Po referendum Gazprom Nieft boi się inwestować w Kurdystanie. Portoryko z niedoborami energii jeszcze przez pół roku

:Poważne usterki trapią rosyjski system elektroenergetyczny. Ministerstwo energii chce zunifikować standardy wyposażenia spółek elektroenergetycznych.

:Niedługo po referendum Gazprom wycofuje się z projektu w irackim Kurdystanie.

:Huragan Maria zaatakował we wrześniu Portoryko. Części wyspy zależnej od USA zostały pozbawione dostaw pożywienia wody, paliwa, leków i walut. Sztorm uderzył także w linie przesyłowe.

Rosja zmaga się z blackoutami. Spółki boją się nowego prawa

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Poważne usterki trapią rosyjski system elektroenergetyczny. Ministerstwo energii chce zunifikować standardy wyposażenia spółek elektroenergetycznych.

System rosyjski (UES) dotknęła seria poważnych usterek. Powodem ma być brak koordynacji pracy poszczególnych elementów: generatorów i sieci. Pisze o tym minister energetyki Aleksander Nowak w liście do premiera Dmitrija Miedwiediewa z 15 września, do którego dotarła gazeta Kommiersant. Do rządu trafił już szkic regulacji określającej parametry zakupu nowego sprzętu.

W 2017 roku doszło do pięciu usterek systemu elektroenergetycznego. Jeden z nich to incydent z 1 sierpnia na Dalekim Wschodzie, w którym pięć linii elektroenergetycznych dostarczających energię z elektrowni o łącznej mocy 1,6 GW przestało pracować. Spowodowało to zatrzymanie kolei transsyberyjskiej i pozbawiło elektryczności milion obywateli.

Te wydarzenia miały przyspieszyć prace rządu, które trwają formalnie od pięciu lat. Anonimowi rozmówcy Kommiersanta w spółkach elektroenergetycznych obawiają się jednak nadregulacji. Ostrzegają, że zmiany prawne dotyczą nie tylko parametrów sprzętu, ale także spraw niezwiązanych z pracą systemu elektroenergetycznego. Tymczasem zwolennicy zmian domagają się bardziej ambitnych rozwiązań, jak dodatkowe akty prawne i dokumenty techniczne.

Po referendum Gazprom Nieft boi się inwestować w Kurdystanie

Daily Sabah/Wojciech Jakóbik

Niedługo po referendum Gazprom wycofuje się z projektu w irackim Kurdystanie.

Autonomia Kurdyjska przeprowadziła referendum w sprawie niepodległości w stosunku do władz centralnych Iraku. Wstępne wyniki pokazują, że 93 procent głosujących opowiedziało się za uniezależnieniem Kurdów. Rządy w Iraku, Turcji, Iranie, a także Uniia Europejska i Organizacja Narodów Zjednoczonych nie uznają legalności wyborów i ostrzegają, że mogą one zdestabilizować region.

Podobnego zdania może być Gazprom Nieft, który tydzień po referendum ogłosił, że nie zainwestuje w wydobycie z bloku Halabdża na terenie autonomii. Oficjalnie powodem jest odkrycie pól minowych w okolicy złoża. Ponadto, znajduje się ono w górach, na wysokości ponad 2000 metrów, a w okolicy brakuje niezbędnej infrastruktury. Ze względu na „wysokie ryzyko” rosyjski potentat naftowy, spółka-córka Gazpromu, zamierza porzucić projekt.

Mimo to jej pracownicy działają przy czterech inwestycjach w Iraku, z których trzy znajdują się w autonomii. Gazprom Nieft posiada 80 procent akcji projektów Halabdża i Szakal.

Inne podejście prezentuje rosyjski Rosnieft. Deklaruje chęć budowy gazociągu ze złóż kurdyjskich do Turcji o przepustowości 30 mld m3 sześc. Pomysł może działać na wyobraźnię Kurdów marzących o większych zyskach, a co za tym idzie większej niezależności od Bagdadu, ale może być trudno go zrealizować w warunkach rosnącego napięcia w regionie, czego powodem jest między innymi kurdyjskie referendum niepodległościowe.

Mimo to, Rosnieft ograniczony przez Gazprom poprzez prawo dające wyłączne prawo do eksportu gazociągami gazowemu gigantowi, zgłosił swój pomysł na dostarczenie gazu na atrakcyjny rynek europejski za pomocą własnej infrastruktury i złóż.

Portoryko z niedoborami energii jeszcze przez pół roku

Reuters/New York Times/Wojciech Jakóbik

Huragan Maria zaatakował we wrześniu Portoryko. Części wyspy zależnej od USA zostały pozbawione dostaw pożywienia wody, paliwa, leków i walut. Sztorm uderzył także w linie przesyłowe.

Do dnia dzisiejszego na wyspie brakuje energii elektrycznej. Wiatr o prędkości 250 km na godzinę zmusił gubernatora Ricardo Rosello do ogłoszenia kryzysu humanitarnego. Według American Public Power Association trudno na razie oszacować jak długo potrwają naprawy. Jednak okres ten nie będzie krótszy niż pięć miesięcy.

Jednak nawet bez katastrof pogodowych Puerto Rico notuje niekorzystne wyniki gospodarcze od czasu kryzysu ekonomicznego w 2006 roku. Bezrobocie wynosi 45 procent.

Agencja ratingowa Fitch uznała, że huragan Maria pogorszył sytuację finansową wyspy. Według agencji Moody’s obniżył atrakcyjność Puerto Rico dla pożyczkodawców.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s