Nie ma kryzysu naftowego w Polsce

Samochody nie wybuchną od zepsutej ropy z Rosji. Paliwo się nie skończy. Dzięki rozwiniętemu rynkowi przerwa dostaw ropociągiem Przyjaźń nie skończy się kryzysem naftowym w Polsce – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Przerwa dostaw ropy z Rosji

Od 19 kwietnia do polskiego systemu rurociągowego dostarczana jest zanieczyszczona ropa naftowa REBCO z Rosji. Poziom zanieczyszczenia może spowodować fizyczne uszkodzenia instalacji rafineryjnych. Dlatego podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru ropy – podaje ministerstwo energii. – W celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych wstrzymano odbiór zanieczyszczonej ropy w punkcie Adamowo (granica polsko-białoruska) – czytamy. To prawdopodobnie pokłosie spotkania, o którym informował wczoraj BiznesAlert.pl jako jedyny.

BiznesAlert.pl ustalił, że w ministerstwie energii doszło 24 kwietnia do spotkania poświęconego zatrzymaniu dostaw produktów ropopochodnych z Białorusi. Biorą w nim udział przedstawiciele ministerstwa na czele z wiceministrem Tomaszem Dąbrowskim, a także przedstawiciele spółek. Nasi rozmówcy zgodnie przekonują, że spotkanie ma charakter rutynowy.

Ministerstwo energii i spółki omawiają przerwę dostaw produktów ropopochodnych z Białorusi

Samochody nie wybuchną

„Zepsuta” ropa z Rosji nie trafiła do infrastruktury przesyłowej w Polsce. Nie należy się zatem obawiać tankowania na polskich stacjach. Przestrzegam przed apokaliptycznymi wizjami samochodów wybuchających przed dystrybutorami paliwa. Operator ropociągów przesyłowych PERN ma obowiązek badać parametry surowca odbieranego zza granicy i w razie niespełnienia wymogów może zatrzymać dostawy, co też zrobił. Z kolei PKN Orlen czy Grupa Lotos mają obowiązek badać jakość paliwa przed podaniem go na stację.

Strona białoruska – o czym pisałem w BiznesAlert.pl – informowała o tym, że problemy z jakością ropy rosyjskiej powinny ustąpić maksymalnie w ciągu 10 dni od 22 kwietnia, czyli licząc od dzisiaj – za tydzień. Oznacza to, że zapasy zgromadzone w Polsce powinny wystarczyć do realizacji zapotrzebowania. Mamy obowiązek zebrania zapasów na trzy miesiące. – Polska jako członek UE i Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest zobowiązana do utrzymywania 90-cio dniowych zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw. Zapasy interwencyjne utrzymują importerzy ropy naftowej i paliw oraz producenci paliw, jak również podlegająca Ministrowi Energii – Agencja Rezerw Materiałowych – przypomina resort energii.

Póki co Białoruś otrzymuje już ropę właściwej jakości objazdem. Mińsk wezwał Rosjan do zwiększenia dostaw północną odnogą Przyjaźni (ciągnącą się do Polski). Zaś źródło problemu zostało zlokalizowane na odcinku Samara-Unecza. Według informacji Kommiersanta Rosja prowadzi już dostawy ropy spełniającej standardy technologiczne z użyciem północnej nitki, co zwiastowałoby rychłe zakończenie kłopotów.

Zapasy i import ropy

Na wypadek przeciągnięcia się problemów Polacy mają także inne możliwości działania, dzięki rozwiniętym regulacjom na rynku ropy. – Jako członek ww. organizacji Polska uczestniczy również w międzynarodowym systemie, w ramach którego może wnioskować o podjęcie wspólnych działań interwencyjnych przez państwa będące członkami ww. organizacji. Ministerstwo Energii monitoruje na bieżąco sytuację. Podjęte działania zapewnią ciągłość dostaw paliw na rynek krajowy w wymaganej ilości oraz gwarantują zachowanie wymaganej przepisami jakości paliw na stacjach – czytamy w komunikacie.

– Dzięki uwolnieniu zapasów ropy naftowej zostanie zapewniona ciągłość przerobu i zaopatrzenia polskiego rynku w paliwa do czasu wyjaśnienia przyczyn awarii i oczyszczenia systemu przesyłowego w Polsce. W przypadku przedłużającego się braku dostaw surowca, dla polskich rafinerii ropa zostanie sprowadzona alternatywną drogą tj. przez Naftoport w Gdańsku – informuje resort energii. Pokazuje w ten sposób znaczenie infrastruktury pozwalającej sprowadzić surowiec z różnych kierunków.

Krótkoterminowo problem z ropą rosyjską pozwala przetestować mechanizmy kryzysowe zaprojektowane w sektorze naftowym. Długoterminową odpowiedzią na sygnalizowane już wcześniej problemy będzie dywersyfikacja źródeł dostaw. – PKN Orlen jest przygotowany do realizacji alternatywnych dostaw ropy naftowej. Dzięki realizowanej polityce dywersyfikacji kierunków dostaw prowadzonej przez Grupę ORLEN aktualnie prawie 50 procent ropy naftowej kupowanej przez PKN Orlen do Zakładu Produkcyjnego w Płocku pochodzi z innych kierunków niż rosyjski, tj. z Norwegii, Angoli, Nigerii i Arabii Saudyjskiej – wylicza koncern.

Grupa Lotos także może sięgnąć po dostawy morskie do Rafinerii Gdańskiej. Jest jednak bardziej skromny w komunikatach. W 2018 roku 30 procent ropy tej firmy pochodziło spoza Rosji. – Spółka analizuje wszystkie scenariusze, które pozwolą zapewnić ciągłość dostaw ropy naftowej odpowiedniej jakości w długim terminie – podaje Lotos.

Argument za parasolem ochronnym

Cała sytuacja jest jednym, wielkim argumentem za dywersyfikacją i rozwojem regulacji chroniącym przed kryzysem dostaw. Sprawdzają się one obecnie w sektorze ropy. Podobnie sprawdzają się w gazie, gdzie Polsce służy już terminal LNG w Świnoujściu i rozporządzenie o bezpieczeństwie dostaw (SOS) i w energii elektrycznej. Polska musi z jednej strony odrabiać dalej własne zadanie, czyli budować infrastrukturę i sięgać po nowych dostawców, a z drugiej strony kontynuować integrację w ramach Unii Energetycznej dającej parasol ochronny regulacji jak wspomniane wyżej.

Reklamy

Niemcy też zatrzymali dostawy ropy z Rosji | KE chce rozmawiać o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę w maju      

 :Operator Nord Stream 2 grozi pozwem sądowym przeciwko Komisji Europejskiej. Do rozstrzygnięcia jest kluczowa sprawa, czy projekt zostanie uznany przez Komisję za „ukończony”. Kommiersant przyznaje, że nie będzie gotowy przed wejściem w życie dyrektywy.

:- Rosja rozpoczęła dostawy ropy spełniającej standardy technologiczne z użyciem północnej nitki Drużby – poinformował białoruski Belneftekhim cytowany przez Kommiersant.

:Po Polsce także Niemcy zatrzymały dostawy ropy z Rosji ropociągiem Przyjaźń.

:Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Maros Szefczovicz poinformował, że liczy na rozpoczęcie kolejnej rundy rozmów procesu trójstronnego o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę w maju.

Kommiersant przyznaje: Nord Stream 2 nie będzie ukończony przed dyrektywą gazową

Operator Nord Stream 2 grozi pozwem sądowym przeciwko Komisji Europejskiej. Do rozstrzygnięcia jest kluczowa sprawa, czy projekt zostanie uznany przez Komisję za „ukończony”. Kommiersant przyznaje, że nie będzie gotowy przed wejściem w życie dyrektywy.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Nord Stream 2 na odcinku niemieckim może być gotowy przed ukończeniem prac nad dyrektywą gazowa zaplanowanym na lipiec. Rosyjski Kommiersant przyznaje jednak, że cały projekt nie będzie wtedy gotowy ani tym bardziej nie rozpocznie pracy. Nord Stream 2 AG, czyli spółka odpowiedzialna za projekt przekonuje jednak, że dyrektywa zawiera niejasną definicję tego, który projekt jest faktycznie ukończony.

Nord Stream 2 AG wezwało Komisję Europejską, aby odpowiedziała na jej argumenty do 13 maja.

 

Białoruś otrzymuje już ropę spełniającą wymogi z Rosji

– Rosja rozpoczęła dostawy ropy spełniającej standardy technologiczne z użyciem północnej nitki Drużby – poinformował białoruski Belneftekhim cytowany przez Kommiersant.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik         

Spadek jakości nastąpił 19 kwietnia tego roku Transnieft obiecał rozwiązać problemy do 22-23 kwietnia. Mińsk ograniczył dostawy z Rosji i przerwał dostawy produktów ropopochodnych do Polski, Ukrainy i krajów bałtyckich. Polska zatrzymała czasowo dostawy ropy z przez ropociąg Przyjaźń. Mińsk wezwał Rosjan do zwiększenia dostaw północną odnogą Przyjaźni, bo na tamtym odcinku spełniała ona wymogi. Źródło problemu zostało zlokalizowane na odcinku Samara-Unecza.

22 kwietnia Białoruś poinformowała, że problemy z rosyjska ropą powinny skończyć się w osiem do dziesięciu dni.

 

Niemcy też zatrzymali dostawy ropy z Rosji

Po Polsce także Niemcy zatrzymały dostawy ropy z Rosji ropociągiem Przyjaźń.

Reuters/Wojciech Jakóbik

BiznesAlert.pl informował o przerwaniu dostaw do Polski spowodowanym niską jakością dostaw rosyjskich. Problem nie stanowi zagrożenia – przekonują spółki. Do Polaków dołączyli Niemcy, którzy także sprowadzali istotną część ropy do rafinerii z Rosji przez Przyjaźń. Ze względu na zawieszenie dostaw do Polski nie mogą się one także odbywać do Niemiec.

Reuters sygnalizuje możliwość pojawienia się dużej ilości pozwów wobec Transnieftu odpowiedzialnego za dostawy ropy rosyjskiej. Ministerstwo energetyki Rosji przekonuje, że firma pracuje nad rozwiązaniem problemu.

Agencja podaje, że skala skażenia organochloryną była tak duża, że dosięgnęła także dostaw morskich z Ust-Ługi. Co najmniej pięć tankowców z zanieczyszczoną ropą wyruszyło do handlarzy jak Equinor, Vitol, Trafigura, Glencore i Total. Kupcy sporządzili już wstępne pozwy w tej sprawie.

Rafinerie niemieckie będą musiały obniżyć wykorzystanie przepustowości i skorzystać z alternatywnych dostaw morskich.

 

KE chce rozmawiać o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę w maju      

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Maros Szefczovicz poinformował, że liczy na rozpoczęcie kolejnej rundy rozmów procesu trójstronnego o przyszłości dostaw gazu przez Ukrainę w maju.

UNIAN/Wojciech Jakóbik

– Mam rozpocząć następną rundę trójstronnych rozmów gazowych w nadchodzących tygodniach – zapowiedział Szefczovicz. Skontaktował się już w tej sprawie z przedstawicielami Ukrainy i Rosji.

Proces trójstronny to rozmowy KE-Ukraina-Rosja o warunkach dostaw gazu rosyjskiego przez terytorium ukraińskie po zakończeniu obecnego kontraktu przesyłowego, który wygasa z końcem 2019 roku. Rosjanie zapowiadali w przeszłości, że zastąpią szlak ukraiński dostawami przez Nord Stream 2, ale opóźnienie projektu powoduje, że również są zainteresowani negocjacjami na temat utrzymania dostaw po 2019 roku.

Gazprom kusi Zełeńskiego | USA chcą uspokoić Morze Śródziemne z użyciem energetyki

:Lobbysta Rosji na Ukrainie powtarza ofertę Gazpromu, która może odwieść Kijów od rozmów gazowych z udziałem Komisji Europejskiej.

:Senatorzy Robert Menendez odwiedził stolicę Grecji by promować ustawę Eastern Mediterranean Security and Energy Partnership Act, która pozwala zacieśniać współpracę USA, Izraela, Cypru i Turcji w sektorze energetycznym. Menendez jest współautorem ustawy. Czytaj dalej„Gazprom kusi Zełeńskiego | USA chcą uspokoić Morze Śródziemne z użyciem energetyki”

Ciepła zima i LNG zmuszają Gazprom do obniżki wydobycia gazu | Mały kryzys naftowy na Białorusi może uderzyć w Ukrainę

:Gazprom utrzymuje konserwatywną prognozę wydobycia w 2019 roku na poziomie 495 mld m sześc. ze względu na wysokie temperatury i rosnącą konkurencję ze strony LNG w Europie.

:Spór o jakość ropy między Białorusią a Rosją może uderzyć w Ukrainę, która nie sprowadza rosyjskich produktów naftowych wskutek decyzji Kremla. Czytaj dalej„Ciepła zima i LNG zmuszają Gazprom do obniżki wydobycia gazu | Mały kryzys naftowy na Białorusi może uderzyć w Ukrainę”

Koniec ekskomuniki Saipemu. Porozumienie z Gazpromem w sporze o South Stream

Fantazyjna koncepcja gazociągu South Stream

Włoski Saipem doszedł do porozumienia z rosyjskim Gazpromem w sprawie sporu wartego ponad 600 mln euro. Firma może otrzymać nowe kontrakty od Rosjan. Czytaj dalej„Koniec ekskomuniki Saipemu. Porozumienie z Gazpromem w sporze o South Stream”

Słowacy chcą zarządzać gazociągami na Ukrainie. Polacy nadal milczą | Gazprom Nieft zaprasza inwestorów na Jamał. Problemy z partnerem przy Nord Stream 2?

:Słowacy chcą wejść do konsorcjum zarządzającego ukraińskim gazociągami. Eustream wszedł do grupy roboczej poświęconej temu zagadnieniu. Polski Gaz-System nadal milczy.

:Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elmar Mammaduarow odwiedził Polskę, gdzie spotkał się między innymi z prezesem PGNiG, Piotrem Woźniakiem.

:Rosyjski Gazprom Nieft objęty sankcjami zachodnimi zaprasza inwestorów na złoże Achimov w regionie jamalskim.

:Gazprom Nieft przekonuje, że należy dalej koordynować politykę naftową z udziałem krajów grupy OPEC+, choć nie jest jasne, czy z wykorzystaniem porozumienia naftowego. Firma zapowiada już zwiększenie wydobycia ropy.

Słowacy chcą zarządzać gazociągami na Ukrainie. Polacy nadal milczą

Słowacy chcą wejść do konsorcjum zarządzającego ukraińskim gazociągami. Eustream wszedł do grupy roboczej poświęconej temu zagadnieniu. Polski Gaz-System nadal milczy.

Ukrinform/Wojciech Jakóbik

Słowacja chce wejść do akcjonariatu gazociągów na Ukrainie

Premier Ukrainy Wołodymy Hrojsman uznał, że Nord Stream 2 jest kolejnym rodzajem broni hybrydowej wykorzystywanej przez Rosję przeciwko krajom europejskim – donosi Ukrinform.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Słowacji Peterem Pellegrinim w Bratysławie z 16 kwietnia Hrojsman ostrzegał przed spornym projektem gazociągu z Rosji do Niemiec. – Uznajemy Nord Stream 2 nie tylko za projekt dostaw gazu, ale też nowy rodzaj broni hybrydowej Rosji przeciwko krajom europejskim. Oczywiście Ukraina i Słowacja mają prawo i powinny utrzymać status krajów tranzytowych, bo utrzymując go gwarantujemy bezpieczne dostawy do krajów europejskich – mówił.

Jego zdaniem „Rosja nigdy nie wysili się, by zabezpieczyć dostawy trzecim szlakiem. Zamiast tego Ukraina i Słowacja mogą to zrobić z wykorzystaniem ukraińskiego systemu przesyłowego – przekonywał Ukrainiec.

Pellegrini podkreślił, że słowackie firmy są zainteresowane udziałem w konsorcjum zarządzającym gazociągami na Ukrainie i zamierzają wziąć udział w modernizacji systemu przesyłowego. – Odrzucamy projekt Nord Stream 2. Będzie to sposób na ominięcie Ukrainy i Słowacji, który wywrze negatywny wpływ na oba kraje. Nasze państwa – Ukraina i Słowacja – chcą utrzymać przesył gazu. Jestem bardzo zadowolony, że Ukraina chce stworzyć konsorcjum do zarządzania systemem przesyłowym. Firmy słowackie chcą wziąć udział w jego modernizacji – zadeklarował.

Oferta dla Europy. Co na to Polacy?

Naftogaz i Magistralne Gazowody Ukrainy, czyli przyszły niezależny operator gazociągów przesyłowych podpisały porozumienie o stworzeniu grupy roboczej z udziałem pięciu operatorów z Unii Europejskiej zainteresowanych udziałem w akcjonariacie MGU.

Do grupy roboczej weszły francuski GRTgaz, holenderskie Gasunie, włoski Snam, słowacki Eustream i belgijski Fluxys. Do grupy nie dołączył polski Gaz-System, chociaż wcześniej oferował wsparcie eksperckie Ukrtransgazowi, spółce operującej gazociągami na Ukrainie w imieniu Naftogazu.

 

 

Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu rozmawiał z PGNiG

Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elmar Mammaduarow odwiedził Polskę, gdzie spotkał się między innymi z prezesem PGNiG, Piotrem Woźniakiem.

Minister Mammaduarow przedstawił najważniejsze projekty energetyczne z udziałem Azerbejdżanu. Wyraził poparcie dla idei wzmacniania współpracy energetycznej z Polską. Woźniak podkreślił zainteresowanie współpracą w tym zakresie i korzystaniem z doświadczenia azerskiego SOCAR-u.

Trend/Wojciech Jakóbik

 

Gazprom Nieft zaprasza inwestorów na Jamał. Problemy z partnerem przy Nord Stream 2?

Rosyjski Gazprom Nieft objęty sankcjami zachodnimi zaprasza inwestorów na złoże Achimov w regionie jamalskim.

Reuters/TASS/Wojciech Jakóbik

Wiceprezes Gazprom Nieftu Wadim Jakowlew przypomniał, że wydobycie na pełną skalę z pola naftowego Jamburg na Jamale mogłoby ruszyć w latach 2024-25 i osiągnąć 5-6 mln ton rocznie.

W zeszłym roku Gazprom Nieft i OMV podpisały podstawowe porozumienie o przejęciu 24,98 procent akcji w czwartym i piątym etapie wydobycia ze złoża gazu Achimov. Transakcja wykupu udziałów zastąpi wymianę aktywów planowaną z wykorzystaniem norweskich aktywów austriackiego OMV. Jednakże Norwedzy nie chcą wpuścić Gazpromu na swe koncesje.

Austriacy liczą na wydobycie na poziomie 80 tysięcy baryłek ekwiwalentu ropy naftowej do 2025 roku. OMV jest też partnerem finansowym gazociągu Nord Stream 2, którym miałby docierać gaz rosyjski z Jamału do Europy. Firma zakupiła już udziały w złożu Jużno-Russkoje z wydobyciem 100 tysięcy baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie.

Gazprom Nieft jest objęty sankcjami zachodnimi związanymi z nielegalną aneksją Krymu przez Rosję oraz jej agresją na wschodzie Ukrainy.

Istotnym kontekstem zaangażowania w Achimov może być fakt, że OMV i Gazprom nadal prowadzą rozmowy o cenie wykupu udziałów w złożu. Rozmowy na ten temat mogą przeciągnąć się do lata, co przyznał prezes Rainer Seele w rozmowie z Reutersem. – Zrobimy co w naszej mocy, by sfinalizować transakcję tego lata – zapewnił.

 

Niejasna postawa Rosjan w sprawie porozumienia naftowego

Gazprom Nieft przekonuje, że należy dalej koordynować politykę naftową z udziałem krajów grupy OPEC+, choć nie jest jasne, czy z wykorzystaniem porozumienia naftowego. Firma zapowiada już zwiększenie wydobycia ropy.

TASS/Wojciech Jakóbik

Obecny układ zakłada redukcję wydobycia o 1,2 mln baryłek dziennie w krajach z kartelu naftowego OPEC oraz dwunastu państwach spoza organizacji, które przyłączyły się do porozumienia, w tym Rosji.

Zdaniem Wadima Jakowlewa, wiceprezesa Gazprom Nieftu, porozumienie, które ma się zakończyć w połowie roku, powinno zostać przedłużone. Jego zdaniem współpraca tego rodzaju powinna być kontynuowana. Niekoniecznie jednak może chodzić o przedłużenie porozumienia.

– Odnośnie przedłużenia porozumienia, wierzę, że w jakimkolwiek scenariuszu mechanizm koordynacji działań krajów biorących udział w porozumieniu powinien zostać zachowany. Jeśli mowa o naturze tej interakcji, wydaje mi się, że powinna to być kombinacja ustalania celów długoterminowych z jednej strony i tworzenia korytarzy cenowych z drugiej – powiedział menadżer.

Uważa on, że w razie zmiany na rynku na korzyść producentów, powinni oni mieć możliwość szybkiej reakcji i zmiany limitów wydobycia. Porozumienie naftowe nie daje teraz takiej możliwości. Gazprom Nieft prognozuje, że porozumienie zakończy się w połowie roku. Wówczas w skali roku zwiększy on wydobycie ropy o około 1,5 procent.

 

Ukraina ma ofertę dla inwestorów jak Polska. Wojna nerwów w gazie trwa

Kijów chce przekonać do siebie inwestorów gazowych. Oferuje nawet reeksport gazu przez Polskę. Trwa jednak wojna nerwów przed finałem wyborów prezydenckich, które są jedynie przedbiegiem do przełomu roku, kiedy nadejdzie właściwe apogeum gry o przyszłości dostaw gazu przez terytorium Ukrainy  – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Ukraina ma ofertę dla inwestorów jak Polska. Wojna nerwów w gazie trwa”

Opóźnienie Nord Stream 2 w Danii zmusi Gazprom do podpisania nowej umowy na Ukrainie | Porozumienie o opóźnieniu brexit podnosi ceny EU ETS

:- Decyzja Danii o opóźnieniu wydania zgody na budowę Nord Stream 2 zmusi Gazprom do pompowania ilości gazu przez Ukrainę większych, niż pierwotnie planował. Dostawy w 2020 roku mogą sięgnąć 68 mld m sześc. i to nawet, jeżeli powstaną obie nitki Turkish Stream – przekonuje Kommiersant.

:Przez sankcje rosyjski Novatek ze śmiałymi planami LNG musi przenieść się z Norwegii do Rosji.

:Według Financial Times perspektywa kontrolowanego brexitu winduje ceny uprawnień do emisji CO2. To istotne dla Polski, która wytwarza 80 procent energii z węgla i płaci z tego tytułu za uprawnienia.

:Według Bank of America Merrill Lynch rośnie szansa na wzrost cen ropy w tym roku. Rynek jest niewystarczająco zaopatrzony przez porozumienie naftowe grupy OPEC+ oraz mniejszą podaż z Iranu oraz Wenezueli spowodowane czynnikami politycznymi. Czytaj dalej„Opóźnienie Nord Stream 2 w Danii zmusi Gazprom do podpisania nowej umowy na Ukrainie | Porozumienie o opóźnieniu brexit podnosi ceny EU ETS”

Skoro Niemcy nie chcą blokować Nord Stream 2, to Ukraina zaprasza ich do zarządzania jej gazociągami | Kolejny dinozaur opuszcza Gazprom. Zajmie się klastrem LNG

:Po tym jak Ukraina poinformowała, że nawet 20 spółek chce magazynować gaz w jej magazynach, prezydent Petro Poroszenko zaprosił Niemcy do zarządzania jej gazociągami.

:Rosyjski Gazprom poinformował w piątek 12 kwietnia, że Kirył Selezniow opuścił zarząd firmy i przestał być prezesem Gazprom Meżregiongaz z powodu zakończenia kontraktu. Czytaj dalej„Skoro Niemcy nie chcą blokować Nord Stream 2, to Ukraina zaprasza ich do zarządzania jej gazociągami | Kolejny dinozaur opuszcza Gazprom. Zajmie się klastrem LNG”

Gazprom przyłącza się do rewolucji LNG, ale nie zamiast Nord Stream 2

Baltic LNG. Grafika: Gazprom
Baltic LNG. Grafika: Gazprom

Czarne chmury zbierają się nad Nord Stream 2, ale Gazprom patrzy także w innym kierunku. Walczy z wewnętrzną konkurencją LNG, aby stać się liderem eksportu surowca w formie skroplonej – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. Czytaj dalej„Gazprom przyłącza się do rewolucji LNG, ale nie zamiast Nord Stream 2”