Rosji a jednym z państw członkowskich narastają kolejne problemy prawne, a Rady Europejskiej trudno byłoby uzyskać mandat do negocjacji w imieniu całej wspólnoty.

Riley twierdzi, że projekt Nord Stream 2 idzie na przekór zasadom bezpieczeństwa energetycznego zapisanym w dokumentach Rady i Komisji Europejskiej na temat Unii Energetycznej. Jego zdaniem Unia i Rosja powinny zrezygnować z tego przedsięwzięcia i wykorzystać do współpracy fakt, że w Europie powstaje wspólny rynek gazu.

Gazociąg Nord Stream 2 to projekt zakładający budowę połączenia gazowego między Rosją a Niemcami przez Morze Bałtyckie o przepustowości 55 mld m3 rocznie. Byłaby to druga magistrala bałtycka i razem z Nord Stream o tej samej przepustowości mogłaby posłużyć do omijania w tranzycie Ukrainy, ugruntowania pozycji Gazpromu na rynku Europy Środkowo-Wschodniej i stworzenia konkurencji dla regionalnych projektów na rzecz uniezależnienia od dostaw z Rosji.

Przeciwko projektowi protestują kraje regionu. Zwolennicy w Europie Zachodniej twierdzą, że jest to przedsięwzięcie czysto biznesowe. Komisja Europejska czeka z ogłoszeniem prawnego stanowiska w tej sprawie.

Ukraiński parlament apeluje o zablokowanie Nord Stream 2 i Turkish Stream

Wierchowna Rada Ukrainy wezwała Parlament Europejski, Komisję Europejską i parlamenty krajowe w Unii do zablokowania realizacji „motywowanych polityczne projektów gazociągowych”. Chodzi o kontrowersyjny gazociąg Nord Stream 2 i Turkish Stream, za których pomocą gaz będzie mógł omijać Ukrainę.

264 deputowanych ukraińskiego parlamentu wezwało wspomniane podmioty do działań na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego w Europie i dalszego wsparcia reformy sektora gazowego na Ukrainie. Wezwali europejskie firmy do włączenia się w modernizację i operowanie systemem przesyłowym gazu (GTS) w celu utrzymania stabilnych dostaw przez terytorium ukraińskie.

– Pomimo militarnej agresji Federacji Rosyjskiej Ukraina pozostaje godnym zaufania partnerem w dostawach gazu ziemnego do Unii Europejskiej – przekonują ukraińscy parlamentarzyści.

W dokumencie wymienili oni z nazwy Nord Stream 2 i Turkish Stream. Pierwszy gazociąg ma omijać Ukrainę przez Morze Bałtyckie i doprowadzać gaz do Niemiec. Drugi ma ciągnąć się przez Morze Czarne i dostarczać gaz do Turcji, a w przyszłości być może i na rynek Unii Europejskiej, z pominięciem pośrednictwa ukraińskiego.

Interfax Ukraina

Amnesty International: Sprawa Uljukajewa została sfabrykowana

Amnesty International ostrzega, że zarzuty przeciwko ministrowi rozwoju ekonomicznego Rosji zostały sfabrykowane. Możliwe, że został on aresztowany, aby uniemożliwić liberalne reformy ekonomiczne w obliczu zbliżających się wyborów prezydenckich.

W przekonaniu Dyrektora Generalnego Centrum na rzecz badań na temat korupcji w Transparency International Antona Pominowa zarzuty przedstawione ministrowi rozwoju ekonomicznego Rosji Aleksiejowi Uljukajewa zostały sfabrykowane.

Jego zdaniem schemat przyjęcia łapówki w wysokości 2 mln dolarów od Rosnieftu za pozytywną decyzję na temat przejęcia przez niego akcji spółki Basznieft jest „mało prawdopodobny”. – W 2016 roku trudno sobie wyobrazić wręczenie ministrowi łapówki w tej kwocie. To bardzo dziwne – ocenił ekspert. – Po pierwsze, to suma na poziomie szefa samorządu wiejskiego, a po drugie, są różne możliwości wykorzystania zamorskich kont czy udziałów w firmach. Mechanizm korupcyjny wykorzystany w tym przypadku jest bardzo dziwny, mogę wręcz powiedzieć, że śmierdzi próbą wrobienia ministra. Myślę, że oni (Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej – przyp. red.) użyli instrumentów wymiaru sprawiedliwości, ale powód ich wykorzystania był inny – ocenił przedstawiciel Amnesty na antenie Głosu Moskwy.

Według niego sprawa przeciwko Uljukajewowi jest sygnałem. – Normalni ludzie nie są w stanie go zrozumieć. On jest skierowany do tych znajdujących się wewnątrz systemu. Trzeba ich zapytać o jego znaczenie, ale oni nam nic nie powiedzą – ocenił Pominow.

Wysokość łapówki budzi także zdziwienie Anny Łabuszewskiej z Ośrodka Studiów Wschodnich. – 2 miliony dolarów – to ciekawe zdanie ma Gieorgij Satarow, ongi doradca Jelcyna. „To jakiś fake. Dziesięć lat temu łapówki w tej wysokości brali celnicy w stopniu majora-pułkownika. Ale nie minister, który decyduje o transakcji z akcjami Baszniefti. 2 mln to trzydzieści-czterdzieści razy mniej od wymaganego poziomu. Ale nie o pieniądze tutaj chodzi. Na tym szczeblu i przy tej skali wdzięczność wyraża się nie pieniędzmi, a udziałami w biznesie itd. Taki pomysł mógł się zrodzić tylko w warunkach całkowitej degradacji prokuratury, Komitetu Śledczego, FSB i posłusznych im sądów” – pisze ona na łamach swego bloga w Tygodniku Powszechnym.

Rano we wtorek 15 listopada Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował o zatrzymaniu Aleksieja Uljukajewa w związku z oskarżeniem o przyjęcie 2 mln dolarów za pozytywną ocenę możliwości przejęcia Basznieftu przez giganta naftowego Rosnieft.

Rosyjski minister ds. rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew został zatrzymany za przyjęcie 2 mln dolarów łapówki w zamian za wystawienie pozytywnej oceny dla koncernu naftowego Rosnieft, co pozwoliło tej firmie uzyskać 50 proc. udziałów w spółce naftowej Basznieft – poinformował we wtorek Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow poinformował 15 listopada, że rosyjski przywódca zdymisjonował ministra Uljukajewa. Miał podpisać dekret ze względu na „utratę zaufania”. Byłemu ministrowi sąd nakazał dwa miesiące aresztu domowego. Grozi mu do 15 lat więzienia i kara do 200 mln dolarów.

Komentatorzy sytuacji w Rosji wskazują, że aresztowany polityk był kojarzony z obozem liberałów, którzy chcieli reformować budżet rosyjski i wprowadzać cięcia, co w obliczu wyborów prezydenckich mogłoby wywołać niepokoje społeczne.

TASS/Finanz.ru

Projekt potępienia aneksji Krymu trafi pod obrady ONZ

Trzeci Komitet Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjął dokument, w którym potępia nielegalną aneksję Krymu przez Rosję. Nawołuje do wpuszczenia na półwysep niezależnych obserwatorów i aktywistów na rzecz praw człowieka.

Dokument potępia nadużycia praw człowieka na Krymie, dyskryminację wobec części jego obywateli. Wzywa Rosję do porzucenia praktyk nieuzasadnionych zatrzymań i tortur. Wzywa do wypuszczenia więźniów politycznych i przywrócenia do pracy tatarskiego parlamentu Medżlisu.

Apel został poparty przez przedstawicieli 73 krajów. Przeciwko niemu głosowały 23 państwa. Zostanie on przekazany Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ i będzie omówiony na 71. sesji.

ZO ONZ korzysta z pomocy sześciu komitetów pomocniczych. Trzeci Komitet zajmuje się sprawami społecznymi, humanitarnymi i kulturalnymi, a także prawami człowieka. Przygotowuje on projekty rezolucji, które trafiają pod obrady Zgromadzenia.

Kommersant

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s