WSJ: Merkel rozmawiała o Nord Stream 2 z Kaczyńskim. USA nadal grożą sankcjami | Kommiersant: Gazprom i Siemens będą razem produkować turbiny gazowe

:Trwa spór USA i Niemiec o gazociąg Nord Stream 2. Amerykanie nadal grożą sankcjami. Merkel broni projektu. Używa argumentu o rywalizacji z Chinami, także w rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim.

:Strajk w elektrociepłowni Gardanne w Provence we Francji trwa od 7 grudnia zeszłego roku. Związki zawodowe grożą, że realizacja planu wyłączenia zakładu z użytku skończy się spaleniem departamentu.

:W poniedziałek 11 marca tymczasowy prezydent Wenezueli ma poprosić parlament o wprowadzenie tymczasowego stanu wyjątkowego w związku z blackoutami na terenie całego kraju.

:Kommiersant ustalił, że Gazprom Energoholding zamierza stworzyć joint venture z niemieckim Siemensem.

WSJ: Merkel rozmawiała o Nord Stream 2 z Kaczyńskim. USA nadal grożą sankcjami

Trwa spór USA i Niemiec o gazociąg Nord Stream 2. Amerykanie nadal grożą sankcjami. Merkel broni projektu. Używa argumentu o rywalizacji z Chinami, także w rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim.

Wall Street Journal/Wojciech Jakóbik

Gazeta informuje, że prezydent Donald Trump prosił kanclerz Angelę Merkel o wycofanie się z projektu. Stany Zjednoczone uważają go za narzędzie dalszego uzależniania od Rosji. Berlin przekonuje, że nie ma znaczenia, czy gaz rosyjski będzie docierał do Europy przez Ukrainę, czy przez Nord Stream 2.

Nad spornym projektem wisi groźba sankcji USA, która dotąd nie została zmaterializowana. Niemcy postrzegają to zagrożenie, jako kolejny cios w relacje transatlantyckie po unilateralnym wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem, groźbie wprowadzenia taryf na produkty z Unii Europejskiej i apelu o zwiększenie wydatków na zbrojenia w Niemczech. – Sankcje oznaczałyby konfrontację nie tylko z Niemcami, ale z całą Europą – ostrzega anonimowy urzędnik niemiecki cytowany przez WSJ.

Rozmówcy gazety z USA przekonują, że sankcje wobec europejskich partnerów Nord Stream 2mogą zostać wprowadzone w kolejnym akcie prawnym Senatu, który nowelizowałby obowiązującą już ustawę o przeciwstawianiu się wrogom USA z użyciem sankcji (CAATSA). Przedstawiciele Gazpromu, Unii Europejskiej i Niemiec przekonują WSJ, że w takim wypadku koncern rosyjski opłaciłby firmy zachodnie i sfinansował budowę Nord Stream 2 samotnie, tymczasem „najbardziej skomplikowana część budowy” została już ukończona.

Jednak z punktu widzenia Amerykanów, przejęcie całej odpowiedzialności za projekt przez Gazprom utrudniłoby jego obronę Angeli Merkel, która musiałaby chronić „projekt flagowy Putina”. Być może będzie jednak bez wyjścia, bo odejście Niemiec od atomu do 2022 roku i od węgla do (około) 2038 roku oznacza, że niemiecki przemysł będzie potrzebował więcej gazu.

Angela Merkel używa także zagrożenia gospodarczego z Chin, jako argumentu przeciwko Nord Stream 2. WSJ ustalił, że na nieformalnym spotkaniu z liderem partii rządzącej w Polsce Jarosławem Kaczyńskim w lipcu 2016 roku na zamku Meseberg miała mówić o tym zagrożeniu, co polska delegacja zinterpretowała jako ofertę: wycofanie ze współpracy gospodarczej z Chinami za wycofanie Niemiec z Nord Stream 2. Tłumacz Merkel zapytana o to przez gazetę odparła, że nie było takiej propozycji, a kanclerz mówiła generalnie o zagrożeniu chińskim. W tym samym tonie wypowiedziała się na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w 2019 roku, kiedy oceniła, że Europa musi utrzymać współpracę z Rosją. Wtedy również wspomniała o rywalizacji gospodarczej z Chinami.

Tymczasem w Unii Europejskiej przyjęto rewizję dyrektywy gazowej, która ma podporządkować Nord Stream 2 prawu europejskiemu, a przez to narzucić na niego ograniczenia antymonopolowe, ale jest wersją „okrojoną”, bo według WSJ, inicjatywa niemiecko-francuska doprowadziła do osłabienia jej zapisów.

Mimo to prezydent USA Donald Trump miał ostrzec kanclerza Austrii Sebastiana Kurtza podczas wizyty w Stanach 21 lutego, że Amerykanie wprowadzą sankcje, jeśli Niemcy nie zatrzymają projektu. Nie pomogła oferta niemiecka budowy terminali LNG. – Demokraci, w tym ja, którzy sygnalizują obawy, nie myślą głównie o dostawach gazu skroplonego, ale są przede wszystkim zaniepokojeni wzmacnianiem wpływów Rosji – powiedział Chris Coons (demokrata z Delaware) cytowany przez WSJ.

 

Związki bronią węgla we francuskiej miejscowości. Grożą przelewem krwi

Strajk w elektrociepłowni Gardanne w Provence we Francji trwa od 7 grudnia zeszłego roku. Związki zawodowe grożą, że realizacja planu wyłączenia zakładu z użytku skończy się spaleniem departamentu.

Le Monde/Wojciech Jakóbik

Elektrociepłownia zbudowana w latach 50-tych dwudziestego wieku ma zostać zamknięta do 2022 roku zgodnie ze zobowiązaniem prezydenta Emmanuela Macrona. Związek zawodowy CGT zapowiada stanowcze działania przeciwko władzom.

– Nie mamy wyboru. Pozostaje nam tylko wygrać. Jeżeli zamkną elektrownię zgodnie z planem, utopimy departament w ogniu i krwi. Już ostrzegliśmy prefekta. Przed wejściem pracownicy zbierają węgiel i opony – tłumaczy Nicolas Casoni, delegat CGT, cytowany przez Le Monde. Departament to odpowiednik polskiego województwa, a prefekt, to francuska wersja wojewody.

Protestujący ustawili samochód przed wejściem do elektrowni, blokując wejście i uniemożliwiając pracę zakładu.

 

Po blackoutach może zostać wprowadzony stan wyjątkowy w Wenezueli

W poniedziałek 11 marca tymczasowy prezydent Wenezueli ma poprosić parlament o wprowadzenie tymczasowego stanu wyjątkowego w związku z blackoutami na terenie całego kraju.

RBK/Wojciech Jakóbik

Guaido wezwał także wojskowych do „ostrożnej obserwacji rozkazów”, które mogą przychodzić od starych władz w Caracas, reżimu Nicolasa Maduro. Jego zdaniem „nadszedł czas na działanie”.

8 marca rozpoczęły się masowe przerwy dostaw energii na terenie Wenezueli. Maduro obarczył winą za nie USA, które miały dokonać cyberataku na sieć elektroenergetyczną kraju. Przerwy trwały około 60 godzin. W ich wyniku zginęło co najmniej 17 osób. Przedsiębiorcy ponieśli straty szacowane na 400 mln dolarów.

21 z 23 stanów Wenezueli jest pozbawionych energii.

 

Kommiersant: Gazprom i Siemens będą razem produkować turbiny gazowe

Kommiersant ustalił, że Gazprom Energoholding zamierza stworzyć joint venture z niemieckim Siemensem.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Niemiecki Siemens ma rozważać wykup udziałów rosyjskiego Silmasz w joint venture Siemens Gas Turbines Technologies. Posiada on 35 procent akcji, a Siemens pozostałe. Po transakcji spółka energetyczna Gazpromu miałaby otrzymać do połowy akcji we wspólnym przedsięwzięciu.

Nowopowstały byt miałby za zadanie przygotować lokalizację do wykorzystania turbin Siemensa, której dostarczenie zostało skomplikowane przez wprowadzenie sankcji w odpowiedzi na dostarczenie produktu Siemensa na okupowany Krym.

Kolejne turbiny mogłyby powstawać w całości na terenie Rosji. Obecnie nie posiada ona stosownych technologii i są one wykorzystywane na licencji Siemensa w opisywanej spółce celowej z siedzibą w Petersburgu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s