Obawiam się Rosjan, nawet gdy bronią środowiska. O Mierzei Wiślanej dla Onetu

Władimir Putin. Fot.: Flickr
Władimir Putin. Fot.: Flickr

Rosja uderza ekologią w przekop Mierzei Wiślanej. Onet podaje, że Rada ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka, która jest ciałem konsultacyjnym przy prezydencie Rosji, opublikowała komunikat, w którym wyraziła zaniepokojenie możliwymi skutkami dla ekologii budowy w Polsce kanału przez Mierzeję Wiślaną – pisze dla Onetu Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu biznesalert.pl.

Nie mnie oceniać szkodliwość inwestycji dla środowiska naturalnego, ale proponuję w ramach wzajemności, aby Rosjanie zaproponowali polskim ekologom albo samorządowi województwa zachodniopomorskiego konsultacje w sprawie spornego Nord Stream 2.

Przy budowie Nord Stream 2 doszło już do wycieku smaru zgłoszonego przez woj. zachodniopomorskie. Operator projektu, należący w stu procentach do Gazpromu, uspokajał, że nie ma problemu. Skoro Rosjanom tak zależy na florze i faunie w okolicach przekopu Mierzei Wiślanej, może wyjdą naprzeciw Polakom? Raczej nie.

Ekologia jest wykorzystywana przez Rosjan instrumentalnie. W sytuacji wyższej konieczności byli gotowi opłacić ekologów WWF, BUND i NABU protestujących przeciwko gazociągowi Nord Stream 1 kwotą 10 mln euro przekazaną na potrzeby organizacji, na której czele stanęli szefowie tych organizacji.

Jak Rosja radzi sobie z ekologami?

Inaczej radzą sobie Rosjanie z ekologami krajowymi. Przedstawiciele Greenpeace Rosja zaangażowani w obronę Rezerwatu Kurgalskiego nic nie wskórali, kiedy tamtejsza flora i fauna stanęły na przeszkodzie budowy Nord Stream 2. Kiedy okazało się, że jest to także problem z punktu widzenia prawa rosyjskiego, to Rosjanie zmienili prawo, nie oglądając się na środowisko. Tymczasem niektórzy z ekologów Greenpeace Rosja musieli uciekać do Polski przed prześladowaniami w ojczyźnie.

„Obawiam się Greków, nawet gdy niosą dary” – głosi cytat z Eneidy Wergiliusza. To aluzja do konia trojańskiego, który pozwolił wojsku greckiemu ukrytemu w kadłubie sztucznego zwierza sprezentowanego Trojanom przedostać się za mury miasta i je zdobyć. Morał jest taki, że w niektórych przypadkach pozornie dobre uczynki powinny budzić czujność. Tak jest w przypadku zaangażowania Rosjan w sprawę przekopu przez Mierzeję.

Obawiam się Rosjan, nawet gdy mają na ustach ekologię. Można się spierać o racjonalność przekopu Mierzei Wiślanej, ale zbytek troski strony rosyjskiej o wpływ tej inwestycji na lokalną florę i faunę to raczej przesłanka za przychylniejszym spojrzeniem na nią.

Źródło: Onet

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s