Próba zamachu na prezydenta Wenezueli | Chiny grożą zatrzymaniem ekspansji energetycznej USA

Nicolas Maduro, fot. Flickr
Nicolas Maduro, fot. Flickr

:Czwartego sierpnia doszło do próby zabójstwa prezydenta Wenezueli z wykorzystaniem dronów.

:Chiny zagroziły USA wprowadzeniem taryf na węglowodory, które dałyby przewagę konkurencji Amerykanów.

Próba zamachu na prezydenta Wenezueli

Czwartego sierpnia doszło do próby zabójstwa prezydenta Wenezueli z wykorzystaniem dronów.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Obrońcy demokracji atakują Maduro

Caracas oskarżyło o zamach opozycję i prezydenta Kolumbii Juana Manuela Santosa, który uznał Maduro za wybranego nielegalnie. Obie strony odrzuciły oskarżenia. Odpowiedzialność przyjęła grupa „flanelowych żołnierzy”, których celem jest przywrócenie demokracji w Wenezueli za pomocą „operacji Feniks”. Organizacja zapowiada, że wkrótce osiągnie ten cel.

Zamach się nie powiódł, bo dwa drony z ładunkami wybuchowymi nie dotarły do celu. W wenezuelskich mediach krążą dwie interpretację wydarzeń: pierwsza zakłada uszkodzenie pojazdów, a druga zestrzelenie ich przez snajperów.

Kryzys przez ropę

Wenezuela przechodzi przez kryzys ekonomiczny wywołany spadkiem cen ropy naftowej, od której sprzedaży uzależniony jest budżet kraju. W ostatnim czasie Nicolas Maduro przyznał, że to z winy jego reżimu doszło do tak poważnego załamania, w którym inflacja sięga milionów procent, a w sklepach brakuje podstawowych dóbr, przez co wojsko musi prowadzić ich reglamentację.

 

USA szukają sposobu na cyberataki przeciwko energetyce

Administracja USA ma wprowadzić kary dla hakerów atakujących krytyczną infrastrukturę na zlecenie innych państw. To odpowiedź na zagrożenie widoczne w przypadku penetracji zabezpieczeń sektora energetycznego ujawnionych niedawno przez Wall Street Journal.

Wall Street Journal/Wojciech Jakóbik

Ataki państwowe

Amerykańska energetyka jest celem ataków z Rosji, Chin, Iranu i Korei Północnej. Wymusiło to na rządzie USA poszukiwanie nowych sposobów na odstraszanie hakerów zatrudnionych przez te państwa. Oficjele pytani przez WSJ potwierdzają, że w czerwcu doradcy prezydenta zapowiedzieli konieczność przygotowania kraju na „katastroficzne braki zasilania” wskutek cyberataku.

Rada Doradcza Narodowej Infrastruktury, w której skład wchodzą szefowie spółek zarządzających infrastrukturą krytyczną, zaapelowała o przygotowanie lokalnych zapasów w celu uniknięcia masowych migracji w wyniku blackoutu.

Rosyjscy hakerzy z grupy zwanej Dragonfly albo Energy Bear złamali system bezpieczeństwa SCADA w sektorze energetycznym USA, ale nie wykorzystali dostępu do ingerencji w jego funkcjonowanie. Rosja odrzuciła oskarżenia o próby ataku na infrastrukturę tego rodzaju. Mimo to, na Ukrainie doprowadziła do szeregu usterek w sieci elektroenergetycznej w czasie walk na wschodzie kraju.

Prezydent zgadza się na działania

Jeden z pomysłów zakłada zatrudnianie żołnierzy-hakerów do ochrony określonej infrastruktury krytycznej. Istnieje jednak ryzyko, że niewłaściwie zinterpretują atak, albo będą na przegranej pozycji, bo USA są bardziej skomputeryzowane od ich przeciwników. Najtrudniejsza jest identyfikacja rzeczywistego źródła ataku.

Doradcy przekonują prezydenta USA Donalda Trumpa do działania. Biały Dom zakomunikował, że „prezydent rozumie, że konkretne działania, a nie tylko myślenie życzeniowe, jest niezbędne do udzielenia odpowiedzi na rosnące zagrożenie z cyberprzestrzeni”.

 

Niepokoje w naftowych teokracjach

Narastają niepokoje w kluczowych petrostates na Bliskim Wschodzie. Arabia Saudyjska więzi kolejnych aktywistów praw człowieka. Iran ogarnęły protesty, między innymi przeciwko złej sytuacji ekonomicznej. Część manifestacji ma charakter antyreligijny.

Financial Times/Reuters/Wojciech Jakóbik

Arabia Saudyjska dławi opór

Arabia Saudyjska wydaliła ambasadora Kanady w odpowiedzi na wsparcie przez nią zatrzymanych aktywistów praw człowieka. Rijad reaguje aresztowaniami i wysokimi karami więzienia na wszelkie próby zmiany sytuacji w kraju.

Kanadyjska minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland ujęła się na Twitterze za Samarą Badawi, siostrą aktywisty Raifa Badawiego, która została zatrzymana w odpowiedzi na działalność jej brata. Został on uwięziony w 2012 roku za „obrazę Islamu” i skazany na 10 lat więzienia oraz tysiąc uderzeń batem.

Arabia Saudyjska zareagowała wydaleniem ambasadora Kanady i zerwaniem więzi handlowych z tym krajem. Saudyjczycy są istotnym eksporterem ropy naftowej, jednak północny sąsiad USA posiada własne zasoby, które wydobywa dzięki technologiom niekonwencjonalnym.

Protesty w Iranie

Podobne niezadowolenie społeczne pojawiło się w ostatnim czasie w Iranie. Doszło do demonstracji przeciwko złej sytuacji ekonomicznej, sztywnym ograniczeniom Islamu, niedoborom wody. Protestujący krytykowali teokrację ustanowioną przez Ajatollahów. Ich aktywność wspiera interakcja poprzez media społecznościowe, które pozwalają nadać rozgłos nawet mniejszym incydentom.

Protesty ogarnęły największe miasta Iranu. W Esztehardzie na zachód od Teheranu protestujący włamali się do szkoły religijnej zmuszając 500 duchownych do ucieczki – podaje agencja Tasnim.

Irańska waluta rial straciła 20 procent wartości po ogłoszeniu USA, że wycofują się z porozumienia nuklearnego, co oznacza, że od listopada wrócą sankcje ograniczające możliwość eksportu ropy irańskiej, który jest istotnym elementem przychodów Iranu, podobnie jak Arabii Saudyjskiej. Oba kraje to petrostates, a zatem ich budżet jest zależny od sprzedaży ropy.

 

Chiny grożą zatrzymaniem ekspansji energetycznej USA

Chiny zagroziły USA wprowadzeniem taryf na węglowodory, które dałyby przewagę ich konkurencji.

Bloomberg/Reuters/Kommiersant/Wojciech Jakóbik

LNG

Amerykanie stali się eksporterami gazu skroplonego. Chiny to obecnie największy importer tego paliwa, który w maju wyprzedził na tej pozycji Japonię. Od 2016 roku systematycznie zwiększają import LNG z USA. W trzecim kwartale 2016 roku sprowadziły z Ameryki Północnej dwie dostawy, a w drugim kwartale 2018 roku było to już prawie 20 ładunków. W połowie czerwca terminal Sabine Pass LNG należący do Cheniere Energy wysłał 13 procent gazu do Chin. Umowy z Chińczykami byłyby przesłanką za dalszą rozbudową terminali eksportowych w Stanach, a taryfa sprawiłaby, że byłyby one mniej konkurencyjne do ofert konkurencji z Australii, Kataru i Rosji. Do Chin dotarło 15 procent LNG z USA. Amerykanie to trzeci dostawca tego surowca do Państwa Środka po Katarze i Australii. Wysłały one odpowiednio w pierwszym kwartale tego roku 1,1, 4,8 i 2,7 mln ton.

Taryfy w wysokości 25 procent, którymi zagroziło Państwo Środka, ograniczyłoby konkurencyjność firm amerykańskich, które potrzebują nowych kontraktów, by finansować nowa infrastrukturę eksportową. Amerykanie zapowiedzieli na najbliższe dwa lata uruchomienie nowych terminali eksportowych o łącznej przepustowości 66 mln ton rocznie.

Groźba Chin to odpowiedź na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiedział wprowadzenie taryf wartych 200 mld dolarów przeciwko Państwu Środka. Kommiersant wskazuje, że trudno będzie namierzyć LNG z USA, bo tylko 1,2 mln ton rocznie dociera do Chin bezpośrednio z USA. Reszta jest sprzedawana pośrednikom, jak Shell, Total, Naturgy i Trafigura. Sprzedają one gaz Chinom w oparciu swe portfolio, czasem wykorzystując swapy. Chińczykom będzie zatem trudno ustalić pochodzenie części dostaw.

Ropa naftowa

Nowe obostrzenia miałyby dotknąć także ropy naftowej z USA. Chiński Sinopec wstrzymał już z tego powodu import amerykańskiej ropy – podaje źródło Reutersa. Chińczycy to największy kupiec amerykańskiego surowca po Kanadzie.

Reuters informuje, że jeszcze przed ogłoszeniem możliwości wprowadzenia taryf na węglowodory z USA ich import do Chin nieznacznie spadł. Póki co Pekin i Waszyngton nadal jedynie grożą sobie wprowadzeniem nowych obostrzeń handlowych. W tym samym czasie dyplomacje obu krajów pracują nad polubownym rozwiązaniem sporu.

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s