USA budują koalicję przeciwko Nord Stream 2. Niemcy grożą odwetem za sankcje

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Portal Politico.eu informuje o dyplomatycznej ofensywie administracji prezydenta USA Donalda Trumpa przeciwko projektowi Nord Stream 2. Amerykanie budują koalicję przeciwko inwestycji Gazpromu.

:Niemieccy politycy oficjalnie deklarują, że kontrowersyjny projekt Nord Stream 2 ma charakter czysto ekonomiczny. Jednak w odpowiedzi na zagrożenie dla jego realizacji nie wahają się użyć polityki do jego obrony. Czy Amerykanie zablokują planowany gazociąg z Rosji do Niemiec?

Portal Politico.eu informuje o dyplomatycznej ofensywie administracji prezydenta USA Donalda Trumpa przeciwko projektowi Nord Stream 2. Amerykanie budują koalicję przeciwko inwestycji Gazpromu.

Politico/Wojciech Jakóbik

Kontekstem jest propozycja Senatu, która zakłada wprowadzenie sankcji wobec firm zaangażowanych w ten kontrowersyjny projekt. Zakłada on budowę nowego gazociągu z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o przepustowości 55 mld m3 rocznie. Da im tani gaz, ale regionowi Europy Środkowo-Wschodniej utrudni dywersyfikację i rozwój rynku gazu. Zaszkodzi także pozycji tranzytowej i stabilności Ukrainy.

Politico pisze, że chociaż szanse na zablokowanie projektu w Europie są małe, to Komisja Europejska oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej sprzeciwiają się projektowi z obawy, że pomoże ugruntować pozycję Gazpromu na rynku regionu. Te obawy podzielają Amerykanie, którzy chcą ograniczyć wpływy Rosji, ale i sprzedać swój gaz skroplony.

W maju specjalna przedstawicielka Departamentu Stanu USA Mary Warlick odwiedziła Austrię, Łotwę, Słowację i Norwegię. Rozmawiała także z politykami Polski oraz Litwy. Kilka tygodni wcześniej Robin Dunnigan odpowiedzialna w Departamencie Energii za dyplomację energetyczną odwiedziła Kopenhagę i Brukselę, gdzie spotkała się z unijnymi oficjelami w sprawie Nord Stream 2.

W czwartek 15 czerwca sekretarz stanu USA Rex Tillerson zaapelował do Europy o refleksję na temat jej zależności od gazu z Rosji. – Europa musi naprawdę zastanowić się nad swym całkowitym bilansem energetycznym i bezpieczeństwem energetycznym, a także zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo jest zależna od Rosji – powiedział.

Celem jest także sprzedaż LNG do Europy. Jaskółką zmian była pierwsza dostawa spotowa LNG dla polskiego PGNiG. Według sekretarza energii Ricka Perryego dzięki zapasom gazu łupkowego eksportowanym w postaci skroplonej Ameryka stanie się „dominującą siłą energetyczną” na świecie. – Polityka energetyczna jest nie tylko kluczowym elementem polityki ekonomicznej, ale także zagranicznej USA – dodał.

Próby budowy koalicji przeciwko Nord Stream 2 podjęte przez USA budzą niepokój Austrii i Niemiec, o czym informował BiznesAlert.pl. Te kraje naciskają na politykę energetyczną we współpracy z Rosją, pomimo celu dywersyfikacji źródeł dostaw przyjętego przez Komisję Europejską. Uwzględnia ona także rozwój dostaw LNG.

Niemcy grożą odwetem za sankcje wobec Nord Stream 2

Reuters/Wojciech Jakóbik

Niemieccy politycy oficjalnie deklarują, że kontrowersyjny projekt Nord Stream 2 ma charakter czysto ekonomiczny. Jednak w odpowiedzi na zagrożenie dla jego realizacji nie wahają się użyć polityki do jego obrony. Czy Amerykanie zablokują planowany gazociąg z Rosji do Niemiec?

W odpowiedzi na propozycje sankcji przedłożone przez Senat USA prezydentowi Donaldowi Trumpowi, które mogą zagrozić niemieckim firmom zaangażowanym w kontrowersyjny projekt Nord Stream 2, Niemcy grożą Amerykanom odwetem.

Reuters donosi, że przyjęte przez Senat sankcje zawierają opcję objęcia nimi firm zaangażowanych w projekt Nord Stream 2, czyli budowę gazociągu z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, którego złego wpływu obawiają się kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Według Merkel to czysto biznesowe przedsięwzięcie, do którego nie powinni się mieszać politycy. Jednak jej minister spraw zagranicznych, Sigmar Gabriel, wyraził już krytykę wobec pomysłu sankcji wobec Nord Stream 2.  W jego ślady idzie kanclerz Niemiec.

W Nord Stream 2 zaangażowały się finansowo: E.on/Uniper, BASF/Wintershall, Shell, OMV i Engie. Dwie pierwsze firmy są niemieckie. Merkel oceniła, że „dziwne jest”, że sankcje USA za rzekomą ingerencję Rosji w wybory prezydenckie mają uderzyć także w firmy europejskie. – To nie może się stać – powiedział rzecznik kanclerz Steffen Seibert. Minister gospodarki Brigitte Zypries w wywiadzie dla Reutersa zapowiedziała, że Berlin musi rozważyć środki zaradcze, jeżeli plan zostanie wprowadzony w życie. – Jeśli tak będzie, będziemy musieli rozważyć jak odpowiedzieć – oceniła.

Nord Stream 2 to projekt budowy gazociągu z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie o przepustowości 55 mld m3 rocznie. Były to drugi gazociąg po Nord Stream 1 na tym szlaku. Pozwoliłby Rosji ograniczyć dostawy przez Ukrainę i poprawić pozycję Gazpromu na rynku Europy Środkowo-Wschodniej, co zagroziłoby konkurencji z nowych źródeł i rentowności infrastruktury pozwalającej na sięgnięcie po nie, jak terminal LNG w Świnoujściu czy postulowany Korytarz Norweski do Polski.

Amerykanie są zdeklarowanymi krytykami inwestycji. W podobnie krytycznym tonie wypowiadają się kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Tymczasem 6 lipca prezydent Donald Trump odwiedzi Polskę, gdzie odbędzie się szczyt państw tzw. Trójmorza, z regionu Adriatyku, Bałtyku i Morza Czarnego. Byłaby to okazja do deklaracji na temat ewentualnego wprowadzenia w życie sankcji proponowanych przez Senat. Nie ma jednak informacji, kiedy mogłoby do niego dojść.

 

Białoruś i Rosja przygotowują się do stworzenia wspólnego rynku gazu

TASS/Wojciech Jakóbik

Białoruś i Rosja mają ustalic do końca 2017 roku zasady stworzenia wspólnego rynku ropy i gazu – poinformował białoruski premier Andrej Kobiakow po spotkaniu Rady Ministrów Związku Białorusi i Rosji.

– Mamy wstępne porozumienie, że do końca 2017 roku strony ustalą zasady funkcjonowania wspólnego rynku gazu, który będzie działał w ramach Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej od 2025 roku – powiedział.

Do 1 lipca 2019 roku strony mają ustalić ceny gazu na okres od 2020 do 2025 roku.

– Wierzymy, że będą to trajektoria stałego ruchu ku warunkom, które powinny funkcjonować w 2025 roku. Oczywiście nikt nie mówi o sztywnej cenie gazu – powiedział Kobiakow.

Białorusini chcą jednocześnie wyceny gazu w rosyjskich rublach. – Nie liczymy na preferencje w rodzaju minimalnej ceny gazu – ocenił premier. Jego zdaniem kluczowe jest, aby cena była porównywalna do tej, która oferowana jest innym kraju po tym, gdy powstanie wspólny rynek. Cena na lata 2017-2019 zostały już ustalone przez polityków.

3 kwietnia 2017 roku prezydenci Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin ogłosili, że Białoruś i Rosja połączą rynki gazu. Komunikat towarzyszył wstępnemu porozumieniu o zakończeniu sporu o ceny gazu i dostawy ropy na terytorium białoruskie. Minister energetyki Rosji Aleksander Nowak poinformował, że do 1 stycznia 2018 roku Rosja i Białoruś mają stworzyć regulacje ustanawiające wspólny rynek gazu.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s