Słowacy chcą zarządzać gazociągami na Ukrainie. Polacy nadal milczą | Gazprom Nieft zaprasza inwestorów na Jamał. Problemy z partnerem przy Nord Stream 2?

:Słowacy chcą wejść do konsorcjum zarządzającego ukraińskim gazociągami. Eustream wszedł do grupy roboczej poświęconej temu zagadnieniu. Polski Gaz-System nadal milczy.

:Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elmar Mammaduarow odwiedził Polskę, gdzie spotkał się między innymi z prezesem PGNiG, Piotrem Woźniakiem.

:Rosyjski Gazprom Nieft objęty sankcjami zachodnimi zaprasza inwestorów na złoże Achimov w regionie jamalskim.

:Gazprom Nieft przekonuje, że należy dalej koordynować politykę naftową z udziałem krajów grupy OPEC+, choć nie jest jasne, czy z wykorzystaniem porozumienia naftowego. Firma zapowiada już zwiększenie wydobycia ropy.

Słowacy chcą zarządzać gazociągami na Ukrainie. Polacy nadal milczą

Słowacy chcą wejść do konsorcjum zarządzającego ukraińskim gazociągami. Eustream wszedł do grupy roboczej poświęconej temu zagadnieniu. Polski Gaz-System nadal milczy.

Ukrinform/Wojciech Jakóbik

Słowacja chce wejść do akcjonariatu gazociągów na Ukrainie

Premier Ukrainy Wołodymy Hrojsman uznał, że Nord Stream 2 jest kolejnym rodzajem broni hybrydowej wykorzystywanej przez Rosję przeciwko krajom europejskim – donosi Ukrinform.

Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Słowacji Peterem Pellegrinim w Bratysławie z 16 kwietnia Hrojsman ostrzegał przed spornym projektem gazociągu z Rosji do Niemiec. – Uznajemy Nord Stream 2 nie tylko za projekt dostaw gazu, ale też nowy rodzaj broni hybrydowej Rosji przeciwko krajom europejskim. Oczywiście Ukraina i Słowacja mają prawo i powinny utrzymać status krajów tranzytowych, bo utrzymując go gwarantujemy bezpieczne dostawy do krajów europejskich – mówił.

Jego zdaniem „Rosja nigdy nie wysili się, by zabezpieczyć dostawy trzecim szlakiem. Zamiast tego Ukraina i Słowacja mogą to zrobić z wykorzystaniem ukraińskiego systemu przesyłowego – przekonywał Ukrainiec.

Pellegrini podkreślił, że słowackie firmy są zainteresowane udziałem w konsorcjum zarządzającym gazociągami na Ukrainie i zamierzają wziąć udział w modernizacji systemu przesyłowego. – Odrzucamy projekt Nord Stream 2. Będzie to sposób na ominięcie Ukrainy i Słowacji, który wywrze negatywny wpływ na oba kraje. Nasze państwa – Ukraina i Słowacja – chcą utrzymać przesył gazu. Jestem bardzo zadowolony, że Ukraina chce stworzyć konsorcjum do zarządzania systemem przesyłowym. Firmy słowackie chcą wziąć udział w jego modernizacji – zadeklarował.

Oferta dla Europy. Co na to Polacy?

Naftogaz i Magistralne Gazowody Ukrainy, czyli przyszły niezależny operator gazociągów przesyłowych podpisały porozumienie o stworzeniu grupy roboczej z udziałem pięciu operatorów z Unii Europejskiej zainteresowanych udziałem w akcjonariacie MGU.

Do grupy roboczej weszły francuski GRTgaz, holenderskie Gasunie, włoski Snam, słowacki Eustream i belgijski Fluxys. Do grupy nie dołączył polski Gaz-System, chociaż wcześniej oferował wsparcie eksperckie Ukrtransgazowi, spółce operującej gazociągami na Ukrainie w imieniu Naftogazu.

 

 

Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu rozmawiał z PGNiG

Minister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elmar Mammaduarow odwiedził Polskę, gdzie spotkał się między innymi z prezesem PGNiG, Piotrem Woźniakiem.

Minister Mammaduarow przedstawił najważniejsze projekty energetyczne z udziałem Azerbejdżanu. Wyraził poparcie dla idei wzmacniania współpracy energetycznej z Polską. Woźniak podkreślił zainteresowanie współpracą w tym zakresie i korzystaniem z doświadczenia azerskiego SOCAR-u.

Trend/Wojciech Jakóbik

 

Gazprom Nieft zaprasza inwestorów na Jamał. Problemy z partnerem przy Nord Stream 2?

Rosyjski Gazprom Nieft objęty sankcjami zachodnimi zaprasza inwestorów na złoże Achimov w regionie jamalskim.

Reuters/TASS/Wojciech Jakóbik

Wiceprezes Gazprom Nieftu Wadim Jakowlew przypomniał, że wydobycie na pełną skalę z pola naftowego Jamburg na Jamale mogłoby ruszyć w latach 2024-25 i osiągnąć 5-6 mln ton rocznie.

W zeszłym roku Gazprom Nieft i OMV podpisały podstawowe porozumienie o przejęciu 24,98 procent akcji w czwartym i piątym etapie wydobycia ze złoża gazu Achimov. Transakcja wykupu udziałów zastąpi wymianę aktywów planowaną z wykorzystaniem norweskich aktywów austriackiego OMV. Jednakże Norwedzy nie chcą wpuścić Gazpromu na swe koncesje.

Austriacy liczą na wydobycie na poziomie 80 tysięcy baryłek ekwiwalentu ropy naftowej do 2025 roku. OMV jest też partnerem finansowym gazociągu Nord Stream 2, którym miałby docierać gaz rosyjski z Jamału do Europy. Firma zakupiła już udziały w złożu Jużno-Russkoje z wydobyciem 100 tysięcy baryłek ekwiwalentu ropy naftowej dziennie.

Gazprom Nieft jest objęty sankcjami zachodnimi związanymi z nielegalną aneksją Krymu przez Rosję oraz jej agresją na wschodzie Ukrainy.

Istotnym kontekstem zaangażowania w Achimov może być fakt, że OMV i Gazprom nadal prowadzą rozmowy o cenie wykupu udziałów w złożu. Rozmowy na ten temat mogą przeciągnąć się do lata, co przyznał prezes Rainer Seele w rozmowie z Reutersem. – Zrobimy co w naszej mocy, by sfinalizować transakcję tego lata – zapewnił.

 

Niejasna postawa Rosjan w sprawie porozumienia naftowego

Gazprom Nieft przekonuje, że należy dalej koordynować politykę naftową z udziałem krajów grupy OPEC+, choć nie jest jasne, czy z wykorzystaniem porozumienia naftowego. Firma zapowiada już zwiększenie wydobycia ropy.

TASS/Wojciech Jakóbik

Obecny układ zakłada redukcję wydobycia o 1,2 mln baryłek dziennie w krajach z kartelu naftowego OPEC oraz dwunastu państwach spoza organizacji, które przyłączyły się do porozumienia, w tym Rosji.

Zdaniem Wadima Jakowlewa, wiceprezesa Gazprom Nieftu, porozumienie, które ma się zakończyć w połowie roku, powinno zostać przedłużone. Jego zdaniem współpraca tego rodzaju powinna być kontynuowana. Niekoniecznie jednak może chodzić o przedłużenie porozumienia.

– Odnośnie przedłużenia porozumienia, wierzę, że w jakimkolwiek scenariuszu mechanizm koordynacji działań krajów biorących udział w porozumieniu powinien zostać zachowany. Jeśli mowa o naturze tej interakcji, wydaje mi się, że powinna to być kombinacja ustalania celów długoterminowych z jednej strony i tworzenia korytarzy cenowych z drugiej – powiedział menadżer.

Uważa on, że w razie zmiany na rynku na korzyść producentów, powinni oni mieć możliwość szybkiej reakcji i zmiany limitów wydobycia. Porozumienie naftowe nie daje teraz takiej możliwości. Gazprom Nieft prognozuje, że porozumienie zakończy się w połowie roku. Wówczas w skali roku zwiększy on wydobycie ropy o około 1,5 procent.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s