Opóźnienie Nord Stream 2 w Danii zmusi Gazprom do podpisania nowej umowy na Ukrainie | Porozumienie o opóźnieniu brexit podnosi ceny EU ETS

:- Decyzja Danii o opóźnieniu wydania zgody na budowę Nord Stream 2 zmusi Gazprom do pompowania ilości gazu przez Ukrainę większych, niż pierwotnie planował. Dostawy w 2020 roku mogą sięgnąć 68 mld m sześc. i to nawet, jeżeli powstaną obie nitki Turkish Stream – przekonuje Kommiersant.

:Przez sankcje rosyjski Novatek ze śmiałymi planami LNG musi przenieść się z Norwegii do Rosji.

:Według Financial Times perspektywa kontrolowanego brexitu winduje ceny uprawnień do emisji CO2. To istotne dla Polski, która wytwarza 80 procent energii z węgla i płaci z tego tytułu za uprawnienia.

:Według Bank of America Merrill Lynch rośnie szansa na wzrost cen ropy w tym roku. Rynek jest niewystarczająco zaopatrzony przez porozumienie naftowe grupy OPEC+ oraz mniejszą podaż z Iranu oraz Wenezueli spowodowane czynnikami politycznymi.

Opóźnienie Nord Stream 2 w Danii zmusi Gazprom do podpisania nowej umowy na Ukrainie

– Decyzja Danii o opóźnieniu wydania zgody na budowę Nord Stream 2 zmusi Gazprom do pompowania ilości gazu przez Ukrainę większych, niż pierwotnie planował. Dostawy w 2020 roku mogą sięgnąć 68 mld m sześc. i to nawet, jeżeli powstaną obie nitki Turkish Stream – przekonuje Kommiersant.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Jeszcze rok temu Rosjanie chcieli pompować przez terytorium ukraińskie 10-15 mld m sześc. rocznie. Zdaniem gazety Gazprom będzie dążył do maksymalnego skrócenia obowiązywania nowego kontraktu z Ukrainą, który będzie musiał podpisać przez opóźnienie Nord Stream 2. Postępowanie w sprawie trzeciego wniosku Nord Stream 2, o którym informował BiznesAlert.pl, może zdaniem Kommiersanta opóźnić budowę o „nieokreślony czas”.

Spółka Nord Stream 2 AG uznała, że działania Danii to „celowa próba opóźnienia projektu”. Nawet, jeżeli uda się go ukończyć na czas, Maria Belova z Vygon Consulting przypomina, że będzie czekał na ukończenie odnogi EUGAL w Niemczech, bez której będzie mógł być wypełniony tylko w połowie. Wówczas dostawy przez Ukrainę będą mogły spaść do 45 mld m sześc. rocznie. Tymczasem Gazprom musi słać gaz do Europy, bo ma w kontraktach zobowiązanie do dostarczenia minimalnego wolumenu na mocy klauzuli ship or pay.

Kommiersant szacuje, że analiza oceny oddziaływania na środowisko zajmie 3-6 miesięcy, a podjęcie decyzji o trzecim wniosku – kolejne trzy miesiące. Według rozmówców gazety Dania prawdopodobnie nie wyrazi zgody na budowę gazociągu przed podpisaniem umowy gazowej na Ukrainie.

 

Novatek uchodzi z Norwegii. „Presja USA”

Przez sankcje rosyjski Novatek ze śmiałymi planami LNG musi przenieść się z Norwegii do Rosji.

Kommiersant/Wojciech Jakóbik

Kommiersant podaje, że punkt przeładunkowy tankowców-lodołamaczy LNG Novateku zostanie przeniesiony z Norwegii do Rosji, na przykład do portu w pobliżu Murmańska na wyspie Kildin. Powodem ma być rosnąca presja USA na Norwegów. Gazeta przekonuje, że przeładunek w Rosji będzie tańszy.

Przeładunek dostaw z Yamal LNG odbywa się obecnie w porcie Honningsvag. Jest niezbędny, aby gaz skroplony mógł pokonać Północny Szlak Morski na pokładzie tankowców klasy Arc7, na które trafia z jednostek konwencjonalnych na wodach ogrzewanych prądem Golfsztrom. Novatek korzystał z portów norweskich ze względu na prawo rosyjskie odmawiające korzystania z rosyjskich portów Szlaku jednostkom bez bandery Federacji Rosyjskiej. Tankowce Novateku jej nie posiadały.

Z pomocą przyszli rosyjscy legislatorzy, którzy udzielili wyłączenia 26 tankowcom wyczarterowanym przez Novatek. Do 2022 roku firma chce mieć 12 własnych jednostek, które będą pływać pod flagą rosyjską. Chce także zbudować dwa punkty przeładunkowe: w pobliżu Murmańska i na Kamczatce.

Przed Novatekiem stoi jeszcze wyzwanie przekonania wojskowych z Floty Północnej do pomysłu kotwiczenia tankowców LNG w portach Północnego Szlaku Morskiego istotnego z punktu widzenia polityki bezpieczeństwa kraju.

Zdaniem źródeł Kommiersanta Novatek musi zrezygnować z portów norweskich wskutek interwencji USA.

Porozumienie o opóźnieniu brexit podnosi ceny EU ETS

Według Financial Times perspektywa kontrolowanego brexitu winduje ceny uprawnień do emisji CO2. To istotne dla Polski, która wytwarza 80 procent energii z węgla i płaci z tego tytułu za uprawnienia.

Financial Times/Wojciech Jakóbik

Ceny uprawnień sięgnęły dziesięcioletniego wyżu i kosztują obecnie ponad 27 euro za tonę. Financial Times przekonuje, że to skutek obaw przed „twardym” wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, to znaczy przed opuszczeniem Wspólnoty bez układu regulującego ten proces.

Wielka Brytania jest istotnym graczem na rynku EU ETS. Odchodziła szybko od węgla, więc miała rosnącą nadwyżkę pozwoleń, które potem sprzedawała na rynku. W przypadku brexitu bez układu Wyspy wycofałyby się z rynku uprawnień z dnia na dzień. Wówczas firmy brytyjskie mogłyby zarzucić rynek niepotrzebnymi uprawnieniami i wpłynąć na obniżkę cen.

Jednak obecnie rosną szansę na układ w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Unia pozwoliła Londynowi opóźnić opuszczenie Wspólnoty. Ten czynnik oraz oczekiwanie zmniejszenia ilości uprawnień do emisji CO2 na rynku powodują obecny wzrost cen certyfikatów.

Na razie nie będzie ropy za 100 dolarów

Według Bank of America Merrill Lynch rośnie szansa na wzrost cen ropy w tym roku. Rynek jest niewystarczająco zaopatrzony przez porozumienie naftowe grupy OPEC+ oraz mniejszą podaż z Iranu oraz Wenezueli spowodowane czynnikami politycznymi.

OilPrice/Wojciech Jakóbik

Dodatkowym czynnikiem są nowe regulacje Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), które od 2020 roku zmuszą armatorów do zmniejszania zużycia paliwa morskiego z wysoką zawartością siarki. Powoduje to ryzyko pojawienia się niedoborów mocy przerobowych paliwa alternatywnego, czyli destylatu.

Podobny niedobór pojawił się w okresie szczytu cen ropy w 2008 roku. Nowym czynnikiem jest obecnie podaż ze Stanów Zjednoczonych, która może równoważyć wszelkie niedobory surowca. Wyższe zapotrzebowanie na destylat może podnieść ceny ropy, ale wzrost nie będzie tak dotkliwy jak w 2008 roku.

We wtorek 16 kwietnia 2019 roku baryłka Brent kosztowała 71 dolarów, a WTI – 63,36 dolarów. Obie notowały nieznaczny spadek wartości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s