Gazprom obiecał Putinowi rekord.

:Gazprom pochwalił się przed prezydentem Rosji wynikami eksportu. Zapowiada rekord na koniec roku.

:Rosnieft postanowił wskrzesić projekt budowy portu Indiga na Morzu Barentsa, do którego miałby doprowadzić rurociąg. Przedsięwzięcie zostało porzucone dekadę temu ze względu na straty.

Gazprom obiecał Putinowi rekord

Izwiestia/Wojciech Jakóbik

Gazprom pochwalił się przed prezydentem Rosji wynikami eksportu. Zapowiada rekord na koniec roku.

Podczas spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w dniu 28 listopada, wiceprezes Gazpromu Aleksander Miedwiediew przedstawił wyniki spółki, między innymi wzrost wydobycia o 12 procent do 476 mld m sześc. w minionych miesiącach tego roku.

Miedwiediew przewiduje, że do końca roku Gazprom może osiągnąć wydobycie na poziomie 550 mld m sześc. gazu. Eksport ma zaś wynieść 192 mld m sześc., co byłoby rekordem. Jednocześnie wiceprezes firmy przekonuje, że ma ona zapewnioną niezbędną bazę do realizacji zapotrzebowania w kraju i za granicą w nadchodzącym dwuleciu.

Wiceprezes mógł bazować na informacjach komitetu zarządzającego Gazpromu, który przedstawił dwa dni wcześniej. Potwierdzają one szanse na pobicie rekordu eksportu. Milczą jednak na temat kluczowego projektu, czyli Nord Stream 2, gazociągu z Rosji do Niemiec. Więcej na ten temat można znaleźć w komentarzu BiznesAlert.pl.

 

Rosnieft wskrzesza megaprojekt naftowy pomimo problemów

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Rosnieft postanowił wskrzesić projekt budowy portu Indiga na Morzu Barentsa, do którego miałby doprowadzić rurociąg. Przedsięwzięcie zostało porzucone dekadę temu ze względu na straty.

Firma Igora Sieczina chce przekierować ropę ze złóż Trebs i Titow do nowego portu, ze względu na nieporozumienia z Łukoilem odnośnie kosztów dostaw z użyciem jego terminalu Warandej. Źródła Kommiersanta przekonuje, że ten projekt wart setki miliardów rubli jest niemożliwy do zrealizowania. Mimo to, według gazety, rząd jest otwarty na dyskusję w sprawie przedsięwzięcia. Pierwszego grudnia miało odbyć się spotkanie w tej sprawie, jednak ostatecznie zostało przełożone.

Wspomniane złoża są eksploatowane przez firmę Basznieft-Polius, której akcje należą w 75 procentach do Rosnieftu i w 25 do Łukoila. W 2018 roku wydobycie ma sięgnąć 4 mln ton. Z tego spółka Igora Sieczina ma do dyspozycji 3 mln. Obecnie dostarcza je klientom za pośrednictwem terminalu Warandej o przepustowości 12 mln ton, który należy do Łukoila.

Rosnieft domagał się rabatu na dostawy. Obecnie cena wynosi 38 dolarów za tonę. Nie uzyskał jej jednak. W międzyczasie spółka Sieczina zaproponowała budowę terminalu Peczora LNG w porcie Indiga, a potem budowę naftoportu. Plany popierają władze lokalne. Według władz centralnych iwestycje w port mogą wynieść do 353 mld rubli.

Kierunek eksportu ropy naftowej do portu Indiga był rozważany od początku wieku. Jego przepustowość miała wynieść około 20 mln ton. Dotychczas jednak operator ropociągów Transnieft przekonywał, że nie jest perspektywiczny, ze względu na rozwój dostaw szlakiem Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny (ropociąg ESPO). Spółka przypomina także o nadprzepustowości w portach w Ust-Łudze i Primorsku.

Po nielegalnej aneksji Krymu i agresji na wschodzie Ukrainy rosyjski Rosnieft, razem z innymi podmiotami wyszczególnionymi na listach, został objęty sankcjami USA oraz Unii Europejskiej. Ograniczyło to jego dostęp do kapitału, technologii i partnerów na Zachodzie. Z tego powodu może mieć problemy z realizacją planów inwestycyjnych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s