Wojciech Jakóbik, ekspert ds. energetyki z Instytutu Jagiellońskiego wskazuje, że Polska, której narzędziem polityki gazowej jest spółka państwowa Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w ostatnim czasie postawiła mocno na dostawcę katarskiego podpisując z nim kolejny kontrakt na bardziej elastycznych warunkach.

„Można domniemywać, że z niższą bardziej atrakcyjną ceną. A zatem amerykański dostawca, czyli jedyna firma śląca za granicę LNG Cheniere Energy, musiałaby w tej chwili zainteresować Polaków lepszą, bardziej atrakcyjną ceną” – powiedział.

Jego zdaniem z wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Energii wynika, że to jest obecnie sprawa będąca głównym tematem dyskusji z Amerykanami.

„Czy gaz amerykański będzie konkurencyjny cenowo? Dzięki terminalowi LNG możemy sobie swobodnie wybrać dostawcę. To może być firma amerykańska, katarska, a może być też dostawca z Trynidadu i Tobago, jeżeli będziemy chcieli, to w tym momencie najważniejsza jest właśnie cena” – stwierdził.

Uważa on, że strona polska liczy na to, że Amerykanie zaoferują ciekawą cenę ponieważ projekt Bramy Północnej, czyli rozbudowy gazoportu, a także budowy korytarza norweskiego zakłada duży import gazu tym kierunkiem.

„Amerykański dostawca w zamian za to, że miałby dostęp do naszego rynku, a także do odbiorców w krajach Grupy Wyszehradzkiej i na Ukrainie, mógłby zejść trochę z ceną, w zamian za to, że sprzeda tutaj wielki wolumen” – powiedział.

Jego zdaniem, jeżeli uda się znaleźć ekonomicznie opłacalne rozwiązanie z Amerykanami, to należy się spodziewać, że kontrakty będą podpisywane i to nie tylko na dostawy do Polski, ale także dla naszych sąsiadów. „Dla nas korzyścią będzie zwiększenie wykorzystania terminalu, a przez to zwiększenie jego rentowności” – wyjaśnił.

Jakóbik powiedział, że odbiorcami gazu skroplonego mogłyby być Kraje z Grupy Wyszehradzkiej, Ukraina, czy państwa szeroko pojętego Międzymorza.

„Kraje te być może byłyby gazem skroplonym zainteresowane, a Amerykanie byliby z kolei zainteresowani politycznie, nie tylko ekonomicznie, zwiększeniem niezależności od dostawców z Rosji. To dlatego wspierają wszelkie projekty łączące te kraje, jak gazociągi, czy terminale LNG” – powiedział.

„Widać to na przykładzie Chorwacji, gdzie są gorącymi zwolennikami terminalu LNG” – dodał.

Jakóbik wyjaśnił, że Amerykanie chcą rozwijać sprzedaż gazu skroplonego, bo będą go mieli bardzo dużo, mają infrastrukturę w która zainwestowali, cena jest coraz niższa, więc chcą sprzedawać go coraz więcej.

„Teoretycznie umowę z Amerykanami moglibyśmy podpisać nawet jutro, bo infrastrukturę mamy. Z punktu widzenia ekonomicznego wszystko zależy od warunków zaoferowanych przez Amerykanów” – powiedział.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s