PERN tłumaczy, jak poradzi sobie z zanieczyszczona ropą z Rosji | Rosjanie liczą się z opóźnieniem Nord Stream 2, ale nie boją się sankcji USA

Nord Stream. Grafika: Gazprom

:Zanieczyszczona ropa z Rosji, która dotarła do Polski będzie teraz oczyszczana. Operator ropociągów przesyłowych PERN tłumaczy, w jaki sposób się to stanie.

:Media rosyjskie przyznają, że opóźnienie Nord Stream 2 jest możliwe, ale deprecjonują znaczenie groźby sankcji USA.

PERN tłumaczy, jak poradzi sobie z zanieczyszczona ropą z Rosji

Zanieczyszczona ropa z Rosji, która dotarła do Polski będzie teraz oczyszczana. Operator ropociągów przesyłowych PERN tłumaczy, w jaki sposób się to stanie.

Wojciech Jakóbik

– Usuwanie ropy zanieczyszczanej polega na jej blendowaniu z ropą zgodną z wymaganymi normy GOST dostarczanej drogą morską lub z zapasów – mówi Katarzyna Krasińska, rzecznik PERN. – Po blendowaniu ropa przekazywana jest do rafinerii. W zależności od przyjętego docelowego modelu, całkowite oczyszczenie systemu  może potrwać nawet kilka miesięcy. – Wszystko zależy od tempa i od poziomu zanieczyszczeń w surowcu, jaki będzie akceptowany i przerabiany przez klientów. PERN na bieżąco przekazuje surowiec do klientów – zastrzegła przedstawicielka operatora.

PERN porozumiał się z pozostałymi stronami negocjacji na temat zanieczyszczonej ropy z Rosji na temat sposobu usunięcia tego problemu. Do rozstrzygnięcia pozostaje wysokość rekompensat.

 

Rosjanie liczą się z opóźnieniem Nord Stream 2, ale nie boją się sankcji USA

Media rosyjskie przyznają, że opóźnienie Nord Stream 2 jest możliwe, ale deprecjonują znaczenie groźby sankcji USA.

RBK/Wojciech Jakóbik

Dziennik RBK przyznaje, że przy obecnym tempie układania rur gazociąg zostanie ukończony między końcem 2019 roku a początkiem 2020 roku. Dokumenty Nord Stream 2 AG opisane przez BiznesAlert.pl zawierają założenie, że budowa zakończy się do połowy 2020 roku, czyli później, niż zakładano pierwotnie. Początkowo NS2 AG należąca w całości do Gazpromu chciała ukończyć budowę do końca tego roku.

RBK przygląda się zapowiedzi sekretarza energii USA Ricka Perry’ego, który powiedział, że prezydent Donald Trump niebawem podpisze ustawę o sankcjach wobec Nord Stream 2. Analitycy gazety przekonują, że nie jest jasne, o który projekt złożony w Senacie obostrzeń chodzi. Jeżeli jednak obejmą budowniczych projektu, to znalezienie alternatywnego podmiotu „będzie kwestią czasu i pieniędzy” – jak twierdzą analitycy Vygon Consulting. Sankcje USA mogłyby zatem wiązać się z dalszym opóźnieniem i wzrostem kosztów projektu.

Tymczasem USA nie podjęły jeszcze decyzji w tej sprawie. Liczne projekty sankcji wobec Rosji wymieniające w treści Nord Stream 2 czekają na podpis prezydenta.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s