Gazprom utrzymuje stan posiadania na Litwie. Ofiary śmiertelne protestów w Iranie mogą podnieść cenę ropy

FSRU Kłajpeda, Klaipedos Nafta

:Prywatna spółka chemiczna Achema i największa spółka gazowa Lietuvos Duju Tiekimas podpisały umowy z rosyjskim Gazpromem na 2018 rok.

:Trwają demonstracje antyrządowe w Iranie. Ilość ofiar zajść wzrosła do 21 osób. Analitycy spodziewają się wpływu tych zdarzeń na ceny ropy.

Gazprom utrzymuje stan posiadania na Litwie

The Baltic Course/Wojciech Jakóbik

Prywatna spółka chemiczna Achema i największa spółka gazowa Lietuvos Duju Tiekimas podpisały umowy z rosyjskim Gazpromem na 2018 rok.

Nowe umowy, stare zapisy

Achema kupi około 8 MWh, czyli dwie trzecie potrzebnego gazu od rosyjskiego Gazpromu. Resztę sprowadzi w formie skroplonej od norweskiego Statoila za pośrednictwem terminalu w Kłajpedzie. Analogiczne ilości sprowadziła rok wcześniej. Cena również ma być analogiczna, ale pozostaje tajna. Spółka kupi gaz z Rosji za pośrednictwem niemieckiej spółki Agro Baltic.

LDT nie informuje o wolumenie zakupów od Gazpromu. Podaje jednak, że część gazu sprowadzi przez Kłajpedę w formie skroplonej od dostawców innych, niż rosyjski gigant. Firma zgromadziła ponad 100 mln m sześc. gazu w magazynie Incukalns na Łotwie, z którego zamierza korzystać zanim sprowadzi LNG. LDT sprowadziło w 2017 rok gaz skroplony od  amerykańskiego Cheniere Marketing International, Koch Supply and Trading oraz Gas Natural Fenosa.

Dywersyfikacja versus cena

Obiekt do magazynowania i regazyfikacji gazu (FSRU) w Kłajpedzie funkcjonuje od 2014 roku. Dzięki niemu Litwa mogła zmniejszyć zależność od rosyjskiego Gazpromu i zyskać obniżkę cen dostaw, które we wcześniejszych latach były najwyższe w Europie.

Jednak Litwini nie rezygnują z dostaw surowca z Rosji. Przez obniżkę cen ropy naftowej kontrakty z Gazpromem zyskały na popularności, a Norwegia nie jest już głównym dostawcą gazu na Litwę, jak w 2016 roku. Jednak zmianą jakościową jest krótki termin umów podpisywanych na rok w przeciwieństwie do kontraktów długoterminowych, wieloletnich, z przeszłości.

 

Ofiary śmiertelne protestów w Iranie mogą podnieść cenę ropy

Reuters/Wojciech Jakóbik

Trwają demonstracje antyrządowe w Iranie. Ilość ofiar zajść wzrosła do 21 osób. Analitycy spodziewają się wpływu tych zdarzeń na ceny ropy.

Ofiary śmiertelne starć z policją

W kilku miastach trwają protesty społeczne. Policja aresztowała już ponad 450 protestujących w stolicy kraju. Setki zostały zatrzymane w pozostałych częściach kraju. Część z nich może otrzymać od sądu karę śmierci. W niektórych miejscowościach policja użyła gazu łzawiącego.

CIA: Małe szanse na zmianę rządu

Najwyższy przywódca Ajatollah Ali Chamenei ocenił, że protesty to skutek ingerencji „wrogów Iranu”. W tym kontekście sekretarz Najwyższej Narodowej Rady Bezpieczeństwa Ali Szamchani wymienił USA, Wielką Brytanię i Arabię Saudyjską. Protestujący używają zaś haseł antykorupcyjnych i postulujących poprawę sytuacji gospodarczej. Amerykański wywiad przekonuje agencję Reuters, że protesty prawdopodobnie nie doprowadzą do zmian politycznych w Iranie.

Jak zareaguje ropa?

Jeżeli wydobycie na poziomie 3,8 mln baryłek dziennie zostanie zakłócone, cena baryłki może dalej rosnąć. Analitycy przypominają jednak, że centra wydobywcze znajdują się daleko od miejsc, w których odbywają się protesty. W środę 3 stycznia o 7 rano polskiego czasu baryłka Brent kosztowała 66,56 dolarów. Mieszanka WTI kosztowała 60,38 dolarów. Obie notowały łagodne spadki wartości.

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s