Nord Stream 2 może być opóźniony o kilka miesięcy. Trwa gra o dyrektywę gazową | Depresja ceny ropy naftowej

Giełda w Szanghaju

:Francuski Le Figaro informuje, że Dania opóźnia budowę spornego gazociągu Nord Stream 2 nawet o „kilka miesięcy”. Agencja Platts przyznaje jednak, że ugrzęzły też prace nad rewizją dyrektywy gazowej, która zmniejszyłaby częściowo zagrożenia wypływające z realizacji tego projektu.

:Gazprom zrewidował plan inwestycyjny na 2018 rok. Inwestycja w Nord Stream 2 została zredukowana o ponad 22 mld rubli, ale środki zostały przekierowane na inwestycje towarzyszące.

:We wtorek 20 listopada Baryłka Brent straciła na wartości 6,4 procent i kosztowała 62,53 dolary. WTI potaniało o 6,6 procent i zakończyło notowania z wartością 53,43 dolarów. BiznesAlert.pl przewidywał ten scenariusz.

Nord Stream 2 może być opóźniony o kilka miesięcy. Trwa gra o dyrektywę gazową

Francuski Le Figaro informuje, że Dania opóźnia budowę spornego gazociągu Nord Stream 2 nawet o „kilka miesięcy”. Agencja Platts przyznaje jednak, że ugrzęzły też prace nad rewizją dyrektywy gazowej, która zmniejszyłaby częściowo zagrożenia wypływające z realizacji tego projektu.

Le Figaro podaje, że władze Finlandii, Szwecji, Rosji i Niemiec wydały już zgodę na budowę odcinków Nord Stream 2 na ich terytorium, ale Dania się nadal waha. Z tego względu gazociąg, który miał rozpocząć pracę z końcem 2019 roku, według gazety może być opóźniony o „kilka miesięcy”. Taką tezę można znaleźć na łamach BiznesAlert.pl.

Jednak przeciągają się również prace nad rewizją dyrektywy gazowej proponowanej przez Komisję Europejsą, która podporządkowałaby Nord Stream 2 prawu europejskiemu, być może dodatkowo opóźniła projekt, ale także uśmierzyła część obaw jego krytyków z Polski i innych krajów.

Agencja Platts informuje, że rozmowy na jej temat utknęły w sporach technicznych przedstawicieli rządów krajów członkowskich Unii Europejskiej i dyrektywa prawdopodobnie wejdzie w życie po zakończeniu budowy Nord Stream 2. Tymczasem dyrektywa ma obejmować nowe inwestycje. Nie wyklucza to zmian definicji nowych projektów. Prezydencja Austrii, której firma OMV jest partnerem finansowym Nord Stream 2, opóźnia prace. Jej następcy z Rumunii deklarują gotowość do szybkiej pracy. Wyzwaniem będą wybory do Parlamentu Europejskiego, które zablokują pracę instytucji europejskich w kwietniu.

Le Figaro/Platts/Wojciech Jakóbik

Gazprom przygotowuje zaplecze Nord Stream 2

Gazprom zrewidował plan inwestycyjny na 2018 rok. Inwestycja w Nord Stream 2 została zredukowana o ponad 22 mld rubli, ale środki zostały przekierowane na inwestycje towarzyszące.

Gazprom/Wojciech Jakóbik

W programie inwestycyjnym przyjętym 20 grudnia 2017 roku zostały zapisane 1,278 bln rubli na wydatki, z czego na Nord Stream 2 – 114,5 mld rubli. Nowa wersja planu zakłada wydatek na ten cel w wysokości 92,1 mld rubli. Tymczasem sam plan został powiększony o 217 mld rubli do 1,96 bln rubli.

Gazprom informuje, że zwiększa wydatki na projekty LNG oraz system przesyłowy gazu. Chodzi o rozbudowę sieci przesyłowej w północno-zachodniej części Rosji i budowę instalacji LNG w pobliżu tłoczni Portowaja. Inwestycje na ten cel zostały zwiększone z 45 do 74 mld rubli.

Chociaż doszło do przesunięcia środków z wydatków bezpośrednich na Nord Stream 2, na inne projekty, to mają one związek z dostawami gazu przez Morze Bałtyckie. Rozbudowa sieci przesyłowej gazu na północnym zachodzie Rosji jest niezbędna, aby dostarczyć gaz na potrzeby gazociągu Nord Stream 2. Tłocznia Portowaja jest punktem startowym dostaw z użyciem istniejącego Nord Stream. Instalacja LNG ma dostarczać do 1,5 mln ton LNG rocznie z tego punktu dzięki współpracy Gazpromu z niemieckim Linde.

 

Depresja ceny ropy naftowej

We wtorek 20 listopada Baryłka Brent straciła na wartości 6,4 procent i kosztowała 62,53 dolary. WTI potaniało o 6,6 procent i zakończyło notowania z wartością 53,43 dolarów. BiznesAlert.pl przewidywał ten scenariusz.

Bloomberg/Wojciech Jakóbik

Powodem jest spowolnienie gospodarcze na świecie i dekapitalizacja światowych giełd o 8 bln dolarów, które sprawiają, że inwestorzy obawiają się spadku zapotrzebowania na ropę. Wpływ na spadek ceny mogła mieć także deklaracja USA, że Arabia Saudyjska pozostaje ich partnerem pomimo skandalu wokół zabójstwa dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego, o który CIA oskarżyła księcia Mohammeda bin Salmana.

Agencja Bloomberg podaje, że inwestorzy obawiają się powtórzenia scenariusza z zimy 2014/2015, kiedy doszło do kryzysu cen ropy naftowej. Baryłka straciła wtedy 33 procent wartości i kosztowała nawet poniżej 40 dolarów za baryłkę.

W analizie BiznesAlert.pl można znaleźć przewidywania depresji cenowej w listopadzie 2018 roku. Spadki może zatrzymać decyzja uczestników porozumienia naftowego o wprowadzeniu nowych cięć. Na początku grudnia odbędzie się spotkanie kartelu OPEC poświęcone temu zagadnieniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s