Morawiecki chce atomu. Czy chcieć to móc?

Mateusz Morawiecki. Fot. Flickr
Mateusz Morawiecki. Fot. Flickr

Premier Morawiecki warunkowo popiera rozwój energetyki jądrowej kraju. Czeka jednak na model finansowy, który pozwoli mu przełamać opór, m.in. w resorcie środowiska.

W expose premiera Mateusza Morawieckiego znalazło się zaledwie jedno zdanie do energetyce jądrowej: patrzymy pozytywnie na atom. W jednym z wywiadów obecny premier, a wówczas jeszcze minister rozwoju i finansów stwierdził, że opowiada się za tanią energetyką jądrową.

Oznacza to, że jedną z barier, być może kluczową, jest finansowanie energetyki jądrowej. Wiceminister energii Andrzej Piotrowski przekonuje, że taki jest i zostanie przedstawiony rządowi. Być może premier z teką ministra finansów będzie mu przychylny. Na razie jednak nie są znane powody nieujawnienia dokumentu.

Dochodzimy tutaj do drugiej przeszkody, czyli oporu ministerstwa środowiska. Jeżeli Morawiecki uzna plan dla atomu za realny, może w roli premiera przełamać opór Jana Szyszki wobec energetyki jądrowej, czego nie mógł zrobić z fotela ministra rozwoju i finansów.

Jeżeli te warunki zostaną spełnione, Polska może pójść w atom i przełamać impas w energetyce. Czy zgodnie z zapowiedzią rządu na początku 2018 roku ruszy przetarg technologiczny na budowę polskiej elektrowni jądrowej?

Potwierdzeniem intencji Morawieckiego może być tweet wiceminister rozwoju Jadwigi Emilewicz, która podkreśliła, że słowa z expose oznaczają poparcie dla energetyki jądrowej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s