Tajemnica Helsinek: LNG, Nord Stream 2 i sojusz naftowy

Władimir Putin i Donald Trump w Helsinkach. Fot. Kremlin.ru

Wiemy, że nic nie wiemy. To główny wniosek z rozmów Trump-Putin w Helsinkach, w czasie których prezydent USA przyznał, że amerykańskie LNG będzie rywalizować z gazem rosyjskim w Europie i życzył powodzenia budowniczym spornego Nord Stream 2, który kilka dni wcześniej krytykował na szczycie NATO – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Nie są dostępne stenogramy z niejawnych rozmów Trump-Putin i nie jest jasne, czy rozmowy zostały zastenogramowane. Dysponujemy jedynie relację prezydentów, którzy wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. Według deklaracji prezydentów Trump ponownie skrytykował nielegalną aneksję Krymu na Ukrainie przez Rosję, a Putin uznał ten temat za zamknięty. Brak szans na porozumienie w tej sprawie był najważniejszym argumentem przeciwko spotkaniu w Helsinkach, które nigdy nie powinno się odbyć.

Jakóbik: NATO jest ważniejsze od Nord Stream 2

http://biznesalert.pl/nato-nord-stream-2-szczyt-bruksela/embed/#?secret=OCRy807Ncd

Poparcie argumentacji Rosji o LNG z USA

Amerykański prezydent przyznał za to, że zamierza sprzedawać gaz skroplony na rynkach światowych, co oznacza, że „przyjdzie nam (Amerykanom – przyp. red.) konkurować z gazociągiem Nord Stream 2”. W ten sposób wpisał się w rosyjską linię argumentacji. Rosjanie przekonują świat, a z nimi np. Niemcy, że opór USA przeciwko spornemu projektowi wynika z egoistycznej woli sprzedaży LNG, tymczasem Nord Stream 2 ma charakter biznesowy i wesprze rozwój rynku. Wypowiedź prezydenta USA o walce z użyciem LNG to ekstrapolacja cech polityki gazowej Rosji na USA, na którą Trump przystał w Helsinkach. Tymczasem, na co wskazywaliśmy wielokrotnie w BiznesAlert.pl, zaangażowanie USA w ograniczenie wpływów gazowych Rosji w Europie Środkowo-Wschodniej sięga czasów sowieckich, kiedy Amerykanie nie mieli jeszcze do zaoferowania węglowodorów na eksport. Kierują nimi obecnie te same pobudki, czyli ograniczenie wpływów politycznych Kremla idących w parze z wpływami Gazpromu. Słowa Trumpa o LNG są zatem podobnym uderzeniem w interesy zachodnie jak jego słusznie krytykowana obrona rosyjskich hakerów przed zarzutami społeczności wywiadowczej USA o wpływ na wybory parlamentarne.

Od czasów Reagana do Nord Stream 2. Jak rosyjskie projekty dzieliły Europę

http://biznesalert.pl/od-czasow-reagana-do-nord-stream-2-jak-rosyjskie-projekty-dzielily-europe/embed/#?secret=tYNCQELTDm

Desinteressement Nord Stream 2

Zgodnie z obawami prezentowanymi w moim tekście po szczycie NATO, w czasie którego amerykański przywódca krytykował Niemcy za zaangażowanie w kontrowersyjny projekt gazociągu, stanowczą postawę Donalda Trumpa  w sprawie Nord Stream 2 z Brukseli zastąpiło w Helsinkach ugodowe desinteressement. Zgodnie z relacją Polskiej Agencji Prasowej, Trump, pytany o swą wcześniejszą krytykę gazociągu przyznał, że na jego temat rozmawiał „w dość kategorycznym tonie” z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. „Nie jestem przekonany, czy ta decyzja (o budowie gazociągu) odpowiada wszystkim interesom Niemiec czy nie, ale one ją podjęły” – powiedział. Dodał, że okaże się, „jak ta budowa zadziała”, a także życzył powodzenia stronom zaangażowanym w projekt. Oznacza to, że prawdopodobnie nie wprowadzi sankcji wobec podmiotów zaangażowanych w to przedsięwzięcie, jednak warto przypomnieć, że nie sygnalizował gotowości do ich wprowadzenia jeszcze przed szczytem w Helsinkach. Powodem może być opór Europejczyków wobec takiego rozwiązania.

Bez wsparcia dla rozmów KE-Ukraina-Rosja

Jedną z obaw Zachodu względem Nord Stream 2 jest przekonanie, że zagrozi on dostawom gazu przez Ukrainę, a tym samym przychodom do budżetu ukraińskiego i stabilności Ukrainy. Tymczasem prezydent Władimir Putin uzależnił gwarancje utrzymania przesyłu przez jej terytorium od zakończenia sporu arbitrażowego Naftogaz-Gazprom, który nie zakończy się prawdopodobnie przed końcem 2019 roku. Oznacza to, że Moskwa może grać na czas w rozmowach trójstronnych Komisja Europejska-Rosja-Ukraina ruszających 17 lipca w Berlinie. Prezydent Trump nie zrobił nic, aby poprawić pozycję negocjacyjną Ukraińców w rozmowach o Nord Stream 2. A przecież miał argumenty. Warto przypomnieć, że nadal brakuje zgody Danii na budowę odcinka Nord Stream 2 na jej wodach terytorialnych. W razie jej braku będzie konieczna czasochłonna rewizja szlaku. BiznesAlert.pl informował jednak, co potwierdził potem Kommiersant, że w 2019 roku odnoga Nord Stream 2 odprowadzająca gaz w Niemczech (EUGAL) będzie gotowa dopiero w połowie, co oznacza, że pełna przepustowość nowego gazociągu zostanie osiągnięta dopiero w 2020 roku i to pod warunkiem, że nie będzie opóźnień. Oznacza to, że Rosjanie będą zmuszeni utrzymać minimalny poziom dostaw przez Ukrainę do czasu ukończenia szlaku niemieckiego.

Kuczyński: Jak Niemcy i Rosja zakładają pułapkę na Ukrainę

http://biznesalert.pl/niemcy-rosja-ukraina-konsorcjum-gts-gazociagi/embed/#?secret=uuOoSuQOGf

Wiemy, że nic nie wiemy

Po tragicznym wystąpieniu Donalda Trumpa w Helsinkach nadal wiemy, że nic nie wiemy. Nie wiadomo na ile opinie Trumpa na temat dostaw LNG z USA to stanowisko całej administracji. Odmienne prezentował sekretarz ds. energii Rick Perry podczas szczytu UE-USA w kuluarach spotkania NATO w Brukseli. Tymczasem Trump sprawiał wrażenie, jakby bezrefleksyjnie powtarzał slogany ze swej kampanii wyborczej o tym, że eksport węglowodorów napędzi amerykańską gospodarkę. Prezydent USA nie ma wpływu na spółki LNG analogicznego do wpływu jego rosyjskiego odpowiednika na Gazprom. Umowy na dostawy gazu skroplonego nie zależą od Donalda Trumpa. Być może więc retoryka o rywalizacji z Nord Stream 2 jest obliczona na reakcję elektoratu w kraju.

Nie wiadomo, czy huśtawka nastrojów względem Nord Stream 2 się zatrzyma. Nie można wykluczyć, że po otrzymaniu ponadpartyjnej krytyki w Waszyngtonie prezydent USA będzie chciał zademonstrować siłę w relacjach z Rosją i dokona kolejnej wolty. Wiadomo jednak, że nie można być pewnym jego słów na ten temat. Warto przy tym pamiętać, że administracja amerykańska działa w oparciu o system monteskiuszowskiego rozdziału władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Można spodziewać się odpowiedzi Kongresu na poczynania Trumpa na spotkaniu z Władimirem Putinem.

Nie wiemy, czy Donald Trump wynegocjował cokolwiek unilateralnie w rozmowach z Władimirem Putinem, ani w jaki sposób mógłby egzekwować ewentualne obietnice. Mógłby liczyć na układ na przykład w sprawie ostracyzmu Iranu na Bliskim Wschodzie, znów – z przyczyn polityki wewnętrznej i woli przypodobania się twardemu elektoratowi Republikanów. Tu także pojawia się wątek energetyczny. Amerykanie apelują do producentów ropy z kartelu naftowego OPEC i Rosji o zwiększenie wydobycia w odpowiedzi na spodziewany spadek podaży surowca wywołany powrotem sankcji wobec Iranu. Pisałem, że ze względu na oczekiwania wobec szczytu w Helsinkach Trump stanie się zakładnikiem Putina. W sprawie ropy naftowej staje się zakładnikiem Arabii Saudyjskiej i Rosji, od których zależy ewentualne uzupełnienie niedoborów ropy na rynku wywołane zablokowaniem eksportu z Iranu.

Ośrodek Studiów Wschodnich słusznie podkreśla, że na spotkaniu 16 lipca nie doszło do porozumienia w żadnej sprawie będącej tematem rozmów. Trump wypowiedział się neutralnie o projekcie Nord Stream 2 krytykowanym przez Polskę. Po ponadpartyjnej krytyce jego występu w stolicy Helsinek słowa prezydenta zostały skontrowane groźbą nowych sankcji Kongresu wobec Rosji wystosowaną przez przewodniczącego Izby Reprezentantów Paula Ryana. Wśród nich już teraz możliwość ukarania partnerów Nord Stream 2. Z tego względu powtarzam tezę, że huśtawka nastrojów USA w sprawie Nord Stream 2 trwa i nie jest powiedziane, że sankcji nie będzie.

Jakóbik: NATO jest ważniejsze od Nord Stream 2

http://biznesalert.pl/nato-nord-stream-2-szczyt-bruksela/embed/#?secret=GYKHkgEQAb

Stawianie tez o układzie odnośnie Nord Stream 2 w Helsinkach jest nadużyciem, bo Amerykanie jeszcze w czerwcu zadeklarowali, że nie będą wychodzić z sankcjami wobec Nord Stream 2 przed Europejczyków, którzy pozostają w tej sprawie podzieleni. Nie można zatem zdiagnozować zwrotu w polityce USA wobec Nord Stream 2 w Helsinkach. Zmiana polegała na tym, że prezydent Trump zmienił retorykę z krytycznej w Brukseli do obojętnej w stolicy Finlandii. Można zatem wnioskować, że Trump użył tematu Nord Stream 2 instrumentalnie jako argumentu w sporze politycznym z Niemcami, które były adresatem krytyki prezydenta.

USA czekają z sankcjami wobec Nord Stream 2 na Europę

http://biznesalert.pl/usa-sankcje-nord-stream-2-unia-europejska/embed/#?secret=8vW0gCIxQQ

Natomiast im bardziej prorosyjski będzie prezydent USA, tym większa jest szansa na ruchy skierowane przeciwko Rosji przez jego oponentów politycznych, których można znaleźć także w Partii Republikańskiej. Z tego względu pojawiają się wręcz głosy o możliwości impeachmentu Donalda Trumpa. Sankcje wobec Nord Stream 2 pozostają na stole, ale nie ma decyzji USA o ich wprowadzeniu. Temat staje się elementem wewnętrznej walki politycznej z coraz mniej przewidywalnym prezydentem. Stąd prawdopodobnie wziął się projekt ustawy o obowiązkowych sankcjach wobec Nord Stream 2 i eksporcie LNG do sojuszników w NATO autorstwa grupy senatorów republikańskich, którzy odcięli się w ten sposób od wycieczek publicystycznych Trumpa w Helsinkach.

Projekt ustawy o sankcjach USA wobec Nord Stream 2 i LNG dla NATO

http://biznesalert.pl/escape-act-sankcje-usa-nord-stream-2-eksport-lng-nato/embed/#?secret=YIuGAOalQe

Sen Kremla o sojuszu naftowym

W Helsinkach prezydent Władimir Putin zaproponował USA garść rozwiązań, które miałyby posłużyć poprawie relacji dwustronnych. Wśród propozycji Putina znalazła się możliwość koordynacji polityki energetycznej Stanów Zjednoczonych i Rosji. Donald Trump nie odpowiedział na to zaproszenie. Nie wiemy także na czym miałaby polegać koordynacja. Jest ona mniej prawdopodobna w sektorze gazowym, który w Stanach działa na warunkach rynkowych i trudno sobie wyobrazić narzucenie przez władzę wykonawczą regulacji cen np. LNG eksportowanego z USA.

Ciekawsza byłaby perspektywa współpracy w sektorze naftowym i wpływu na ceny pośrednio poprzez udział w porozumieniu naftowym. Amerykanie byli wielokrotnie zapraszani do rozmów razem z innymi „niezależnymi producentami”. Nieobecność USA w gronie sygnatariuszy układu o skoordynowanym ograniczeniu wydobycia ropy naftowej spędzała sen z powiek siłom status quo. Każde zaskakujące dane o wzroście wydobycia lub zapasów ropy w USA wywracało szacunki kartelu naftowego OPEC i sygnatariuszy spoza niego (czyli Grupy OPEC+), którzy chcieli obniżyć wydobycie w celu podniesienia ceny. Tymczasem wartość baryłki wzrosła, przerastając oczekiwania sygnatariuszy porozumienia naftowego, co spowodowało, że na ostatnim szczycie OPEC zapadła decyzja o redukcji cięć do poziomu ustalonego w układzie. Sugerowałem wtedy, że strony porozumienia mogą wrócić do wojny cenowej, która ponownie zdestabilizuje i obniży ceny ropy. Ta jednak może znowu wzrosnąć – z winy USA.

Jakóbik: Luzowanie porozumienia naftowego. Powrót wojny cenowej?

http://biznesalert.pl/porozumienie-naftowe-luzowanie-wojna-cenowa/embed/#?secret=SpSnhcrgPa

Powrót sankcji na eksport ropy naftowej z Iranu w listopadzie może spowodować według różnych szacunków ograniczenie jego eksportu na poziomie historycznego rekordu 2,7 mln baryłek dziennie o od 1 do 2 mln baryłek. Agencja Mehr szacuje, że spadek notowany już teraz ze względu na obawy partnerów Iranu, którzy wycofują się ze współpracy, wyniesie 500 mln baryłek w lipcu. Amerykanie uspokajają jednak, że uzupełnią braki. Brian Hook, dyrektor departamentu stanu USA do spraw tworzenia polityki, przekonuje o tym, że na rynku ropy na świecie jest wystarczająca podaż, a Stany będą „minimalizować” ewentualne utrudnienia. Przy tym przyznał, że celem działań amerykańskich jest „sprawienie, aby jak najwięcej krajów zminimalizowało import ropy z Iranu do zera tak szybko, jak to możliwe”. Przedstawiciel Iranu w kartelu naftowym OPEC Hossein Kazempour Ardebili ocenił, że sankcje podniosą ceny ropy nawet jeżeli sojusznik USA, Arabia Saudyjska, podniesie produkcję, a Trump stanie się zakładnikiem produkcji tego kraju i Rosji.

Sankcje USA na ropę z Iranu jednak bez wyjątków

http://biznesalert.pl/sankcje-usa-iran-ropa/embed/#?secret=n9VpdhQgio

Będzie potrzebny zamiennik ciężkiej ropy irańskiej. Nie będzie to lekka ropa z USA ani Arabii Saudyjskiej. Nadaje się do tego zaś rosyjska Urals i mieszanka REBCO. Należy stanowczo podkreślić, że pomysł prezydenta Putina nie spotkał się z odpowiedzią Amerykanów. Widoczne jest zainteresowanie Kremla takim scenariuszem. Sugestia na jego temat pojawiła się w komentarzu eksperckim po spotkaniu w Helsinkach. Autorem jest ekspert Centrum Energetycznego Moskiewskiej Szkoły Zarządzania w Skolkowie Aleksander Sobko. – Idealnym rozwiązaniem w sferze naftowej byłoby stworzenie równoważącego systemu między członkami układu OPEC+ a producentami łupkowymi w USA – przyznaje. – Jednak trudności i problemy na tym szlaku są wszystkim znane – dodaje w rozmowie z RIA Novosti. Jego zdaniem USA z jednej strony mogą wspierać drogą ropę, bo zwiększa rentowność wydobycia z łupków, a z drugiej tańszej – bo przełoży się na spadek cen benzyny odczuwalny na stacjach paliw w Stanach. Cena benzyny jest istotna dla polityki wewnętrznej Trumpa, która – co warto ponownie podkreślić – w istotnym stopniu wpływa na jego poczynania na arenie międzynarodowej. Ponadto, przykład słów o Nord Stream 2 pokazuje, że należy mieć dystans do deklaracji prezydenta USA, które niekoniecznie odzwierciedlają prawdziwe stanowisko administracji.

Złe owoce Helsinek

Sen Kremla będzie trudno wprowadzić w życie. Mimo to spekulacje na temat układu USA-Rosja, podobnie jak niepewność odnośnie ich stanowiska w sprawie Nord Stream 2 i innych zagadnień kluczowych dla wspólnoty transatlantyckiej to główne owoce spotkania w Helsinkach, które nigdy nie powinno się odbyć.  Trump jest nieprzewidywalny i godzi w wiarygodność USA. Potwierdziło to spotkanie z Władimirem Putinem w Helsinkach. Wszystko co Trump zrobił tam unilateralnie, może zaszkodzić multilateralnym stosunkom wewnętrznym Zachodu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s