Komisja Europejska wspiera Korytarz Norweski. Uważa Nord Stream 2 za zbędny. Watykan ostrzega USA

Siedziba Komisji Europejskiej w Brukseli. Zdjęcie: Wikipedia

:W liście będącym odpowiedzią na korespondencję ministrów energetyki Danii i Szwecji Komisja Europejska zapewnia, że kontynuuje politykę dywersyfikacji, m.in. poprzez „aktywne wsparcie projektu połączenia gazowego z Norwegii, przez Danię, do Polski”. Ocenia, że w tym świetle „projekt o skali Nord Stream 2 jest niepotrzebny”.

ŁStolica Apostolska wezwała prezydenta USA Donalda Trumpa do wsłuchania się w „głosy niezadowolenia” i rewizji jego stanowiska na temat polityki klimatycznej. Ostrzegła, że Stany Zjednoczone ryzykują utratę roli przywódczej w globalnej polityce klimatycznej na rzecz Chin.

Komisja Europejska wspiera Korytarz Norweski. Uważa Nord Stream 2 za zbędny

Wojciech Jakóbik

W liście będącym odpowiedzią na korespondencję ministrów energetyki Danii i Szwecji Komisja Europejska zapewnia, że kontynuuje politykę dywersyfikacji, m.in. poprzez „aktywne wsparcie projektu połączenia gazowego z Norwegii, przez Danię, do Polski”. Ocenia, że w tym świetle „projekt o skali Nord Stream 2 jest niepotrzebny”.

W liście wiceprzewodniczącego Komisji ds. Unii Energetycznej Marosza Szefczovicza do ministrów Larsa Christiana Lilleholta (Dania) i Ibrahima Baylana (Szwecja) zapewnia, że Komisja Europejska wielokrotnie podkreślała, że projekt Nord Stream 2 jest jej zdaniem zbędny. To odpowiedź na apel ministrów o ocenę prawną projektu. Komisja zapowiedziała, że zwróci się do państw członkowskich o zgodę na negocjacje umowy z Rosją w jego sprawie.

Jednocześnie jednak Szefczovicz podkreśla, że Komisja kontynuuje politykę dywersyfikacji, która polega na poszukiwaniu nowych źródeł dostaw gazu do Europy. W tym kontekście wymienia projekt Południowego Korytarza Gazowego, który ma umożliwić import z regionu kaspijskiego, a także „północny korytarz dostaw z Norwegii, przez Danię do Polski” zwany przez Polaków Korytarzem Norweskim.

– W tym świetle według Komisji nie ma potrzeby budowy infrastruktury o skali Nord Stream 2 – kwituje Szefczovicz.

Projekt Nord Stream 2 jest krytykowany przez kraje Europy Środkowo-Wschodniej ze względu na to, że może wzmocnić pozycję Gazpromu w regionie, w którym już teraz dominuje, zagrozi rozwojowi rynku i konkurencyjności alternatywnych źródeł dostaw, jak wspomniany Korytarz Norweski.

Rosja obawia się parasola ochronnego USA nad Arktyką

Wojciech Jakóbik

30 marca prezydent Rosji Władimir Putin wziął udział w Międzynarodowym Forum Arktycznym. Przekonywał, że jest gotowy do spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas pierwszego szczytu Rady Arktycznej, który proponuje Finlandia.

Zdaniem Putina spotkanie z Trumpem może odbyć się na szczycie, o ile taki zostanie zorganizowany, albo podczas spotkania G20 w Niemczech w lipcu 2017 roku, jeżeli nie będzie zgody na tego rodzaju spotkanie. Amerykanie zachowują rezerwę wobec propozycji fińskiej. Finlandia liczy na to, że Rada Arktyczna mogłaby ustalić warunki eksploracji Arktyki i cennych złóż, które mogą znajdować się pod jej powierzchnią, w sposób unormowany, zmniejszający ryzyko konfliktu zbrojnego.

Podczas spotkania w Archangielsku prezydent Rosji bronił polityki klimatycznej Donalda Trumpa. Nie chciał zgodzić się z tezą moderatora jednego z panelów dyskusyjnych, że jest to „katastrofa dla porozumienia klimatycznego z Paryża”. – Zmiany klimatu zaczęły się jeszcze przed pojawieniem się emisji przemysłowych. To zjawisko którego nie da się cofnąć, ale można się do niego zaadaptować – przekonywał.

Jednocześnie Putin zapewnił, że Rosja wywiąże się ze zobowiązań przyjętych podczas szczytu klimatycznego w Paryżu w zeszłym roku.

Jak informowała Polska Agencja Prasowa, prezydent USA Donald Trump podpisał 29 marca dekret o tzw. „niezależności energetycznej”. Akt wycofuje regulacje Planu Czystej Energii wprowadzonego przez poprzedniego prezydenta Baracka Obamę, który ograniczał emisję gazów cieplarnianych w elektrowniach węglowych.

Jednocześnie jednak Putin zachował krytyczne stanowisko wobec polityki bezpieczeństwa USA. Ostrzegł, że Stany nie mogą dążyć do militaryzacji Arktyki i nie zgodził się na umieszczenie elementów tarczy antyrakietowej na Alasce. – To powinien być obszar konstruktywnego dialogu, twórczości i równoprawnych relacji – mówił.

Prezydent Rosji przekonywał, że militaryzacja rosyjskiej części Arktyki nie jest analogicznym problemem. – To, co my robimy na skalę lokalną, Amerykanie robią na Alasce na skalę globalną. Chodzi o rozwój systemu antyrakietowego – przypomniał.

Rosjanin odniósł się także do zarzutów administracji USA, że służby specjalne jego kraju ingerowały w wybory prezydenckie. – Proponowaliśmy Stanom podpisanie porozumienia międzyrządowego o wspólnej walce z cyberterroryzmem. Amerykanie odmówili – skwitował.

Z drugiej strony, Putin pochwalił USA za dobrą współpracę w Syrii. – W pewnych wrażliwych obszarach jak współpraca w Syrii, pomimo wszelkich oświadczeń dla mediów, rozwija się realna współpraca. Widzimy zainteresowanie amerykańskich partnerów rozwojem tej kooperacji – powiedział prezydent Rosji.

Arktyka to atrakcyjny obszar dla firm wydobywczych. Pod jej powierzchnią może się znajdować do 13 procent nieodkrytych złóż ropy i 30 procent złóż gazu. Przez ten obszar mogą także przebiegać nowe szlaki handlowe, których ustanowienie będzie możliwe wraz z ociepleniem klimatu i kurczeniem się pokrywy lodowej.

Państwa arktyczne skupione w Radzie Arktycznej stoją na straży neutralności Arktyki. Jednak działania Rosji, która deklaruje pełną suwerenność nad własnym wycinkiem obszaru i tworzy jednostki wojskowe do walki w Arktyce, a także prowadzi tam ćwiczenia wojskowe, budzą niepokój na arenie międzynarodowej. Z kolei Rosję niepokoją starania USA i NATO o ochronę obszaru przed wrogimi działaniami analogicznymi do nielegalnej aneksji ukraińskiego Krymu.

Polska jest stałym obserwatorem w Radzie Arktycznej.

Watykan ostrzega USA: Chiny mogą przejąć rolę lidera walki ze zmianami klimatu

Reuters/Wojciech Jakóbik

Stolica Apostolska wezwała prezydenta USA Donalda Trumpa do wsłuchania się w „głosy niezadowolenia” i rewizji jego stanowiska na temat polityki klimatycznej. Ostrzegła, że Stany Zjednoczone ryzykują utratę roli przywódczej w globalnej polityce klimatycznej na rzecz Chin.

Kardynał Peter Turkson z Ghany, który jest odpowiedzialny za politykę klimatyczną w ekipie Papieża Franciszka, ocenił krytycznie podjęte przez USA działania na rzecz zatrzymania polityki ochrony klimatu wprowadzonej przez poprzednika Trumpa – prezydenta Baracka Obamy.

– Na szczęście, w Stanach są także głosy niezadowolenia, ludzie sprzeciwiający się stanowisku Trumpa – powiedział Kardynał. Był on jednym z inspiratorów encykliki papieskiej o ochronie środowiska Laudato Si. – To dla nas sygnał, że krok po kroku, inne stanowiska i głosy polityczne będą się pojawiać i, miejmy nadzieję, Trump sam przemyśli część swoich decyzji – dodał.

– Jako Kościół jesteśmy pełni nadziei, że stanowisko to się zmieni – dodał. Jego zdaniem „czasem możliwy jest dysonans między rzeczywistością a słowami wypowiedzianymi w kampanii”.

Jak pisał BiznesAlert.pl, tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos było okazją do krytyki polityki klimatycznej USA proponowanej przez obecnego prezydenta przez przywódcę Chin Xi Jinpinga. Chińczycy wezwali Amerykanów do utrzymania ambitnej polityki w tym zakresie.

http://biznesalert.pl/davos-2017-chiny-wchodza-do-awangardy-polityki-klimatycznej/

– W czasie kiedy Trump podąża w przeciwnym kierunku, na świecie działa inna wielka potęga, Chiny, która wysyła różne sygnały tak jakby Ameryka tworzyła pustkę, którą wypełnia obecnie Państwo Środka – ocenił Turkson.

Jego zdaniem działania Chin na rzecz rozwoju eksportu energetyki odnawialnej powinna spowodować „ponowną refleksję części krajów na temat polityki klimatycznej, w tym przypadku USA”. Kardynał wyraził także ubolewanie, że budżet amerykański przyjęty 16 marca faworyzuje wydatki zbrojeniowe kosztem tych, które wcześniej kierowano na ochronę środowiska.

Jak informowała Polska Agencja Prasowa, prezydent USA Donald Trump podpisał 29 marca dekret o tzw. „niezależności energetycznej”. Akt wycofuje regulacje Planu Czystej Energii wprowadzonego przez poprzedniego prezydenta Baracka Obamę, który ograniczał emisję gazów cieplarnianych w elektrowniach węglowych.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s