Krym bez Rosnieftu będzie zagrożony niedoborem paliwa | Plan nowego porozumienia naftowego dzieli eksporterów ropy

:Rosnieft wróci do sprzedaży paliwa na giełdzie, aby uchronić przed jego niedoborami Krym okupowany przez Rosję.

:Cena ropy spada po tym, jak USA zwolniły ośmiu największych klientów z zakazu importu ropy irańskiej. Nie wiadomo czy Rosja poprze pomysł Arabii Saudyjskiej, która zaproponowała nowe cięcia wydobycia w 2019 roku.

Krym bez Rosnieftu będzie zagrożony niedoborem paliwa

Rosnieft wróci do sprzedaży paliwa na giełdzie, aby uchronić przed jego niedoborami Krym okupowany przez Rosję.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Wicepremier Dmitrij Kozak poinformował, że Rosnieft wróci na giełdę paliw, z której wycofał się 15 listopada, bo w innym wypadku do końca grudnia Krym może spotkać niedobór paliwa. Półwysep jest okupowany przez siły rosyjskiej od 2014 roku, kiedy został nielegalnie zaanektowany i wyjęty spod kontroli Ukrainy. Ze względu na niedobór infrastruktury łączącej go z Rosją, region ma regularne problemy z dostawami dóbr, w tym surowców energetycznych.

Kommiersant przypomina, że Rosnieft wycofał z giełdy sprzedaż wszystkich paliw poza benzyną. Ten ruch spowodował wzrost cen o 1,5 do 3 procent. Była to odpowiedź na plan zamrożenia cen paliw na niższym poziomie zaproponowany przez rząd w odpowiedzi na ich wzrost. Jednak po interwencji Kozaka prezes Igor Sieczin miał zmienić zdanie.

Być może zadziałała na niego interwencja samozwańczych władz Kijowa. Gubernator Siegiej Aksenow napisał do wicepremiera Kozaka list, w którym ostrzegał, że Krym objęty sankcjami zachodnimi będzie zagrożony niedoborem paliw, bo kupuje je tylko na mocy kontraktów giełdowych. Większość z nich dociera na Krym z instalacji Rosniefu, które znajdują się najbliżej okupowanego półwyspu.

 

Plan nowego porozumienia naftowego dzieli eksporterów ropy

Cena ropy spada po tym, jak USA zwolniły ośmiu największych klientów z zakazu importu ropy irańskiej. Nie wiadomo czy Rosja poprze pomysł Arabii Saudyjskiej, która zaproponowała nowe cięcia wydobycia w 2019 roku.

Reuters/Wojciech Jakóbik

W poniedziałek 19 listopada o godz. 6.45 ropa WTI kosztowała 57,08 dolarów, a Brent – 67,31 dolarów. Obie zyskiwały na wartości. Jednak w ostatnich kilku tygodniach baryłka notowała istotne spadki wartości, co zaniepokoiło Arabię Saudyjską.

Rijad proponuje nowe cięcia w ramach porozumienia naftowego krajów kartelu OPEC i dwunastu producentów spoza niego, w tym Rosji. Punktem odniesienia miałyby być poziomy wydobycia z października tego roku. Jednak źródła Reutersa przekonują, że Rosja nie chce przyłączyć się do nowego układu, który zastąpiłby ten, który obowiązuje obecnie i ma wygasnąć z końcem roku.

Powodem jest fakt, że Rosjanie zwiększyli wydobycie do 11,41 mln baryłek dziennie, czyli poziomu najwyższego od czasów sowieckich. Ze względu na satysfakcjonującą cenę ropy, rosnąca sprzedaż daje coraz większe przychody do budżetu Rosji.

Źródła Reutersa w OPEC przekonują, że Arabia chciałaby cięć sięgających 1,4 mln baryłek dziennie. Rosjanie, z którymi rozmawiali dziennikarze agencji, nie popierają takiego pomysłu, opowiadając się przeciwko cięciom lub za mniejszymi ograniczeniami. Okazją do dyskusji na ten temat będzie grudniowy szczyt kartelu OPEC.

 

Więcej w przeglądzie informacji BiznesAlert.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s