Ukraina przed kluczowym etapem reformy gazowej | Trump zamraża rewolucję elektromobilności Obamy

:Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman przekonuje do kontynuacji reformy gazowej na Ukrainie. Najbardziej ryzykowny politycznie element to uwolnienie cen gazu ziemnego wymagane przez pożyczkodawców, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

:Administracja byłego prezydenta Baracka Obamy wprowadziła regulacje zwiększające efektywność wykorzystania paliwa konwencjonalnego i udział niekonwencjonalnego. Jego następca Donald Trump cofa te zmiany.

Ukraina przed kluczowym etapem reformy gazowej

Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman przekonuje do kontynuacji reformy gazowej na Ukrainie. Najbardziej ryzykowny politycznie element to uwolnienie cen gazu ziemnego wymagane przez pożyczkodawców, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Ukrinform/Departament Stanu USA/Komisja Europejska/Wojciech Jakóbik

Reforma kosztowna ale niezbędna

Warunkiem utrzymania pomocy zagranicznej dla Ukrainy jest kontynuacja reform, w tym w sektorze gazowym. Premier Hrojsman powiedział dziennikarzom Ukrinform, że trwają rozmowy na temat warunków uwolnienia cen gazu dla odbiorców detalicznych. Uwolnienie cen dla przemysłu przyniosło kilkudziesięcioprocentowe podwyżki, ale jednocześnie ściągnęło część obciążeń z budżetu, z którego do tej pory były subsydiowane.

– Misja MFW będzie w Kijowie między 6 a 19 wrześniem. Będziemy rozmawiać o kompromisie, który ochroni obywateli Ukrainy, aby nie musieli oni cierpieć z powodu podwyżki cen gazu – zapowiedział premier. – Z drugiej strony realizacja tego zobowiązania da możliwość dalszej współpracy ze światem finansowym i musimy o tym rozmawiać – przyznał.

Przypomniał, że w latach 2005-2013 poprzedzających rewolucję godności z 2014 roku rząd Ukrainy pożyczył zza granicy około 50 mld dolarów i „nie wiadomo na co przeznaczył te środki”. – Zostawili nas z długami i odsetkami, które musimy opłacać. Rocznie spłacamy 5 mld dolarów rocznie – przypomniał Wołodymyr Hrojsman.

Korupcja hamuje zmiany

Problemem, o którym nie wspomniał premier jest jednak nieformalny wpływ oligarchów na reformę gazową, który utrudnia dalsze postępy. W lipcu informował o nim Departament Stanu USA, który podtrzymał poparcie dla starań Kijowa. – Stany Zjednoczone odnotowały, że zwolennicy reform na Ukrainie dostrzegają, że ich kraj jest sparaliżowany przez zamknięty, nieprzejrzysty system utworzony przez aktorów korupcyjnych – można przeczytać w komunikacie tej instytucji. Krokiem naprzód było podpisanie memorandum o porozumieniu w sprawie rozdziału właścicielskiego w Naftogazie, spółce państwowej zarządzającej aktywami gazowymi Ukrainy. W przyszłości zarządzanie systemem przesyłowym gazu zostanie przekazane z niego na rzecz Maglistralnych Gazowodów Ukrainy.

W lipcu odbył się także szczyt Unia Europejska-Ukraina, podczas którego przywódcy państw unijnych podkreślili konieczność kontynuacji reformy gazowej nad Dnieprem. Ukraińcy są zobowiązani do reformy gazowej w zgodzie z regulacjami trzeciego pakietu energetycznego Unii Europejskiej ze względu na członkostwo we Wspólnocie Energetycznej, zagranicznym wymiarze polityki energetycznej UE. Także z tego powodu mogą liczyć na asystę polityczną, ekspercką i finansową Komisji.

Trump zamraża rewolucję elektromobilności Obamy

Administracja byłego prezydenta Baracka Obamy wprowadziła regulacje zwiększające efektywność wykorzystania paliwa konwencjonalnego i udział niekonwencjonalnego. Jego następca Donald Trump cofa te zmiany.

IER/Wojciech Jakóbik

W 2012 roku administracja Obamy przyjęła regulację CAFE – Corporate Average Fuel Economy. Zakładała ona zwiększenie średniej odległości przejechanej przez samochody z 27 do 545,5 mil na galon do 2025 roku, co oznaczałoby większą efektywność spalania paliwa konwencjonalnego. Nowe standardy uwzględniały także zmniejszenie emisyjności transportu w celu realizacji zobowiązań porozumienia klimatycznego z Paryża, pod którym podpisał się Waszyngton z kadencji poprzedniego prezydenta.  Zakładały zwiększenie udziału samochodów elektrycznych we flocie USA.

Administracja Trumpa proponuje zamrożenie standardów CAFE na poziomie 37 mil na galon do 2026 roku. Obama chciał, aby zostały spełnione do 2020 roku. W ten sposób mniej wzrosną koszty dla konsumentów, którzy pozostaną przy samochodach z napędem konwencjonalnym. Standardy emisyjne podniosły koszty nowych samochodów do średniej powyżej 30 tysięcy dolarów, na co biedniejsi Amerykanie nie mogą sobie pozwolić. Ekipa Trumpa przekonuje, że emisję skuteczniej zredukuje wypuszczenie na ulicę nowszych samochodów konwencjonalnych w niższej cenie. Typowy samochód amerykański ma dwanaście lat i nie spełnia wyśrubowanych norm emisji. Administracja zamierza również odrzucić apel stanu Kalifornia, który chciał utrzymać wysoki standard CAFE. Zdaniem jej przedstawicieli rozwój elektromobilności nie obniży emisji powodującej smog, trapiący miasta jak stolica Kalifornii, Los Angeles.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s