Rusza wyścig zbrojeń magazynów energii. Niemcy rzucą wyzwanie Tesli. Gazprom znów zalewa Europę Środkowo-Wschodnią gazem z Nord Stream

:Jak podaje agencja Bloomberg, niemiecka firma Terra E Holding GmbH ma plan rzucenia wyzwania amerykańskiej Tesli, która produkuje samochody elektryczne i magazyny energii.

:Zgodnie z prognozami BiznesAlert.pl rosyjski Gazprom zwiększa wykorzystanie gazociągu OPAL, który jest odnogą Nord Stream w Niemczech. Tym samym może zwiększyć dostawy tym szlakiem kosztem przesyłu przez Ukrainę i Słowację.

Rusza wyścig zbrojeń magazynów energii. Niemcy rzucą wyzwanie Tesli

Jak podaje agencja Bloomberg, niemiecka firma Terra E Holding GmbH ma plan rzucenia wyzwania amerykańskiej Tesli, która produkuje samochody elektryczne i magazyny energii.

Niemcy chcą zbudować w swoim kraju lub u sąsiadów fabrykę baterii na 34 GWh. Terra E Holding GmbH to konsorcjum 17 spółek niemieckich zebrane przez byłego prezesa Thyssen Krupp Holgera Gritzkę. Ma wsparcie rządu i zakłada, że projekt ruszy w 2019 roku i zostanie ukończony w 2028 roku.

Baterie litowo-jonowe mają stabilizować dostawy energii z odnawialnych źródeł energii, jak farmy wiatrowe czy panele słoneczne, które z natury zjawisk atmosferycznych są niestabilne. Dzięki bateriom będzie możliwe magazynowanie energii i dostarczanie jej wtedy, kiedy potrzebuje tego rynek, a nie w powiązaniu z wystąpieniem określonych zjawisk pogodowych.

Obecnie na rynku wielkości 103 GWh dominują azjatyckie LG i Samsung. Do 20221 roku ma on wzrosnąć do 278 GWh. Po ukończeniu Gigafactory w Nevadzie na 35 Gwh amerykańska Tesla stanie się drugim producentem baterii litowo-jonowych na świecie.

Konsorcjum Terra E może rzucić wyzwanie Amerykanom. Ma wsparcie z najwyższego szczebla niemieckiej polityki. Ministerstwo edukacji i badań naukowych dofinansowało projekt kwotą 5,2 mln euro. Prezes Gritzka zapewnia, że jego spółkę chwali kanclerz Angela Merkel.

Bloomberg/Wojciech Jakóbik

Gazprom znów zalewa Europę Środkowo-Wschodnią gazem z Nord Stream

Zgodnie z prognozami BiznesAlert.pl rosyjski Gazprom zwiększa wykorzystanie gazociągu OPAL, który jest odnogą Nord Stream w Niemczech. Tym samym może zwiększyć dostawy tym szlakiem kosztem przesyłu przez Ukrainę i Słowację.

Jak podają Wiedomosti, Gazprom zwiększył dostawy przez odnogę Nord Stream. Po sześciu miesiącach blokady od 2 sierpnia tego roku może wykorzystywać do 90 procent przepustowości magistrali. 50 procent otrzymał na mocy obowiązującego wyłączenia spod regulacji antymonopolowych od Komisji Europejskiej.

Kolejne 40 procent jest dla niego dostępne w ramach aukcji. Spór o decyzję w tej sprawie toczy się między Gazpromem a polskim PGNiG w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Po półroczu refleksji i zamrożenia decyzji sąd uznał, że należy ją odmrozić do czasu wyroku.

Wykorzystanie OPAL wzrosło tym samym z 56 do 71,5 mln m3 dziennie, co wynika z danych OPAL Gastransport, czyli operatora opisywanej odnogi Nord Stream. Wzrost odbył się kosztem dostaw przez Ukrainę i Słowację. Według słowackiego operatora Eustream dostawy przez punkt wejścia Wielkie Kapuszany zmalały 3 sierpnia o 13,4 mln m3 – z 161 do 147,6 mln m3 –  w porównaniu do dnia poprzedniego. Potem wzrosły do 155,1 mln m3.

Gazprom może teraz kupować dodatkową przepustowość OPAL w dziennych aukcjach. PGNiG ostrzegało, że może to umocnić jego dominującą pozycję na rynku Europy Środkowo-Wschodniej i dlatego domagało się w pierwszej kolejności utrzymania blokady realizacji decyzji KE, a w drugiej – anulowania jej. Sąd dopiero rozstrzygnie, czy utrzymać ją w mocy.

Dopiero w kwietniu 2018 roku może odbyć się kolejna aukcja na przepustowości piętnastoletnie. To największa obawa Polaków i innych krytyków decyzji OPAL. W jednej aukcji Gazprom mógłby przejąć moce magistrali nawet na półtorej dekady, gruntując tym samym pozycję w regionie. Być może wyrok Trybunału zapadnie wcześniej. Oficjalna cezura to jednak 2019 rok.

Gazociąg Nord Stream o przepustowości 55 mld m3 rocznie ciągnie się z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie. OPAL jest jego odnogą poprowadzoną wzdłuż linii Odry i odprowadzającą gaz rosyjski na rynki Europy Środkowo-Wschodniej. Rosyjski Gazprom chce zbudować Nord Stream 2, a niemiecki operator odnogę EUGAL, które mogłyby podwoić dostawy tym szlakiem. Według krytyków tego posunięcia każdy wzrost dostaw przez Niemcy odbędzie się kosztem przesyłu przez Ukrainę, zagrozi rozwojowi rynku w regionie i ugruntuje pozycję rosyjskiego monopolisty. Zwolennicy liczą na tańszy gaz.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s