Ukraina przetrwała kolejną zimę bez gazu z Rosji. Porozumienie naftowe traci wpływ na cenę ropy

Tankowiec Sirius Star na Oceanie Indyjskim

:Ukraina zatrzymała pobór gazu z magazynów i zaczęła odbudowywać zapasy. Z końcem marca kończy się sezon grzewczy, który jest za każdym razem testem dla systemu ukraińskiego, który jest obecnie niezależny od dostaw z Rosji.

:Cena ropy Brent spadła poniżej 51 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od listopada 2016 roku. To kontynuacja trendu spadkowego niwelującego podwyżkę notowaną od zawarcia porozumienia naftowego. Tymczasem układ trzeszczy w szwach.

Ukraina przetrwała kolejną zimę bez gazu z Rosji

LB.ua/Wojciech Jakóbik

Ukraina zatrzymała pobór gazu z magazynów i zaczęła odbudowywać zapasy. Z końcem marca kończy się sezon grzewczy, który jest za każdym razem testem dla systemu ukraińskiego, który jest obecnie niezależny od dostaw z Rosji.

Rzecznik Ukrtransgazu Maksym Bielawski poinformował na Facebooku, że „Ukraina przestała wykorzystywać gaz z magazynu i zaczęła wpompowywać do nich gaz w tempie 4,5 mln m3 dziennie. W magazynach spoczywało 11 marca 8,183 mld m3.

Pobór gazu z magazynów odbywał się od 16 października 2016 do 11 marca 2017 roku. W tym roku zakończył się wcześniej. W 2016 roku koniec poboru nastąpił 7 kwietnia.

Walka o niezależność

Od listopada 2015 roku Ukraina nie sprowadza gazu ziemnego z Rosji. W celu zmniejszenia zależności od rosyjskiego surowca zwiększa wydobycie krajowe i import z Unii Europejskiej za pośrednictwem Polski, Słowacji i Węgier.

W tym celu pozyskuje środki z międzynarodowych instytucji finansowych na czele z Komisją Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Warunkiem każdorazowo jest realizacja reform energetycznych. Ich postępy są pod ścisłą obserwacją zachodnich instytucji, które krytykują pojawiające się opóźnienia.

Porozumienie naftowe traci wpływ na cenę ropy

RBC/Wojciech Jakóbik

Cena ropy Brent spadła poniżej 51 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od listopada 2016 roku. To kontynuacja trendu spadkowego niwelującego podwyżkę notowaną od zawarcia porozumienia naftowego. Tymczasem układ trzeszczy w szwach.

13 marca na giełdzie londyńskiej cena majowych dostaw Brent spadła do 50,85 dolarów za baryłkę. O 7.30 czasu moskiewskiego kosztowały one już 51,01 dolarów za baryłkę. Tymczasem amerykańska mieszanka WTI kosztowała już tylko 48,5 dolara za baryłkę.

Spadek cen ropy naftowej jest notowany od 8 marca, kiedy amerykańska Energy Information Administration poinformowała o rosnących zapasach ropy w USA i o tym, że porozumienie naftowe zawarte przez kartel OPEC i dwunastu producentów spoza organizacji nie wystarczy, aby zmniejszyć podaż na rynku. W reakcji na te wieści w dniach 8-10 marca cena Brent spadła o prawie 5 dolarów.

Porozumienie naftowe nie działa

W listopadzie 2016 roku ustalono, że kraje OPEC obniżą wydobycie o 1,2 mln baryłek. Dołączyły do n ich państwa spoza organizacji, w tym Rosja, które miały zmniejszyć wydobycie o w sumie 558 tysięcy baryłek. Miało to doprowadzić do ustabilizowania ceny ropy na wyższym poziomie. Sygnatariusze nie wywiązują się jednak z zadeklarowanych cięć.

Anonimowe źródła Reutersa przekonują, że kraje spoza OPEC wypełniły tylko 40 procent zakładanych cięć. Nie wywiązują się z niego także kraje kartelu. Arabia Saudyjska zapowiedziała już, że jeśli porozumienie naftowe ma służyć tylko wspomaganiu wydobycia u konkurencji w USA, to nie zostanie przedłużone na okres po 30 czerwca, do kiedy podpisano układ.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s