Unifikacja Cypru ułatwi sprowadzenie gazu z Ziemi Świętej do Europy. Producenci ropy już zyskują na warunkowym porozumieniu OPEC

Ropa:Jak donosi Daily Sabah, dopiero za trzy lata będzie możliwe dostarczenie gazu ze złóż Cypru i Izraela do Turcji, a stamtąd być może do Europy.

:Producenci ropy naftowej zyskają na porozumieniu OPEC nawet, jeżeli ostatecznie nie wejdzie ono w życie.

Unifikacja Cypru ułatwi sprowadzenie gazu z Ziemi Świętej do Europy

Daily Sabah

Jak donosi Daily Sabah, dopiero za trzy lata będzie możliwe dostarczenie gazu ze złóż Cypru i Izraela do Turcji, a stamtąd być może do Europy.

Dyrektor generalny tureckiej Zorlu Energy Natural Gas Group Fuat Celepci powiedział agencji Anadolu, że sektor prywatny w Turcji oczekuje, że normalizacja relacji między Turkami a Izraelczykami doprowadzi do rozwoju wydobycia gazu z izraelskich, a także cypryjskich złóż. Podkreślił, że szlak dostaw będzie biegł przez wyłączną strefę ekonomiczną Cypru, z którym Turcja spiera się o terytorium na wyspie.

Celepci podkresla, że zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza, Cypr będzie mógł zablokować budowę ewentualnego gazociągu do Turcji. Z kolei zmiana szlaku musiałaby się wiązać z opóźnieniami. Z tego względu Turcy muszą dojść do porozumienia z Nikozją w sprawie Tureckiej Republiki Cypru przez nią nieuznawanej.

Izraelskie złoże Lewiatan jest szacowane na 621 mld m3, Tamar na 283 mld m3. Cypryjskie złoże Afrodyta jest obliczane na 127 mld m3 gazu ziemnego. Turcja i Izrael rozpoczęły rozmowy wysokiego szczebla o normalizacji stosunków. Na gaz śródziemnomorski liczy także Komisja Europejska, która wskazuje go jako jedno ze źródeł dywersyfikacji dostaw.

Producenci ropy już zyskują na warunkowym porozumieniu OPEC

Bloomberg/Reuters

Producenci ropy naftowej zyskają na porozumieniu OPEC nawet, jeżeli ostatecznie nie wejdzie ono w życie.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) doszła do porozumienia w sprawie podziału zobowiązań w ramach planu ograniczenia wydobycia w jej krajach członkowskich. Ma to pozwolić na zmniejszenie nadpodaży ropy na rynku, a co za tym idzie wzrostu cen surowca.

Zdaniem banku UBS wysokie zapasy surowca i niepewność co do przestrzegania układu przez państwa OPEC oznacza, że nie należy spodziewać się „szybkiego wzrostu cen”. Przewiduje on cenę w okolicach 52 dolarów za baryłkę w czwartym kwartale tego roku.

Bloomberg wskazuje zwycięzców porozumienia. Arabia Saudyjska, dzięki której zwrotowi był możliwy konsensus, zacznie reperować budżet doświadczony przez spadek przychodów z handlu ropą. Wenezuela będzie mogła w większym stopniu ustabilizować system wsparcia socjalnego, który dawał poparcie obozowi rządzącemu. Iran, który został wyłączony z cięć i może wręcz zwiększyć wydobycie, będzie mógł dalej walczyć o udziały rynkowe, m.in. z Arabią.

Porozumienie sprawiło, że ceny rosną już teraz, na czym zyskują Rosja i Meksyk. Warunkiem jego wejścia w życie jest wejście do paktu Rosjan, co ma być omówione w przyszłym tygodniu. Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak zapowiedział, że jego kraj jest gotów do „stopniowego” obniżenia wydobycia ropy naftowej w pierwszej połowie przyszłego roku o 300 tysięcy baryłek dziennie. Oczekuje tego samego od innych producentów spoza OPEC. Nowak nie podał, od jakiego poziomu chce odjąć wspomniane 300 tysięcy. Wyjaśnią to dopiero przyszłotygodniowe negocjacje.

Na wyższych cenach ropy zyskają indeksy giełdowe największych spółek energetycznych: zyskują już PetroChina, Shell, Total i BP. Przegranymi układu będą firmy lotnicze, które będą miały większe koszty paliwa, podobnie jak użytkownicy samochodów osobowych, których czekają podwyżki cen na stacjach tankowania.

Warunkowy układ

Kraje kartelu naftowego OPEC zgodziły się, że razem zmniejszą wydobycie ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie do 32,5 mln. Ma to pozwolić na zmniejszenie nadpodaży na rynku i podniesienie cen surowca. Tania ropa uderzyła w budżet tych państw, które są uzależnione od jej sprzedaży.

Według Gulf Intelligence Group Arabia Saudyjska, lider wydobycia w OPEC, zgodziła się na największe ograniczenie – z 10,53 do 10,06 mln baryłek dziennie, czyli poziomu z końca 2014 roku, kiedy zaczęła się wojna cenowa i szybki wzrost produkcji w kartelu.

Irak po okresie oporu zdecydował się obniżyć wydobycie z 4,56 do 4,321 mln baryłek co w praktyce będzie oznaczało cofnięcie go do poziomu z początku roku.

http://biznesalert.pl/jest-porozumienie-naftowe-w-opec/

Jest porozumienie naftowe ale nie wiadomo czy wejdzie w życie

Finanz.ru/RIA Novosti/TASS

Jest porozumienie naftowe w OPEC. Jednak jego los nadal nie został przypieczętowany, bo warunkiem wejścia w życie ma być udział Rosji, która nie należy do kartelu.

Kraje kartelu naftowego OPEC zgodziły się, że razem zmniejszą wydobycie ropy naftowej o 1,2 mln baryłek dziennie do 32,5 mln. Ma to pozwolić na zmniejszenie nadpodaży na rynku i podniesienie cen surowca. Tania ropa uderzyła w budżet tych państw, które są uzależnione od jej sprzedaży.

Według Gulf Intelligence Group Arabia Saudyjska, lider wydobycia w OPEC, zgodziła się na największe ograniczenie – z 10,53 do 10,06 mln baryłek dziennie, czyli poziomu z końca 2014 roku, kiedy zaczęła się wojna cenowa i szybki wzrost produkcji w kartelu.

Irak po okresie oporu zdecydował się obniżyć wydobycie z 4,56 do 4,321 mln baryłek co w praktyce będzie oznaczało cofnięcie go do poziomu z początku roku.

Warunkiem wejścia w życie porozumienia ma być udział w nim Rosji, która nie należy do OPEC. Rosjanie deklarują, że mogą zamrozić wydobycie.  Kartel domaga się cięć na poziomie 200 tysięcy baryłek do 11 mln dziennie. Rozmowy na ten temat mają odbyć się w przyszłym tygodniu i dopiero wtedy rozstrzygnie się los porozumienia naftowego.

Wszystkie państwa zrzeszone w OPEC przyłączyły się do decyzji o zmniejszeniu poziomu wydobycia ropy – poinformował podczas konferencji prasowej minister energetyki Kataru Mohammed bin Saleh al-Sada.
Według niego Rosja zgodziła się na zmniejszenie wydobycia o 300 tys. baryłek dziennie. Nie ma potwierdzenia tej informacji.

Minister wyraził przekonanie o tym, ze do porozumienia dołączą także państwa spoza OPEC. Dodał, że zostanie powołana specjalna komisja w celu monitoringu realizacji porozumienia. W jej skład mają wejść Wenezuela oraz Algieria, Kuwejt oraz Wenezuela.

Mimo to ceny ropy naftowej na giełdach zyskały około 5 procent i przekroczyły poziom 50 dolarów za baryłkę Brent.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s