Prywatyzacja Rosnieftu jak wielka inscenizacja. Naftogaz ściąga prawników z Nowego Jorku do walki z Rosją

Władimir Putin i Igor Sieczin. Fot. Rosnieft
Władimir Putin i Igor Sieczin. Fot. Rosnieft

:Glencore tłumaczy się z kontrowersji narosłych wokół prywatyzacji pakietu akcji rosyjskiego Rosnieftu. Zdaniem tradera pożyczka z VTB Banku na zakup akcji nie oznacza, że Kreml posłużył się podmiotami prywatnymi, by wykupić akcje Rosnieftu, ale jest formą „przejściowego układu”.

:Ukraińcy wynajmują nowojorskich prawników, by wygrać sprawę w sądzie o aktywa zagrabione przez Rosję po nielegalnej aneksji Krymu.

Prywatyzacja Rosnieftu jak wielka inscenizacja

Glencore tłumaczy się z kontrowersji narosłych wokół prywatyzacji pakietu akcji rosyjskiego Rosnieftu. Zdaniem tradera pożyczka z VTB Banku na zakup akcji nie oznacza, że Kreml posłużył się podmiotami prywatnymi, by wykupić akcje Rosnieftu, ale jest formą „przejściowego układu”.

Przejściowy układ

W rozmowie z portalem RBK anonimowy przedstawiciel szwajcarskiego tradera przeokonuje, że bank rosyjski VTB przekazał pożyczkę pomostową na zakup akcji w Rosji na rzecz singapurskiej QHG Shares, która w owym czasie w całości należała do Glencore. Obecnie połowę jej akcji posiada Katarski Fundusz Inwestycyjny. Oba podmioty z udziałami w singapurskiej spółce przejęły w sumie 19,5 procent akcji Rosnieftu wystawionych do prywatyzacji. – Był to tymczasowy układ niezbędny do zamknięcia transakcji – przyznaje Glencore.

15 grudnia VTB i QHG Shares weszły w porozumienie kredytowe na 692,395 mld rubli – podaje źródło RBK. Pożyczka posłużyła do wykupu akcji Rosnieftu. VTB zajął się także wymianą walut w ramach pożyczki. Pieniądze w kilku sekwencjach miały trafić w końcu do pożyczkobiorców, w tym część po przewalutowaniu na euro. Rzecznik Rosnieftu Michaił Leontiew przyznaje, że pożyczka pomostowa posłużyła „rozwiązaniu szeregu problemów” i utrzymaniu stabilności na zmiennym rynku walut. Przekonuje, że nie polegała na finansowaniu prywatyzacji z budżetu rosyjskiego.

Małe zainteresowanie na rynku

Prywatyzacja Rosnieftu wzbudziła małe zainteresowanie na rynku, ponieważ koncern Igora Sieczina został objęty sankcjami zachodnimi nałożonymi na Rosję w związku z nielegalną aneksją Krymu i agresją na wschodzie Ukrainy. Kreml dopuścił do procedury zaufane firmy, a wśród nich chiński Sinopec, kazachski KazMunaiGaz, rosyjski Surgutnieftegaz. Ostatecznie te firmy nie kupiły akcji Rosnieftu. W grudniu 2016 roku Rosnieft sprzedał 19,5 procent akcji na rzecz tradera Glencore i Katarskiego Funduszu Inwestycyjnego za 10,2 mld euro.

Krytyka ekspertów

Transakcja od początku była krytykowana przez ekspertów. Prof. Craig Pirrong z Uniwersytetu Houston i ekspert do spraw międzynarodowych Anders Aslund wskazywali, że Kreml mógł sam zapłacić za prywatyzację, na co wskazywałyby tłumaczenia Glencore dla RBK. Według Aslunda manewr mógł pozwolić na ominięcie sankcji. Rosnieft wychodzi z ostracyzmu pomimo faktu, że sankcje zostały utrzymane.

Temat pod lupą USA i UE

Departament Stanu USA i Komisja Europejska deklarują, że zbadają zgodność prywatyzacji Rosnieftu na korzyść Glencore i Katarskiego Funduszu Inwestycyjnego z sankcjami wprowadzonymi przeciwko Rosji za nielegalną aneksję Krymu. Instytucje te nie zaprezentowały jednak stanowiska w tej sprawie.

RBK/Reuters/Wojciech Jakóbik

 

Naftogaz ściąga prawników z Nowego Jorku do walki z Rosją

Ukraińcy wynajmują nowojorskich prawników, by wygrać sprawę w sądzie o aktywa zagrabione przez Rosję po nielegalnej aneksji Krymu.

Spółka Naftogaz podpisała 11 stycznia kontrakt wart 6,31 mln dolarów z kancelarią Covington & Burling z Nowego Jorku. Będzie ona reprezentować Ukraińców w arbitrażu przeciwko Rosji w sprawie odzyskania aktywów zajętych podczas nielegalnej aneksji Krymu.

Negocjacje z Rosją bez owoców

Kontrakt obowiązuje do 31 grudnia 2017 roku. Prezes Naftogazu Andrij Kobolew ocenił, że postępowanie może trwać od dwóch do trzech lat. Naftogaz chce zwrotu 2,6 mld dolarów spowodowanych przez bezprawne zajęcie aktywów Czernomorneftegazu, czyli spółki-córki działającej na Półwyspie Krymskim.

W lutym 2016 roku Naftogaz rozpoczął negocjacje w sprawie utraconych aktywów poprzez notyfikowanie Rosji o problemie w oparciu o dwustronne porozumienie o ochronie inwestycji. Po sześciu miesiącach rozmowy nie przyniosły efektu, a Ukraińcy skierowali sprawę do sądu. Kancelaria Covington & Burling będzie bronić jej interesów w postępowaniu.

Czarnomorskie skarby

Czornomorneftegaz odpowiadał za 1 mld m3 rocznie wydobycia gazu ziemnego na Ukrainie, czyli obecnie około 1/30 zużycia nad Dnieprem. Przed nielegalną aneksją Krymu na koncesjach wokół półwyspu działały zagraniczne koncerny szukające tam węglowodorów, jak Exxon Mobil i Shell. W 2015 roku Rosjanie wyrzucili je z koncesji. Było ich w sumie 17. 11 z nich to złoża gazu, 4 – kondensatu gazu, 2 – ropy. Czornomorneftegaz posiadał także 13 platform wiertnicznych.

W odpowiedzi na aneksję Krymu USA i Unia Europejska wprowadziły w lipcu 2014 roku sankcje sektorowe wobec Rosji.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s