Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan. Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Wnętrze zbiornika w budowanym terminalu LNG w Świnoujściu. Zdjęcie: Polskie LNG

:Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

:Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy Polacy pójdą ich śladem?

Irma dociera na Florydę. Elektrownie jądrowe gotowe na huragan

Reuters/Wojciech Jakóbik

Wraz z dotarciem huraganu Irma na Florydę rosną obawy o tamtejsze elektrownie jądrowe. Władze i firmy uspokajają Amerykanów.

Huragan Irma dotarł na Florydę. Sprowadził tam wiatr wyrywający drzewa, hektolitry deszczu i rosnącą falę zalewającą ulice i pozbawiającą miliony mieszkańców dachu nad głową.

Po wejściu na ląd Irma została zdegradowana z 4 do 3 kategorii huraganu według skali Saffira-Simpsona przez szybkość wiatru na poziomie 120 mil na godzinę (195 kilometrów na godzinę). Później huragan zelżał do 2 kategorii (110/175).

Stan Floryda ewakuował prawie jedną trzecią mieszkańców, czyli 6,5 mln ludzi. Jednak po opuszczeniu terytorium ciepłego Oceanu Atlantyckiego huragan zelżał na sile.

Obawy o drugą Fukushimę

Irma natrafi na swej drodze niedaleko dwóch reaktorów jądrowych elektrowni Turkey Point na Florydzie. Operator, firma Florida Power and Light (FPL), poinformowała o woli zawieszenia pracy obiektów na długo przed uderzeniem zawieruchy.

Podobnie miało stać się z reaktorami elektrowni St Lucie. Według spółki oba obiekty zostały zaprojektowane do przetrwania nawet bardziej intensywnych huraganów. Zostały także zainstalowane 6 metrów nad poziomem morza, w celu uniknięcia zalania.

Mimo to burmistrz południowego Miami Philip Stoddard powiedział, że obawia się zalania elektrowni Turkey Point i powtórzenia scenariusza katastrofy w japońskiej Fukushimie, gdzie woda zepsuła system chłodzenia reaktora, doprowadzając do wybuchu i rozprzestrzenienia się materiału radioaktywnego.

Po katastrofie w Fukushimie z marca 2011 roku amerykańscy operatorzy elektrowni jądrowych wprowadzili nowe rozwiązania zabezpieczające przed zagrożeniami naturalnymi. Amerykańska Komisja Regulacji Nuklearnej (NRC) wymusiła na operatorach zainstalowanie przenośnych pomp i generatorów, które miałyby pozwolić na autonomiczne zasilanie i chłodzenie reaktorów.

Elektrownia Turkey Point przetrwała już huragan Andrew (kategoria 5) w 1992 roku, a St Lucie poradziła sobie z huraganami Francis (kategoria 2) i Jeanne (kategoria 3) w 2004 roku.

Tymczasem w elektrowni Crystal River, która nie pracuje od 2009 roku i należy do Duke Energy znajdowały się pręty paliwowe. Firma jest na etapie stopniowego przenoszenia zużytych prętów do suchego składowiska. Przerwała jednak prace na długo przed uderzeniem Irmy. Pomimo zakończenia pracy ma zapewnione autonomiczne systemy zasilania.

Irma ma zakłócić dostawy energii elektrycznej do około 4,1 z prawie 5 mln klientów największego dostawcy energii w stanie, czyli FPL.

 

Po renegocjacji LNG dla Indii tańsze nawet o połowę. Szansa dla Polski?

Reuters/Wojciech Jakóbik

Po udanej renegocjacji umowy na dostawy LNG z Kataru, Indie zmieniły cenę dostaw gazu skroplonego z Australii. Czy pójdą ich śladem Polacy?

Indie wywalczyły rabat

W 2015 roku Indyjczycy zdołali obniżyć cenę dostaw LNG od katarskiego Rasgas o połowę. Było to możliwe dzięki spadkowi cen na rynkach i elastyczności partnera z Kataru. Minister ropy Dharmendra Pradhan poinformował, że na podobny efekt liczą w rozmowach z Exxon Mobil, który dostarcza gaz skroplony z projektu Gorgon LNG w Australii. Porównuje ten przypadek do rewizji cen dostaw katarskich.

W 2009 roku indyjski Petronet LNG podpisał umowę z Exxon Mobil na dwudziestoletnie dostawy 1,5 mln ton LNG rocznie. Formuła cenowa uwzględniała ekwiwalent 14,5 procent ceny ropy plus koszty transportu. Dostawy ruszyły w styczniu 2017 roku, a cena gazu wynosiła 11-13 dolarów za mmBtu. To prawie dwa razy tyle, ile kosztuje obecnie LNG na azjatyckiej giełdzie.

Źródła Reutersa przekonują, że dostawy z Gorgon LNG są obecnie powiązane z indeksem 13-13,5 procent światowych cen ropy. Zgoda Exxon Mobil na rozpoczęcie negocjacji cenowych pokazuje, jak obniżka cen ropy i nadpodaż LNG wpływają na elastyczność dostawców gazu skroplonego.

Szansa dla Polski?

Indie zamierzają podwoić ilość energii wytwarzanej z gazu do 15 procent w następnych pięciu latach. Również Polska zamierza zwiększyć udział energetyki gazowej w miksie energetycznym. Rząd informuje o tym, że jest gotów pozwolić na „kilka” bloków gazowych, które będą spełniać rolę regulacyjną w systemie.

Polacy z PGNiG sprowadzają gaz ziemny w ilości 1,5 mld m sześc. rocznie. Od 2018 roku ten wolumen ma wzrosnąć do 2,7 mld i pozwolić na całościowe obniżenie ceny dostaw. To element rozwoju strategicznej współpracy z dostawcą, czyli katarskim Qatargasem.

Nie wiadomo, czy po zwiększeniu dostaw i zaoferowaniu atrakcyjnej ceny na nowy wolumen Katarczycy będą otwarci na renegocjację na skalę przypadku Rasgas czy Exxon Mobil. Rynek azjatycki to nadal pierwszy wybór dla tego rodzaju dostawców, a Europa służy bilansowaniu nadwyżek. Jednak ceny gazu na Starym Kontynencie są jeszcze niższe, niż na wschodzie.

Tymczasem Polacy przyznają, że dostawy zakontraktowane w 2008 roku są obecnie droższe od poziomów rynkowych. Według informacji BiznesAlert.pl wolumen dokontraktowany w 2017 roku może być tańszy od tych poziomów, a przez to czynic cały kontrakt konkurencyjnym cenowo.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s