LNG z USA to zwiastun zmian niekorzystnych dla Gazpromu. Dla PAP

Terminal LNG w Świnoujściu

Redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl Wojciech Jakóbik powiedział, że Amerykanie chcą słać gaz skroplony do Europy, nie tylko do Azji. Wyjaśnił, że wbrew informacjom pojawiającym się w rosyjskich mediach ten gaz może docierać do Polski, do Europy Europy Środkowo-Wschodniej.

Umowy na jednorazową dostawę amerykańskiego LNG do Polski, to kolejna jaskółka zmian na rynku gazu w Europie Środkowo-Wschodniej, możliwa dzięki aktywnej działalności PGNiG i polskiego rządu – ocenił w czwartek ekspert Wojciech Jakóbik.

– Jest to kolejna jaskółka zmian na rynku gazu w Europie Środkowo-Wschodniej, możliwa dzięki aktywnej działalności PGNiG i polskiego rządu, ponieważ spotowa dostawa nie zmieni naszego portfela dostaw trwale. Jest to pewna zapowiedź możliwości, być może podpisania umowy średnio lub długoterminowej z Amerykanami, do której nie koniecznie dojdzie. Ale pokazuje, że amerykański gaz skroplony może być atrakcyjnym cenowo źródłem alternatywnym do dostaw z Rosji, kolejnym po dostawach, które mamy mieć z Norwegii, kolejnym po dostawach z giełdy niemieckiej – powiedział w rozmowie z PAP Jakóbik.

Jak ocenił ekspert, umowa na amerykański LNG oznacza, że Polska ma coraz większy wybór.

– Co dobrze wróży na rozmowy z Gazpromem, które w 2019 roku ruszą na temat renegocjacji kontraktu jamalskiego. I amerykańskie LNG, oprócz norweskiego gazu, który ma dotrzeć przez korytarz norweski, stanie się źródłem realnej dywersyfikacji, które da nie tylko różnicę kontraktową, czyli kontrakt już nie z Gazpromem, ale z inną firmą, ale różnicę jeśli chodzi o źródło surowca, czyli właśnie gaz czy to norweski, czy to amerykański – zaznaczył.

Jak powiedział w rosyjskich mediach pojawiają się pewne dogmaty, które później są sprzedawane do zachodnich mediów i często tam goszczą na dłużej.

– Gaz skroplony ze Stanów Zjednoczonych jest odsądzany od czci przez Rosjan. Gazprom przekonuje, że nie jest możliwe, aby mógł on podbijać ten rynek. A jednak Międzynarodowo Agencja Energii, Agencja Fitch, czy Financial Times, konsekwentnie podają, że wojna cenowa Gazpromu z amerykańskim LNG już ruszyła. Bo dlaczego Gazprom uelastycznia swoja ofertę dla klientów w Europie, dlaczego chce ustąpić w toku śledztwa antymonopolowego? Bo musi się zmieniać, ponieważ jest już konkurencja, jest wybór i amerykańskie LNG – co ta spotowa dostawa pokazuje – może być na pewnych warunkach atrakcyjne cenowo dla Polaków – tłumaczył ekspert.

Zdaniem Jakóbika, korytarz norweski jest potrzebny, ponieważ LNG nie ma stabilnie niskich cen. – Dostawy gazociągowe z Norwegii potencjalnie będą trwale konkurencyjne cenowo do oferty amerykańskiej i będą realną alternatywą dla kontraktu jamalskiego – ocenił.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s