Komisja za rewizją dyrektywy gazowej | Pomimo rekordu wydobycia w USA za kilka lat może zabraknąć ropy

Komisja za rewizją dyrektywy gazowej. „Rusofobia i próba blokady Nord Stream 2”

OilCapital.ru/Wojciech Jakóbik

Komisja Europejska zatwierdziła rewizję dyrektywy gazowej w celu podporządkowania projektu Nord Stream 2 trzeciemu pakietowi energetycznemu. Na takie rozwiązanie liczyła Polska.

Portal OilCapital.ru cytuje wiceprezesa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa, który stwierdził, że „Bruksela próbuje zablokować Nord Stream 2”. – Nalegamy, aby jej decyzje były zgodne z interesami jej obywateli. Rusofobiczne slogany nie obniżą rachunków za energię. Wzywam do niepsucia otoczenia ekonomicznego ambicjami politycznymi – grzmiał menadżer. Propozycja rewizji dyrektywy gazowej, nazwana w BiznesAlert.pl lex Nord Stream 2, ma zostać omówiona w ramach trialogu instytucji europejskich: Komisji, Rady i Parlamentu Europejskiego. W BiznesAlert.pl można przeczytać, w jaki sposób nowe prawo może wpłynąć na gazociąg.

Rada zdecyduje, czy na jej mocy będą mogły rozpocząć się negocjacje Komisji i Rosji w sprawie sposobu obłożenia prawem planowanej inwestycji. Jej budowa ma się rozpocząć latem tego roku. Kraje, jak Polska, ostrzegają, że Nord Stream 2 o przepustowości 55 mld m sześc. rocznie z Rosji do Niemiec ugruntuje pozycję rosyjskiego Gazpromu w regionie, zagrozi alternatywom i rozwojowi rynku gazu. Obrońcy przedsięwzięcia tłumaczą, że zapewni dostawy taniego gazu. Komisja ostrzega jednak, że zwiększy zależność od dostaw z jednego kierunku wbrew unijnej polityce dywersyfikacji.

 

Pomimo rekordu wydobycia w USA za kilka lat może zabraknąć ropy

Amerykanie otwierają szampana. Wydobywają ropę na skalę bliską historycznemu rekordowi. Analitycy ostrzegają jednak, że zmienność rynku hamuje inwestycje w nowe wydobycie, co może się skończyć niedoborem ropy na rynku za kilka lat.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Agencja Informacji Energetycznej USA (EIA) podała, że Amerykanie wydobywali w listopadzie zeszłego roku prawie 10,04 mln baryłek dziennie. To niewiele poniżej rekordu historycznego z listopada 1970 roku. Jeszcze w 2008 roku to wydobycie sięgało 5 mln baryłek dziennie. Amerykanie pozostają importerami netto, ale zmniejszyli zakupy do 2,5 mln baryłek dziennie w październiku 2017 roku. W 2006 roku sprowadzali aż 12,9 mln baryłek na dobę.

Było to możliwe dzięki rewolucji łupkowej, czyli nowej technologii wydobywczej ze złóż niekonwencjonalnych, która pozwoliła sięgnąć po zasoby dotychczas niedostępne dla nafciarzy z USA. W dobie kryzysu cen ropy naftowej z lat 2014-16 spółki amerykańskie oszczędzały, cięły koszty i zatrudnienie i konsolidowały się. Kiedy ropa znów drożeje, rośnie liczba wiertni na amerykańskich koncesjach, a rosnące wydobycie może zagrozić porozumieniu naftowemu, czyli układowi OPEC z jedenastoma producentami spoza organizacji o skoordynowanej redukcji wydobycia o w sumie 1,8 mln baryłek.

Ze względu na to, że nadal nie wiadomo, która siła zwycięży, na rynku notowana jest coraz większa niepewność, która zniechęca do inwestycji długoterminowych. Międzynarodowa Agencja Energii ostrzega, że inwestycje w nowe wydobycie węglowodorów na świecie spadło w okresie kryzysu cen ropy o 44 procent. Analitycy obawiają się, że na przełomie dekady może z tego powodu zacząć się niedobór ropy na rynku. Inni przekonują jednak, że rynek sobie poradzi, ale nie są znane jeszcze nowe zasady jego funkcjonowania.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s