Minister za zakończeniem sporu z Orlenem o tory na Litwie. Problemy atomu z Korei Południowej

Elektrownia atomowa w węgierskim Paks.

:- Odbudowa linii kolejowej do Renge byłaby wyrazem dobrej woli wobec naszych sąsiadów – przekonuje Rokas Miasiulis, minister transportu i komunikacji Litwy. W rozmowie z agencją BNS przekonuje, że to nie tylko zagadnienie ekonomiczne, ale i polityczne.

:Jak donosi The Hankyoreh, projekt elektrowni jądrowej koreańskiego KEPCO w Zjednoczonych Emiratach Arabskich napotyka na kolejne problemy.

Minister za zakończeniem sporu z Orlenem o tory na Litwie

BNS/Wojciech Jakóbik

– Odbudowa linii kolejowej do Renge byłaby wyrazem dobrej woli wobec naszych sąsiadów – przekonuje Rokas Miasiulis, minister transportu i komunikacji Litwy. W rozmowie z agencją BNS przekonuje, że to nie tylko zagadnienie ekonomiczne, ale i polityczne.

Rozmontowanie torów do Renge skazało litewską spółkę-córkę PKN Orlen, Orlen Lietuva, na wyższe koszty dostaw produktów ropopochodnych z rafinerii Możejki na Łotwę. Odbudowa trakcji o długości kilkunastu kilometrów rozwiązałaby problem, do czego do tej pory nie udało się przekonać Litwinów.

Masiulis przekonuje, że problem Renge stał się „symbolem agresywnego zachowania Kolei Litewskich”, a odbudowa linii byłaby „wyrazem dobrej woli”. Minister przypomniał, że w zeszłym tygodniu Koleje Litewskie, którym za złe traktowanie Orlenu grozi kara Komisji Europejskiej w wysokości 28 mln euro, zapowiedziały odwołanie. Jednocześnie jednak zapewniły, że odbudują linę do Renge. Zdaniem Masiulisa jest to wewnętrznie sprzeczne działanie, bo z jednej strony pokazuje zastrzeżenia strony litewskiej do krytyki Komisji, a z drugiej potwierdza jej zasadność.

– Nie ma ostatecznej decyzji o tym, jak mamy postępować. Firma rozważa wiele opcji, stopniowo wypracowując stanowisko. Ostatecznie musimy podjąć decyzję do 18 grudnia, czyli ostatniej możliwej daty wniesienia odwołania – powiedział Rokas Masiulis. Jego zdaniem decyzję poprzedzą konsultacje z Komisją Europejską. Komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager przyznała, że odbudowa linii do Renge to tylko jedna z opcji usunięcia naruszenia zasad rynkowych.

Jednak Masiulis sugeruje, że Litwini mogliby odbudować połączenie kolejowe niezależnie od postępowania w Komisji Europejskiej i w ten sposób pokazać dobrą wolę „partnerom z Polski i Łotwy”. Przypomniał, że Koleje Litewskie muszą odbudować relacje z Komisją po odwołaniu starego kierownictwa w atmosferze skandalu i złych doświadczeniach z przeszłości.

 

Problemy atomu z Korei Południowej

The Hankyoreh/Wojciech Jakóbik

Jak donosi The Hankyoreh, projekt elektrowni jądrowej koreańskiego KEPCO w Zjednoczonych Emiratach Arabskich napotyka na kolejne problemy.

Po zakończeniu negocjacji z korporacją Emirates Nuclear Energy Corporation (ENEC) KEPCO ujawniło zapisy kontraktu wartego 18,6 mld dolarów. Został on podpisany w październiku zeszłego roku i na jego mocy ustalono, że zostaną powołane spółki Barakah One (odpowiedzialna za projekt) i Nawah Energy (operator) z udziałami 18 do 82 procent. Miał być to wzorowy model eksportu technologii jądrowej z Korei Południowej. Jednak warunki uległy zmianom.

Zgodnie z umową jakikolwiek problem prawny ma być rozstrzygany w sądach ZEA. Z kolei KEPCO ma gwarantowane prawo operatora na 10 lat. Tymczasem elektrownia ma działać przez 60 lat i na taki okres miała opiewać pierwotnie gwarancja. Miał on zapewnić Korei Południowej nawet 49,4 mld dolarów przychodu, czym chwalił się były już prezydent Park Geun-hye. Wydłużenie prawa do operatorstwa będzie wymagało nowych negocjacji.

Według The Hankyoreh tempo, w jakim administracja Parka chciała opracować model eksportu technologii jądrowej z Korei sprawiło, że warunki wynegocjowano na niekorzyść kraju. Mówią o tym otwarcie przedstawiciele nowej władzy, jak wicepremier Yoo Il-ho. KEPCO odmówiło komentarza na ten temat.

Z problemów Koreańczyków nie smucą się zapewne pozostałe podmioty, które są zainteresowane udziałem w Programie Polskiej Energetyki Jądrowej. Jeżeli polski rząd zgodnie z deklaracjami do końca roku podejmie decyzję o budowie elektrowni napędzanej paliwem atomowym, dojdzie do dwuetapowego przetargu technologicznego. Oprócz koreańskiego KEPCO, polskim projektem interesują się Amerykanie i Japończycy z Westinghouse, Chińczycy z CGN i Francuzi z Arevy.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s