Polska i Dania podpiszą memorandum o budowie Baltic Pipe. PGNiG rozmawia o kontrakcie średnioterminowym na LNG z USA

Baltic Pipe a Nord Stream

:– Zaczęliśmy praktyczną realizację naszego strategicznego projektu połączenia Polski ze źródłami gazu z Norwegii – poinformował pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

:8 czerwca odbyła się uroczystość odbioru pierwszej dostawy tego typu w terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Toczą się rozmowy o długofalowej współpracy w ramach kontraktu średnioterminowego.

Polska i Dania podpiszą memorandum o budowie Baltic Pipe

Wojciech Jakóbik

– Zaczęliśmy praktyczną realizację naszego strategicznego projektu połączenia Polski ze źródłami gazu z Norwegii – poinformował pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Podczas dzisiejszej wizyty w Danii premier Beaty Szydło, której towarzyszy Piotr Naimski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, podpisane zostanie memorandum o porozumieniu w sprawie współpracy Polski i Danii przy realizacji połączenia Baltic Pipe.

Poinformowali o tym Premier Szydło, minister Naimski i wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański na porannej konferencji prasowej z 9 czerwca.

 

PGNiG rozmawia o kontrakcie średnioterminowym na LNG z USA

Wojciech Jakóbik

8 czerwca odbyła się uroczystość odbioru pierwszej dostawy tego typu w terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Toczą się rozmowy o długofalowej współpracy w ramach kontraktu średnioterminowego.

– W USA mieliśmy rozmowy z firmą Cheniere. Przyszłość rysuje się bardzo dobrze. Otwieramy rynek dla firm amerykańskich. To wielka możliwość, nie tylko handlowa, ale też polityczna. Chcielibyśmy, aby firmy amerykańskie doceniły te wysiłki – przyznał prezes PGNiG Piotr Woźniak. – Chciałbym wyrazić nadzieję, że dzisiejszy transport będzie zapowiedzią stałych dostaw z USA do terminalu LNG im. Lecha Kaczyńskiego – napisał w liście do uczestników wydarzenia prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Z informacji BiznesAlert.pl wynika, że Polacy biorą pod uwagę możliwość podpisania średnioterminowego kontraktu na dostawy LNG z USA, niekoniecznie z Cheniere Energy i nie na pewno od razu w ramach dostaw bezpośrednio ze Stanów. Amerykańskie firmy posiadają koncesje wydobywcze bliżej Europy, np. w Afryce, i mogą chcieć zdjąć część nadwyżek poprzez zaoferowanie atrakcyjnej cenowo umowy Polakom. Pewnym ograniczeniem może być fakt, że rynkiem pierwszego wyboru jest Azja, która płaci więcej za gaz skroplony niż Europa. Ta sytuacja może się zmienić np. po pełnym powrocie Japonii do atomu.

Rozmowy z Amerykanami toczą się już teraz. Przyznaje to prezes Woźniak w rozmowie z BiznesAlert.pl. Dzięki elastyczności terminalu w Świnoujściu Polacy mogą równolegle rozmawiać z wieloma dostawcami, co daje im lepszą pozycję negocjacyjną.

Nie należy się spodziewać kontraktu średnioterminowego na duży wolumen przed zakończeniem kontraktu na dostawy od Gazpromu (kontraktu jamalskiego) w 2022 roku, ze względu na klauzulę take or pay w nim zawartą, która zmusza do opłacenia minimalnej, szacowanej w tym przypadku na około 80 procent, ilości dostaw niezależnie od potrzeb. To do pewnego stopnia wiąże ręce Polakom.

Niewykluczone jednak, że Polacy wynegocjują atrakcyjny kontrakt z Amerykanami jeszcze przed 2022 rokiem, ale na mniejszy wolumen.

 

Wybory w Wielkiej Brytanii mogą przynieść więcej interwencji państwa w energetyce

Politico/Reuters/Wojciech Jakóbik

W wyborach do parlamentu brytyjskiego partia konserwatywna premier Theresy May nie zdobędzie prawdopodobnie większości parlamentarnej i będzie musiała tworzyć koalicję z laburzystami.

Sondaże exit polls pokazują, że konserwatyści otrzymają 316 miejsc w parlamencie. To spadek o 17 foteli. Partia Pracy uzyska 266 mandatów. To wzrost o 34 miejsca. Według prognozy BBC będzie 322 do 261 dla konserwatystów w 650-miejscowym parlamencie Wielkiej Brytanii. Według agencji Reuters Partia premier uzyska 308 mandatów. Do większości potrzebuje 326 miejsc.

Oznacza to, że rząd Theresy May będzie musiał tworzyć koalicję. Oprócz Laburzystów w parlamencie znajdą się Szkocka Partia Narodowa i Liberalni Demokraci, a także Demokratyczni Unioniści Irlandii Północnej i Unioniści Ulsteru, Plaid Cymru i Zieloni.

Spór o energetykę między dwiema głównymi partiami w Wielkiej Brytanii dotyczy regulacji cen energii elektrycznej. Partia Konserwatywna sprzyja interwencji w celu ustalenia ceny maksymalnej energii, aby gospodarstwa domowe mniej płaciły. Był to sposób na odebranie elektoratu socjalistom. Ewentualny wzrost wpływu Partii Pracy na politykę rządu w wyniku wyborów może oznaczać wzmocnienie tendencji etatystycznych w sektorze energetycznym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s