Premier w USA może rozmawiać o dostawach LNG | Shell grozi wycofaniem z finansowania Nord Stream 2

Mateusz Morawiecki. Fot.: Flickr
Mateusz Morawiecki. Fot.: Flickr

:Premier RP odwiedzi Stany Zjednoczone. Jednym z tematów rozmów mogą być dostawy LNG z USA do Polski.

:Shell ostrzegł, że ewentualne sankcje USA mogą zmusić go do opuszczenia projektu Nord Stream 2. Zdaniem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina jego kraj jest w stanie samodzielnie udźwignąć koszty spornego gazociągu.

:Chiny wprowadziły cła na import z USA w odpowiedzi na restrykcje amerykańskie w ramach wojny celnej, która trwa od czasu objęcia prezydentury przez Donalda Trumpa. Pośrednią ofiarą są dostawy ropy z USA do Państwa Środka.

Premier w USA może rozmawiać o dostawach LNG

Premier RP odwiedzi Stany Zjednoczone. Jednym z tematów rozmów mogą być dostawy LNG z USA do Polski.

Wojciech Jakóbik

Kancelaria Premiera informuje, że 4 października szef Rady Ministrów Mateusz Morawiecki odwiedzi Stany Zjednoczone. Jego wizytę poprzedziły rozmowy prezesa partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego z ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

Dostawy LNG z USA do Polski dotarły do tej pory w ramach umowy spotowej w czerwcu 2017 roku. Ze względu na wysoki koszt dostaw windowany rosnącym zapotrzebowaniem w Azji, dostawy gazu skroplonego mogą być okresowo mniej atrakcyjne niż alternatywy w dyspozycji Polski. Chociaż rośnie import LNG do Polski, to jeszcze szybciej rosną dostawy z Rosji, których atrakcyjność rośnie pomimo wzrostu cen ropy naftowej od których uzależniona jest cena w tzw. kontrakcie jamalskim.

Mimo to PGNiG przygotowuje się do podpisania umów długoterminowych, które poprzedziły już umowy o ramowych warunkach dostaw z Port Arthur LNG, spółką zależną Sempra LNG & Midstream. PGNiG podaje, że w ramach przygotowywanych kontraktów wieloletnich do 2022 roku ma dysponować rocznie ponad 4 milionami ton amerykańskiego LNG, czyli około 5,5 mld m sześc. po regazyfikacji.

Barierą dla asygnaty kontraktów z Amerykanami była dotąd cena. Polacy sygnalizowali, że musi być atrakcyjna, aby doszło do zawarcia umowy.

 

Shell grozi wycofaniem z finansowania Nord Stream 2

Shell ostrzegł, że ewentualne sankcje USA mogą zmusić go do opuszczenia projektu Nord Stream 2. Zdaniem rosyjskiego prezydenta Władimira Putina jego kraj jest w stanie samodzielnie udźwignąć koszty spornego gazociągu.

TASS/Wojciech Jakóbik

Shell może opuścić projekt

Putin zadeklarował to podczas rozmowy z prezesem Shella Benem van Beurdenem na Rosyjskim Tygodniu Energetyki po tym, jak jego rozmówca przypomniał o ryzyku objęcia partnerów finansowych projektu Nord Stream 2 sankcjami USA. Wśród nich jest Shell. Jego dyrektor przyznał, że firma może wycofać się z finansowania Nord Stream 2 jeżeli Amerykanie wdrożą sankcje wobec przedsięwzięcia.

– Wszystko dobrze rozumiemy, rozumiemy realia. Realizujemy ten projekt na własną rękę i nie mamy tu problemów. One nie istnieją, to znaczy mogą się pojawić, ale my sobie z nimi poradzimy – mówił Putin cytowany przez TASS. Tymczasem Peter Beyer odpowiedzialny w rządzie Niemiec za relacje transatlantyckie przyznał, że USA wprowadzą sankcje wobec partnerów finansowych Nord Stream 2. Może się to stać w listopadzie tego roku lub na początku przyszłego, o czym informował BiznesAlert.pl.

Zdaniem ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka nie ma ryzyka, że partnerzy finansowi Nord Stream 2 wycofają się z projektu. – Rosja nie spodziewa się, aby uczestnicy wycofali się z Nord Stream 2. Część firm zapowiedziała, że pozostanie w projekcie bez względu na okoliczności – zdradził Nowak na tym samym wydarzeniu.

– Nie spodziewamy się wyjścia kogokolwiek. Są deklaracje części spółek, że nie wycofają się w żadnych okolicznościach. Niektórzy, jeśli zostaną zapytani o to, co będzie w najbardziej krytycznym scenariuszu, nie odpowiadają – przyznał Nowak.

Rosyjski Tydzień Energetyki odbywa się w Moskwie w dniach 3-6 października. Głównym partnerem medialnym jest tuba propagandowa Kremla o nazwie Russia Today.

Zagrożenie dla Europy i rynku

Gazociąg Nord Stream 2 ma zostać ukończony do końca 2019 roku i pozwolić na dostawy do 55 mld m sześc. gazu do Europy Środkowo-Wschodniej. Partnerzy finansowy projektu: Shell, BASF/Wintershall, E.on/Uniper, Engie i OMV, liczą na zyski z eksportu taniego gazu z Rosji. Przeciwnicy obawiają się negatywnego wpływu inwestycji na politykę europejską oraz rozwój rynku w regionie zagrożonym dominacją Gazpromu. Pomimo braku zgody na odcinek duński, Rosjanie rozpoczęli budowę na wodach Finlandii i Niemiec.

 

Wojna celna wypycha USA z rynku ropy w Chinach

Chiny wprowadziły cła na import z USA w odpowiedzi na restrykcje amerykańskie w ramach wojny celnej, która trwa od czasu objęcia prezydentury przez Donalda Trumpa. Pośrednią ofiarą są dostawy ropy z USA do Państwa Środka.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Dostawy czarnego surowca z Ameryki do Chin „zatrzymały się całkowicie” – poinformował Xie Chunlin z  China Merchants Energy Shipping na forum dostawców w Hong Kongu.  – Jesteśmy jednymi z głównych dostawców ropy z USA do Chin. Przed (sporem – przyp. Wiedomosti) mieliśmy dobry biznes, ale teraz on się całkowicie zatrzymał – powiedział Chińczyk cytowany przez rosyjską gazetę.

Według Refinitiv Eikon, czyli dawnego wydziału analitycznego Thomson Reuters, dostawy amerykańskiej ropy do Chin wyniosły we wrześniu 0,6 mln baryłek. Miesiąc wcześniej było to jeszcze 9,7 mln baryłek dziennie. W maju dostawy sięgały nawet 13,9 mln baryłek.

Amerykanie rozpoczęli dostawy ropy do Państwa Środka w 2016 roku. W 2017 roku wzrost dostaw wyniósł 923,4 procent. Chińczycy stanęli na drugim miejscu wśród odbiorców ropy amerykańskiej za Kanadą, skupując prawie 20 procent eksportu z USA, czyli ponad 80 mln baryłek. Dostawy w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku sięgnęły 77 mln baryłek.

Chiny są największym konsumentem ropy na świecie. Dostawy z USA stanowiły tylko 3 procent importu do tego kraju. Innym ważnym dostawcą jest Iran. Dostawy z tego kraju także spadają przez widmo powrotu sankcji USA, które mogą utrudnić handel jego ropą. W lipcu Chiny kupiły w Iranie rekordowe 806 mln baryłek ropy. We wrześniu dostawy spadły do 500 mln baryłek. Według analityków ING dostawy w październiku mogą spaść o połowę ze względu na presję USA.

Zdaniem Xie cytowanego przez Kommiersanta, spadek zamówień na ropę amerykańską w Chinach to efekt wojny celnej. Chociaż Pekin nie wydał regulacji w tej sprawie, importerzy sami podjęli decyzję o porzuceniu dostaw z Ameryki.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s