Naimski w Danii rozmawia o Baltic Pipe i sporze terytorialnym | Rosyjski rywal terminalu LNG w Świnoujściu czeka na przełom

Baltic LNG. Grafika: Gazprom
Baltic LNG. Grafika: Gazprom

:W dniu 29 listopada br. z wizytą w Kopenhadze przebywał Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Sekretarz Stanu w KPRM pan Piotr Naimski, który spotkał się ze Stałym Sektretarzem w duńskim Ministerstwie Energii, Klimatu i Zasobów panem Thomasem Egebo.

:Rosyjski projekt LNG, który potencjalnie mógłby być konkurencją dla polskiego gazoportu, nie idzie naprzód. Interfax wróży jednak przełom w przyszłym roku.

Naimski w Danii rozmawia o Baltic Pipe i sporze terytorialnym

MSZ/Wojciech Jakóbik

W dniu 29 listopada br. z wizytą w Kopenhadze przebywał Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Sekretarz Stanu w KPRM pan Piotr Naimski, który spotkał się ze Stałym Sektretarzem w duńskim Ministerstwie Energii, Klimatu i Zasobów panem Thomasem Egebo.

Baltic Pipe na rzecz dywersyfikacji w regionie

Tematem rozmów były kwestie polityki energetycznej, tak w wymiarze bilateralnym, jak i w kontekście dyskusji na forum UE. Dużo uwagi poświęcono stanowi prac nad projektem gazociągu Baltic Pipe, który połączy Polskę poprzez terytorium Danii ze złożami gazu na szelfie norweskim. „Cieszę się, że dzięki zaangażowaniu polskiego i duńskiego inwestora prace nad projektem Baltic Pipe postępują zgodnie z harmonogramem. Zróżnicowanie kierunków dostaw gazu dla regionu Bałtyku, Polski, ale też szerzej całej Europy Środkowej to podstawowy warunek, który musi zostać spełniony, abyśmy mogli mówić o konkurencyjnym rynku gazu w naszej części świata” – podkreślał minister Naimski w rozmowach ze swoim duńskim odpowiednikiem.

Spór terytorialny do rozstrzygnięcia

Jak ustalił BiznesAlert.pl, tematem spotkania w Danii był także spór terytorialny na Morzu Bałtyckim, który według części komentatorów może utrudnić budowę Baltic Pipe. Minister Naimski poinformował, że ustalił z Duńczykami warunki przyjęcia tymczasowego porozumienia, które umożliwi prace pomimo nierozstrzygnięcia tego tematu spornego.

 

Rosyjski rywal terminalu LNG w Świnoujściu czeka na przełom

Gazprom/Interfax/Wojciech Jakóbik

Rosyjski projekt LNG, który potencjalnie mógłby być konkurencją dla polskiego gazoportu, nie idzie naprzód. Interfax wróży jednak przełom w przyszłym roku.

Przełom na SPIEF 2018?

W maju przyszłego roku odbędzie się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu (SPIEF 2018). Według agencji Interfax w jego trakcie Gazprom i Shell podpiszą porozumienie o budowie terminalu Baltic LNG.

Gazprom i Shell są stronami niezobowiązującego memorandum o porozumieniu w sprawie budowy terminalu LNG o planowanej przepustowości 10-15 mln ton rocznie w bałtyckiej Ust-Łudze. Mógłby on powstać na przełomie 2022 i 2023 roku.

Podczas tegorocznego SPIEF w sierpniu 2017 roku strony podpisały porozumienie między Gazprom LNG Sankt-Petersburg a Shell Gas and Power Developments B.V. w sprawie przygotowania studium wykonalności projektu. Ma ono pozwolić na wybór parametrów technicznych, które umożliwią wykonanie projektu w sposób opłacalny ekonomicznie.

Także w sierpniu 2017 roku Gazprom i Shell podpisały porozumienie o powołaniu joint venture na poczet budowy Baltic LNG. Spółka ma zapewnić finansowanie, zaprojektować, zbudować i zostać operatorem obiektu.

Sankcje USA w tle

Firmy te są również zaangażowane w projekt Sachalin 2. To jedyny działający terminal LNG w Rosji. Jego operatorem jest Sachalin Energy Investment Company (Gazprom – 50 procent plus jedna akcja, Shell – 27,5 procent, Mitsui – 12,5 procent i Mitsubishi – 10 procent udziałów). W 2015 roku Gazprom i Shell podpisały memorandum o uruchomieniu trzeciej linii technologicznej. Jednak sankcje USA wobec projektu wydobywczego Jużne-Kirinskoje nie pozwala im rozwinąć bazy surowcowej na potrzeby projektu.

 

Trwa proces Ulukajewa. Prezes Rosnieftu omija rozprawy

RBK/Wojciech Jakóbik

Sprawa Ulukajewa może być elementem rywalizacji na szczytach władzy Kremla. Prezes Rosnieftu oskarżany o sfabrykowanie dowodów nadal nie stawił się na rozprawę.

Trwa proces w sprawie przyjęcia 2 mln łapówki, w którym oskarżony jest były minister rozwoju ekonomicznego Aleksiej Ulukajew. Sam oskarżył prezesa Rosnieftu Igora Sieczina o „strach przed odpowiedzialnością”. To Sieczin miał otrzymać od Ulukajewa ofertę korupcyjną.

Mimo to prezes Rosnieftu nie stawił się na rozprawie w terminach 13, 15, 22 i 27 listopada. W końcu 28 listopada sędzia Larisa Semenowa odmówiła ponownego wezwania go na rozprawę, bo prokuratura ostrzegła ją przed możliwością opóźnienia postępowania.

Ulukajew utrzymał linię obrony. Twierdzi, że zarzuty są nieprawdziwe, a łapówka była prowokacją służb specjalnych. Apeluje o sprawdzenie w Komisji Śledczej Federacji Rosyjskiej zgłoszeń Sieczina i Olega Fekistowa, byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Rzecznik Rosnieftu Michaił Leontiew przekonuje, że były minister został przyłapany na gorącym uczynku, więc jego tyrady nie mają uzasadnienia. – Mówi o winie zamiast pieniędzy – drwił rzecznik. Leontiew przypomniał, że Sieczin i Fekistow wzięli udział w operacji FSB. – Prokurator słusznie domaga się poważnej kary – dodał. Prokuratura zażądała 10 lat więzienia.

Element rywalizacji w elitach

Ulukajew został zatrzymany 14 listopada 2016 roku pod zarzutem przyjęcia łapówki. Jego zdaniem zarzut bazuje tylko i wyłącznie na relacji ustnej prezesa Rosnieftu, która nie jest wystarczającym dowodem korupcji. Zdaniem byłego ministra nie sformułował on propozycji przyjęcia łapówki.

– Miała ona być gratyfikacją za wydanie przez ministerstwo pozytywnej opinii pozwalającej państwowemu koncernowi naftowemu Rosnieft przejąć 50,08% akcji koncernu Basznieft – przypominają Iwona Wiśniewska i Szymon Kardaś z Ośrodka Studiów Wschodnich.

– Wiele wskazuje na to, że sprawa Ulukajewa jest elementem rywalizacji walczących ze sobą grup interesu w rosyjskiej elicie władzy. Inicjatorem operacji był prezes Rosniefti Igor Sieczin, a jej celem było uderzenie w blok ekonomiczny rządu, który krytykował ekspansję Rosniefti w rosyjskiej energetyce. Sam proces sądowy Ulukajewa wykorzystywany jest natomiast przez licznych oponentów Sieczina do osłabienia jego pozycji – ocenia OSW.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s