Ukraina rozmawia z inwestorami o gazociągach. Polacy milczą | Rosja może porzucić porozumienie naftowe, o ile nie wróci kryzys cen ropy

Gazociąg. Fot.: Flickr
Gazociąg. Fot.: Flickr

:Naftogaz przekonuje, że rozmawia z szeregiem inwestorów na temat przejęcia udziałów systemu przesyłowego gazu na Ukrainie, w tym z Amerykanami. Polacy nie deklarują się w tej sprawie.

:Kommiersant podaje, że Rosja może opuścić porozumienie naftowe. Mógłby ją jednak zniechęcić nowy kryzys cen ropy.

Ukraina rozmawia z inwestorami o gazociągach. Polacy milczą

Naftogaz przekonuje, że rozmawia z szeregiem inwestorów na temat przejęcia udziałów systemu przesyłowego gazu na Ukrainie, w tym z Amerykanami. Polacy nie deklarują się w tej sprawie.

OilCapital.ru/Wojciech Jakóbik

Prezes Andrej Kobolew poinformował na antenie Radio NV, że zainteresowanie wykazały firmy zachodnie, w tym jedna amerykańska. Chodzi o przejęcie do 49 procent udziałów operatora systemu przesyłowego gazu nad Dnieprem. W wyniku rozdziału właścicielskiego (unbundlingu – przyp. red.) Naftogazu powstaje spółka odpowiedzialna za tę formę działalności.

Jednak los reformy nie jest pewny, pomimo faktu, że jej kontynuacja jest warunkiem utrzymania pomocy finansowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej. Kobolew przyznał jednak, że rozmowy rządu ukraińskiego z potencjalnymi inwestorami odbyły się bez udziału przedstawiciela Naftogazu. Prowadzi je specjalna grupa robocza. Pomimo generalnego poparcia unbundlingu nadal nie wdrożono aktów wykonawczych niezbędnych do jego przeprowadzenia.

Wśród potencjalnych zainteresowanych przejęciem udziałów w ukraińskim GTS pojawił się w przeszłości polski Gaz-System, który przekazał wsparcie eksperckie Ukrtransgazowi, który jest spółką zależną Naftogazu odpowiedzialną za zarządzanie gazociągami. Jednakże niepewność reform nad Dnieprem i zbliżające się wybory prezydenckie, które mogą zmienić kurs polityki ukraińskiej sprawiają, że Polacy nie deklarują się w tej sprawie.

 

Rosja może porzucić porozumienie naftowe, o ile nie wróci kryzys cen ropy

Kommiersant podaje, że Rosja może opuścić porozumienie naftowe. Mógłby ją jednak zniechęcić nowy kryzys cen ropy.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

W gazecie można przeczytać, że w tym roku Rosja może wycofać się z układu zawartego z krajami kartelu naftowego OPEC oraz jedenastu producentów spoza niego w sprawie skoordynowanej redukcji wydobycia o 1,8 mln baryłek w celu podniesienia cen baryłki na giełdach. Porozumienie zostało już przedłużone przez OPEC na pierwszą połowę 2019 roku z ambicją zmniejszoną do 1,2 mln baryłek dziennie w stosunku do poziomu z października 2018 roku (rekordowego).

Ministerstwo energetyki Rosji ocenia, że dzięki wzrostowi cen ropy w ostatnich dwóch latach Rosja zarobiła 120 mld dolarów. Układ zwany porozumieniem naftowym nie przeszkodził spółkom rosyjskim osiągnąć rekordowego wydobycia w 2018 roku. Dzieje się to w obliczu spadku cen baryłki, którą BiznesAlert.pl przewidywał jesienią tego roku.

Ropa Brent staniała już z około 80 do 50 dolarów za baryłkę. Prognozowane spowolnienie gospodarcze na świecie może pogłębić ten spadek i spowodować kolejny kryzys cen ropy naftowej. Jednak budżet rosyjski jest uzależniony od konserwatywnego założenia ceny na poziomie 40 dolarów za baryłkę. Jest więc przygotowany na ewentualny powrót kryzysu cenowego.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s