Chiny używają głowic nuklearnych do demonstracji siły. Notują rekord importu LNG

Chiny mogą straszyć ale nie rzucą na razie wyzwania Stanom Zjednoczonym
Chiny mogą straszyć ale nie rzucą na razie wyzwania Stanom Zjednoczonym

:Chociaż media rządowe w Chinach nie chcą wiązać rozmieszczenia głowic jądrowych na granicy z Rosją za demonstrację siły wobec USA, to pośrednio potwierdzają ten fakt. Rozmieszczenie ich na granicy z Rosją daje pole do spekulacji.

:Chiny sprowadziły w grudniu 2016 roku 3,73 mln ton gazu skroplonego. To dużo więcej, niż w listopadzie, kiedy ściągnęły 2,66 mln ton.

Gazprom kontynuuje podbój Arktyki bez pomocy z zagranicy

Gazprom Nieft

Gazprom Nieft i Gazpromnieft Szelf poinformowały, że uruchomiły dwie nowe platformy wiertnicze na polu naftowym Prirazłomnoje. Ich łączna liczba rośnie tym samym do 10 sztuk: sześć odwiertów wydobywczych, dwa odwierty zasilające i jeden absorbcyjny. Jeden z odwiertów został wzbogacony o elektroniczną pompę submersyjną (zanurzeniową).

Gazprom Nieft jest pierwszą spółką wydobywającą surowiec ze złóż w Arktyce. Projekt jest realizowany w zgodzie z polityką „zerowej emisji”. Rosjanie chcą udowodnić, że wydobycie z cennych środowiskowo obszarów arktycznych może być bezpieczne, a jednocześnie efektywne. Plan wydobycia zakłada w sumie uruchomienie 32 odwiertów.

– Uruchomienie pierwszej pompy tego rodzaju na szelfie arktycznym to przełom dla rosyjskiego przemysłu w ogóle. Należy podkreślić, że odwiert z jej zastosowaniem notuje najszybszy wzrost wydobycia w historii projektu Prirazłomnaja. Zwiększamy naszą wydajność przy zachowaniu wszelkich przemysłowych i środowiskowych wymogów bezpieczeństwa – podkreślił Giennadij Ljubin, dyrektor Gazprom Nieft.

Zastosowanie nowej technologii jest istotne z punktu widzenia przyjętego przez Gazprom programu substytucji importu sprzętu. Ze względu na sankcje USA i Unii Europejskiej względem Gazprom Nieftu, spółka zarządziła, że poradzi sobie bez sprzętu i partnerów zagranicznych, a niezbędne technologie wypracuje samodzielnie. To między innymi z tego powodu Gazprom planował stopniowo zwiększać udział produkcji krajowej w zakupach rur.

 

Chiny używają głowic nuklearnych do demonstracji siły

Wiedomosti

Chociaż media rządowe w Chinach nie chcą wiązać rozmieszczenia głowic jądrowych na granicy z Rosją za demonstrację siły wobec USA, to pośrednio potwierdzają ten fakt. Rozmieszczenie ich na granicy z Rosją daje pole do spekulacji.

Chiny rozmieściły międzykontynentalne rakiety balistyczne Dongfeng-41 (DF-41) na granicy z Rosją na wschodzie prowincji Heilongjiang – podaje dziennik rządowy Global Times.

Media rządowe potwierdzają rozmieszczenie

Media w Hong Kongu i na Tajwanie informują o tym, że są w posiadaniu zdjęć systemów rakietowych, które mogły zostać wykonane w prowincji Heilongjiang. Global Times sugeruje, że może to być drugi zestaw DF-41 w regionie.

– Część mediów sugeruje, że ma to związek z inauguracją prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak mogą wierzyć, że to reakcja Pekinu na prowokacyjne tezy Trumpa o Chinach? – zastanawia się rządowa gazeta. Przyznaje w ten sposób, że do rozmieszczenia doszło.

Demonstracja siły

DF-41 mają zasięg 14 tysięcy kilometrów i mogą przenosić 10-12 głowic każda. Według Chińczyków to największy zasięg na świecie. Dongfeng oznacza wschodni wiatr. Nie wiadomo ile jednostek chińskich jest wyposażonych w tego rodzaju broń. Global Times przekonuje, że rozmieszczenie sprzętu na granicy ma „zwiększyć autorytet Armii Ludowo-Wyzwoleńczej”.

Chińczycy używali testów DF-41 do wysyłania sygnałów do USA. Przed rozpoczęciem wizyty sekretarza obrony Asha Cartera w Chinach w kwietniu 2016 roku przeprowadziły test rakiet tego rodzaju. Media spekulują, że był to sygnał o zwierzchności Państwa Środka nad spornym akwenem Morza Południowochińskiego. Kraje zachodnie i sąsiedzi wokół akwenu nie uznają roszczeń Chin wobec Mórz Chińskich. Trybunał w Hadze uznał racje Filipin w tej sprawie. Pekin nie uznał jego wyroku.

Nie wiadomo dlaczego Chińczycy rozmieścili DF-41 na granicy z Rosją.

 

Rekord importu LNG do Chin

Reuters/Bloomberg/Wojciech Jakóbik

Chiny sprowadziły w grudniu 2016 roku 3,73 mln ton gazu skroplonego. To dużo więcej, niż w listopadzie, kiedy ściągnęły 2,66 mln ton.

Import LNG zanotował rekord w grudniu w wyniku zwrotu Państwa Środka ku czystszym paliwom. W 2014 roku roku Pekin ogłosił „wojnę z zanieczyszczeniem”, która miała usunąć negatywne skutki rabunkowej polityki gospodarczej poprzednich lat.

Innym istotnym czynnikiem była chłodna zima, która zwiększyła zapotrzebowanie na gaz w Chinach. W porównaniu z zimą 2015/2016 roku Chińczykom było także łatwiej sprowadzić LNG, ponieważ zniknęły wąskie gardła transporotowe spowodowane niedoborem tankowców. Był on wywołany mrozami. Z tego względu Pekin zaplanował na 2016 rok większy import.

Większość LNG trafiła do Chin w grudniu z Australii i Kataru. Pierwszy kraj zapewnił 22 ładunki, czyli w sumie 1,5 mln ton gazu skroplonego. Katar dostarczył pozostałe 9 ładunków. Obecnie w Chinach istnieje 13 terminali o łącznej możliwości odbioru 152 mln metrów sześc. dziennie. Kolejne terminale są trakcie budowy, jednak ze względu na pogarszającą się sytuacje gospodarczą prace inwestycyjne zostały wstrzymane.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s