Rozmowy o polonizacji atomu w ministerstwie energii. Niemcy tracą pozycję lidera polityki klimatycznej

Elektrownia atomowa w węgierskim Paks.

:Chociaż nadal nie ma rozstrzygnięcia w sprawie zapowiadanej rewizji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, to ministerstwo energii kontynuuje rozmowy z potencjalnymi partnerami. Po Japończykach, którzy mogliby zapewnić technologię, czas na Brytyjczyków, którzy mogą wesprzeć polskich podwykonawców.

:Nowe dane od ekologów przekonują, że przez porzucenie atomu Niemcy straciły pozycję lidera polityki klimatycznej. Najszybciej zaś dekarbonizuje gospodarkę Polska.

Rozmowy o polonizacji atomu w ministerstwie energii

Wojciech Jakóbik

Chociaż nadal nie ma rozstrzygnięcia w sprawie zapowiadanej rewizji Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, to ministerstwo energii kontynuuje rozmowy z potencjalnymi partnerami. Po Japończykach, którzy mogliby zapewnić technologię, czas na Brytyjczyków, którzy mogą wesprzeć polskich podwykonawców.

Warszawę odwiedzą firmy i instytucje z Wielkiej Brytanii posiadające doświadczenie przy budowie elektrowni jądrowych. W dniu 14 listopada odbędą zamknięte rozmowy w ministerstwie energii. Pojawią się Nuclear Industry Association, Nuclear Decommissioning Authority, Urenco, National Nuclear Laboratory, Gleeds Polska, Doosan Babcock, Rolls-Royce, Wood oraz GE Hitachi Nuclear Energy.

Polskie firmy biorące udział w spotkaniu to Energop Sochaczew, Polimex-Mostostal, TELE-FONIKA KABLE S.A., MS Towarzystwo Funduszy , nwestycyjnych S.A., Elektrobudowa S.A, ZRE Katowice, Energomontaż Północ Gdynia, ZPUE, APS Energia, Energoprojekt Katowice, Mostostal Kraków, ICHTJ, Fabryka Armatur Głuchołazy, Energopomiar Gliwice, Famet SA, KMW Engineering, GoTech, Erbud Industry, Prochem, Ecol, Technokabel, Rockfin, Elektromontaż Gdańsk, IBEMAG.

Strony mają omówić perspektywy rozwoju polskiego sektora energetyki jądrowej i udziału w nim polskiego przemysłu. Warto zaznaczyć, że większość z wymienionych firm z Polski posiada już doświadczenie przy projektach jądrowych. W 2016 roku ministerstwo energii opublikowało raport pt. „Polski przemysł dla atomu” w którym zidentyfikowało potencjał polskich firm w tym zakresie.

 

Niemcy tracą pozycję lidera polityki klimatycznej. Polska w awangardzie

World Nuclear News/Wojciech Jakóbik

Nowe dane od ekologów przekonują, że przez porzucenie atomu Niemcy straciły pozycję lidera polityki klimatycznej. Najszybciej zaś dekarbonizuje gospodarkę Polska.

Z raportu organizacji Energia dla Ludzkości wynika, że decyzja Niemiec o porzuceniu energetyki jądrowej doprowadziła do wzrostu zależności od energetyki węglowej i wzrostu emisji dwutlenku węgla w Niemczech.

Po katastrofie nuklearnej w japońskiej Fukushimie Niemcy podjęli decyzję o kontynuacji Energiewende, czyli transformacji energetycznej, i porzuceniu energetyki jądrowej. Do wtedy atom zapewniał prawie jedną czwartą energii w Republice Federalnej dzięki 17-tu reaktorom jądrowym.

Podczas szczytu klimatycznego COP 23 w Bonn organizacja Energia dla Ludzkości oceniła, że gospodarz szczytu jest „największym naruszycielem” polityki klimatycznej w Europie. Z jej raportu pt.: „Przywództwo klimatyczne w Europie 2017” wynika, że to największy emitent odpowiedzialny za 18,3 procent emisji gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej.

– Przedwczesna decyzja o porzuceniu atomu oznacza, ze Niemcy muszą utrzymywać masywną flotę jednostek opalanych węglem kamiennym i brunatnym. Już teraz zapowiada się, że nie wypełnią celu redukcji emisji do 2020 roku i nie ma przesłanek, że będzie lepiej w przyszłości. Antynuklearne Energiewende uzależniło długofalowo ten kraj od węgla – podsumowują autorzy raportu.

Niemcy nie są liderem polityki klimatycznej

Pod względem tempa redukcji emisji Niemcy zajmują 14 miejsce na 23 analizowane kraje. Tymczasem poprzez eksport energii wytwarzanej z paliw kopalnych zwiększa intensywność emisji w konsumpcji energii w krajach sąsiednich. – Niemcy nie zasługują na miano lidera polityki klimatycznej – przekonują ekolodzy z organizacji.

Największą redukcję emisji zanotowały według organizacji Wielka Brytania. – Brytyjczycy to jaskrawy przykład redukcji emisji zarządzonej prawem. Ostatnie działania na rzecz klimatu zaczęły przynosić efekty. Kraj zadeklarował odejście od węgla w 2025 roku. Nowe jednostki mogą powstać tylko z uwzględnieniem instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla – piszą autorzy raportu.

Za nią podążają Polska, Słowacja i Czechy. Według autorów raportu liderem w „zazielenianiu” gospodarki jest jednak Polska. Kryterium było średnioroczne tempo dekarbonizacji w latach 2010-2015.

 

Wspólnota Energetyczna ostrzega Ukrainę przed papierową reformą gazową

Wojciech Jakóbik

Wspólnota Energetyczna ocenia dobrze postępy zmian w sektorze gazowym na Ukrainie, ale ostrzega przed papierową reformą w postaci ruchów pozorowanych w kierunku stworzenia niezależnego operatora gazociągów.

Postępy na rzecz stabilizacji gazociągów

Wspólnota Energetyczna chwali stworzenie w Ukrtransgazie komórki biznesowej, która w późniejszym czasie trafi do Magistralnych Gazoprowodów Ukrainy (MGU), czyli planowanego operatora gazociągów przesyłowych na Ukrainie. To kolejny krok do wdrożenia rozdziału właścicielskiego na mocy regulacji europejskich, które Ukraińcy wdrażają w ramach członkostwa we Wspólnocie.

Sekretarz Wspólnoty Energetycznej Janez Kopac pochwalił ten ruch podczas prezentacji dorocznego raportu o implementacji reform na Ukrainie w dniu 9 listopada. Przypomniał, że zachęcał do rozdziału właścicielskiego jeszcze rok temu. Ukraina posiada największy system gazociągów przesyłowych w Europie i magazyny o pojemności 31 mld m sześc. Stabilność tego systemu jest warunkiem inwestycji firm zachodnich w jego modernizację, a co za tym idzie, możliwość dalszej utylizacji pomimo ryzyka porzucenia dostaw ukraińskim szlakiem przez Rosję.

Ostrzeżenie Wspólnoty Energetycznej

– Ukraina zdecydowała się stworzyć nowe ciało prawne w ramach Ukrtransgazu ze względu na roszczenia wobec niego ze strony Firtasza (oligarcha gazowy posądzany o relacje z Rosją – przyp. red.), Kołomojskiego (inny oligarcha) i innych, a nigdy nie wiadomo jakie będzie dziedzictwo prawne – przyznał urzędnik. Ocenił, że uprawnienia nowej komórki będzie można łatwo przenieść do MGU, kiedy zapadnie taka decyzja. Zastrzegł jednak, że nie może to być substytut rozdziału właścicielskiego.

Kopac przyznał, że chociaż Ukraina skutecznie przyjęła unijne regulacje w sektorze gazowym, to pozostaje problem z ich implementacją. Pochwalił liberalizację handlu gazem w sektorze gospodarstw domowych oraz plan uwolnienia handlu gazem spółki Ukrgazwydobywania.

 

W obliczu bankructwa Wenezuela walczy z mafią naftową

Wenezueli grozi bankructwo. Zachód oskarża ją o fałszowanie wyborów. Chiny i Rosja bronią jej w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Miliardy zobowiązań zagrożone bankructwem Wenezueli

Zobowiązania PDVSA u zagranicznych kredytodawców mogą nie zostać zrealizowane w razie bankructwa. Rosyjski Rosnieft przekazał przedpłaty na sumę 6 mld dolarów za dostawy ropy wenezuelskiej do spłaty do końca 2019 roku. Rosja pożyczyła miliard dolarów w celu ustabilizowania budżetu kraju. Wenezuela wypuściła obligacje warte 60 mld dolarów, które mogą pozostać niespłacone w razie bankructwa.

Mafia naftowa w Wenezueli

Policja wenezuelska aresztowała wiceministra planowania Luisa Ramona Mendozę i dziewięciu pracowników spółki naftowej PDVSA w związku z oskarżeniami manipulacji wskaźnikami wydobycia.

Prokuratura generalna zapowiada, że był to początek kampanii walki z korupcją w kraju. Aresztowani mieli fałszować dane o wydobyciu i sugerować, że sytuacja jest lepsza od faktycznej. Władze Wenezueli oceniają, że „mafia ukryta w sektorze naftowym” przyniosła straty do 1,2 mld dolarów. Prokuratura bada kolejne przypadki korupcji.

Sfałszowane wybory samorządowe?

Tymczasem USA zasugerowały na nieformalnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, że Wenezuela mogła fałszować wybory samorządowe w październiku. Te zarzuty odrzuciły Chiny, Rosja i Boliwia, które zbojkotowały spotkanie. Zabiegają o pozostawienie rozstrzygnięcia w tej sprawie Caracas, uznając temat za „sprawy wewnętrzne” Wenezuelczyków. Opozycja krajowa wycofała się z rozmów z rządem ze względu na jego brak zgody na obserwatorów z innych krajów Ameryki Południowej.

RBK/Wojciech Jakóbik

 

Rewolucja łupkowa w USA przyspiesza dzięki porozumieniu naftowemu

Wojciech Jakóbik

Wydobycie amerykańskiej ropy łupkowej może wzrosnąć nawet o połowę. Amerykanie wydobywają coraz więcej, a przewagę daje im porozumienie naftowe, ograniczające wydobycie konkurencji.

Porozumienie naftowe działa na korzyść rewolucji łupkowej

Międzynarodowa Agencja Energii aktualizuje prognozę wzrostu wydobycia ropy w USA. W przyszłym miesiącu ma wzrosnąć o około 80 tysięcy baryłek. Każdego miesiąca od czasu wejścia w życie porozumienia naftowego wydobycie w USA notuje wzrost.

Wydobycie w Zagłębiu Permskim wzrośnie o 58 tysięcy baryłek. Według OPEC wydobycie w Stanach miało spaść z 4,9 mln baryłek dziennie w 2015 roku do 4,1 mln w 2017 roku i wzrosnąć nieznacznie do 4,8 mln w 2021 roku. Niższe ceny miały ograniczyć rentowność tego rodzaju biznesu. Mimo to wzrost opłacalności przyniósł odwrotny skutek. Przy niskich cenach ropy wydobycie z łupków rośnie szybciej niż inna produkcja.

Z Światowego Przeglądu Ropy autorstwa OPEC z tego roku wynika, że wydobycie ropy w USA wzrośnie z 5,1 mln baryłek dziennie w tym roku do 7,3 mln baryłek w 2021 roku i 8,7 mln w 2025 roku. Wynik planowany na 2021 rok to wzrost o 56 procent w stosunku do prognozy z 2016 roku.

Przygotowania do szczytu OPEC

Tymczasem zapotrzebowanie na ropę ma dalej rosnąć. Według OPEC wzrost zapotrzebowania w tym roku wyniósł 1,53 mln baryłek. Sięga ono obecnie 96,94 mln baryłek. Wzrost o 74 tysiące został zanotowany w tym roku dzięki lepszym wynikom ekonomicznym w Chinach. Całkowite zapotrzebowanie w przyszłym roku ma wynieść zaś 98,45 mln baryłek dziennie.

Porozumienie naftowe to skoordynowana polityka krajów kartelu OPEC i jedenastu producentów spoza organizacji na rzecz zmniejszenia podaży ropy na rynku, a tym samym podniesienia ceny na giełdach. Chociaż w ostatnich miesiącach ropa zyskała na wartości i kosztuje już prawie 65 dolarów za baryłkę, rośnie także wydobycie ropy łupkowej z USA, co zagraża planom udziałowców układu.

W listopadzie odbędzie się szczyt OPEC z możliwym udziałem producentów spoza organizacji, którzy podpisali się pod porozumieniem. Razem zdecydują, czy i na jakich warunkach przedłużyć układ poza marzec 2018 roku, do kiedy ma obowiązywać na obecnych warunkach.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s