OPAL: Rząd wesprze skargę PGNiG przeciwko Komisji Europejskiej. Rosja i NATO będą rozmawiać o Ukrainie. Unia przedłuża sankcje

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia
Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia

:Źródło BiznesAlert.pl podaje, że pismo PGNiG Supply and Trading GmbH (PST) przeciwko Komisji Europejskiej w sprawie ugody Komisji z Gazpromem wpłynęło już do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

:Rosja przekonuje, że spór o dostawy gazu i produktów naftowych z Białorusią zostanie niebawem rozstrzygnięty.

:Sekretarz Generalny Paktu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg poinformował, że NATO spotka się z Rosją aby omówić rozwój sytuacji na Ukrainie. Unia Europejska przedłużyła sankcje.

OPAL: Rząd wesprze skargę PGNiG przeciwko Komisji Europejskiej

Wojciech Jakóbik

Źródło BiznesAlert.pl podaje, że pismo PGNiG Supply and Trading GmbH (PST) przeciwko Komisji Europejskiej w sprawie ugody Komisji z Gazpromem wpłynęło już do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Dokument zyskał wsparcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. W liście do sekretarza Trybunału MSZ informuje, że „Rzeczpospolita Polska również zamierza zaskarżyć przedmiotową decyzję Komisji z dnia 28 października 2018 roku”. Procedury mają być już w toku.

Polska podkreśla, że decyzja Komisji, która zwiększa dostęp Gazpromu do odnogi Nord Stream w Niemczech o nazwie OPAL i w ten sposób zagraża konkurencji na rynku Europy Środkowo-Wschodniej, nadal nie została udostępniona przez Komisję, chociaż ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa dostaw gazu.

„Ta sytuacja, która stanowi jaskrawe naruszenie zasady przejrzystości i istotnie utrudnia możliwość skutecznej obrony praw” jest zdaniem Polaków dodatkowym uzasadnieniem zastosowania środków tymczasowych wnioskowanych przez PST, spółkę-córkę PGNiG działającą na terenie Niemiec. Polacy wnioskują odroczenie wejścia w życie decyzji na czas rozstrzygnięcia sporu przez Trybunał.

W odpowiedzi na skargę PST Komisja wezwała prezesa Trybunału do oddalenia wniosku i obciążenia wnioskodawcy kosztami postępowania.

Nowe zasady wprowadzone przez Komisję Europejską mają wejść w życie 1 stycznia 2017 roku. Jednak niemiecki operator OPAL wprowadza na jej podstawie zmiany, które mają funkcjonować jeszcze od 19 grudnia tego roku. Źródła BiznesAlert.pl w Warszawie i Brukseli przekonują, że to „polityka faktów dokonanych”, która ma utrudnić kwestionowanie spornej decyzji.

Rosja: Nie toczymy wojny gazowej z Białorusią

BelTA

Rosja przekonuje, że spór o dostawy gazu i produktów naftowych z Białorusią zostanie niebawem rozstrzygnięty.

W rozmowie z agencją BelTA ambasador Rosji na Białorusi Aleksander Surikow przekonuje, że spór o cenę dostaw rosyjskiego gazu dla Białorusinów oraz zatrzymanie dostaw ropy z Rosji spowodowanego długami gazowymi Mińska zostanie niebawem rozstrzygnięty.

– Wznowimy dostawy ropy (na pierwotnym poziomie – przyp. red.). Wszelkie kwestie sporne zostaną rozwiązane – zarzekał się Rosjanin. Podkreślił, że problem z dostawami ropy na Białoruś to nie jest „gazowa ani naftowa wojna”. Przekonywał, że spór o cenę dostaw gazu ma zostać rozstrzygnięty poprzez aneks do umowy gazowej, która obowiązuje do końca 2017 roku. Strony muszą jednak ustalić satysfakcjonującą je cenę.

– Impas jest stopniowo usuwany. Wszystkie problemy związane z dostawami ropy i gazu zostaną rozwiązane na dniach – uspokajał Surikow. Zadeklarował, że rozstrzygnięcie zostanie ogłoszone przed 20 grudnia.

Spór o cenę gazu dotyczył różnych sposobów wyliczania jej poziomu przez rosyjski Gazprom i stronę białoruską. Zgodnie z kontraktem wynosiła ona 132 dolary, ale Białorusini opłacali dostawy w oparciu o cenę 72 dolarów, bo tyle ich zdaniem powinna wynosić z uwzględnieniem faktu, że ich kraj jest członkiem Związku Białorusi i Rosji, a zatem nie powinien płacić opłaty tranzytowej, ale tyle samo co Rosjanie na rynku wewnętrznym.

Strony doszły w tej sprawie do porozumienia w październiku. Moskwa miała zapłacić Gazpromowi rekompensatę strat poniesionych na Białorusi, a Mińsk obiecał podpisać porozumienie o utworzeniu wspólnego rynku gazu w 2019 roku, co pozwoli na stosowanie cen z rynku rosyjskiego. Mimo to dostawy ropy z Rosji nadal nie zostały podniesione do pierwotnego poziomu.

Rosja i NATO będą rozmawiać o Ukrainie. Unia przedłuża sankcje

Politico/Reuters

Sekretarz Generalny Paktu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg poinformował, że NATO spotka się z Rosją aby omówić rozwój sytuacji na Ukrainie.

W poniedziałek 19 września ma odbyć się spotkanie na szczeblu ambasadorów w siedzibie NATO w Brukseli. Głównym tematem rozmów ma być Ukraina. Stoltenberg przyznał, że chociaż „praktyczny poziom współpracy” został zawieszony po nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję, to Rada NATO-Rosja pozostaje „platformą dialogu”, z której wykorzystaniem można prowadzić spór polityczny.

Ambasador Rosji przy NATO Aleksander Gruszko potwierdził, że spotkanie się odbędzie. Podkreślił, że Rosja chce porozmawiać o konsekwencjach wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu dla bezpieczeństwa w Europie.

Tymczasem w czwartek 15 grudnia Rada Europejska zgodziła się przedłużyć sankcje ekonomiczne wobec Rosji wprowadzone w 2014 roku w związku z nielegalną aneksją ukraińskiego Krymu. Mają obowiązywać do połowy 2017 roku, kiedy zostanie przeprowadzona kolejna rewizja.

Przewodniczący Rady Donald Tusk przyznał, że część polityków naciskała na przedłużenie sankcji o cały rok, ale kompromis wymusił skrócenie tego okresu do pół roku. Wśród zwolenników takiej opcji znalazła się Polska. Do tej pory przedłużano sankcje o taki okres. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przyjął wieści o przedłużeniu obostrzeń z zadowoleniem.

Źródła Reutersa przekonują, że zgoda na przedłużenie sankcji wobec Rosji to ważny sygnał przed objęciem sterów państwa przez prezydenta-elekta USA Donalda Trumpa w lutym przyszłego roku. Zapowiadał on w kampanii powrót do współpracy ekonomicznej z Rosją. Jego krytycy obawiają się, że będzie dążył do zniesienia amerykańskich sankcji wobec Rosjan.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła jednak, że przedłużenie sankcji to reakcja na rozwój wypadków na Ukrainie, a nie próba antycypowania ruchów Waszyngtonu pod rządami Trumpa.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s